Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Purpurowy, :yeah: gratuluję :D Czekamy na więcej...

 

 

Już odpoczywam, zaplanowane prace zakończone, uff ;) Jestem dużo słabsza niż przed laty, gdyż czynności, które wykonałam dzisiaj, były wówczas niemal relaksem ;), ale cóż - c'est la vie !!

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wróciłam ze spaceru na gorący obiad. Piękne słońce, ale nadal zimny wiatr, ogólnie jest dość zimno. Wystawiałam gębusię do słońca, by troszkę złapać wit. D.

Teraz wstawiłam młode ziemniaki na obiad, do tego duszona wieprzowinka z warzywami i ziołami. Posypię na grubo koperkiem. :D

Zdążę jeszcze napić się kawusi, przed obiadem smakuje mi lepiej, niż po.

A po obiedzie pełny relax przed jutrzejszą pracą... nie lubię poniedziałków. :time:

 

Sigrun, hej, to chyba norma, że pierwszy naleśnik jest potargany :mrgreen: zanim patelnia się nagrzeje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lusesita Dolores, a Ty nie możesz się na stałe wyprowadzić i olać tatusia?
nie bo nie zostawie mamy i psa samych z pijakiem :/

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lusesita Dolores, smutna rzeczywistość, współczuję ;)

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry,

 

Nie nauczyłam się, bo poszłam spać, ale trochę poszczelałam, trochę skonsultowałam z koleżanką i jakość leci.

 

Niby reszta niedzieli na spokojnie, ale spinam się jak zawsze, bo jutro rano do pracy.

Spakowałam książkę do origami, będziemy robić zajączki. Jeden chłopczyk jest bardzo dobry w te klocki i już mi się upominał.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lusesita Dolores, moze wziac rozwod i podzial majatku zrobic ... Jeju jak ja nie znosze takiego biadolenia bo beznadziejna sytuacja > mam ojca alkoholika i jakos mnie nikt nie zmusil zebym z ni mieszkala . mialam tylko 19 lat i poszlam mieszkac sama z mlodsza siostra. Wnioslam sprawe o prawo do opieki na d nia a ojcu zasadzono alimenty i sadownie nakazano sie leczyc.

Po propstu macie syndrom ofiary i tkwienie z wlasnej woli przy takim kims kto Was niszczy .

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lusesita Dolores, pierwsze kroki trzeba skierować do ośrodka pomocy, zasięgnąć porady od czego zacząć, pod warunkiem, że jesteście gotowe na to ;)

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misty-eyed, nie sa Aniu , niestety. U nas w Mops jest pani ktora sie zajmuje takimi osobami ., sama wtedy z takiej pomocy korzystalam . Ale zrobilabym wszystko by sie takiego tatusia pozbyc z zycia. Ja nie zaluje . Dopiero jak sie od niego uwolnilam zaczelam budowac normalne zycie.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie mówienie osobie żyjącej w rodzinie dysfunkcyjnej "weź się wyprowadź/uniezależnij" jest trochę jak mówienie osobie z depresją "weź się w garść i więcej uśmiechaj".

 

Oglądam MasterChef Junior, jedyny talent show z udziałem dzieci, który mi odpowiada.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, ale ja to przezylam na wlasnej skorze i skoro majac 19 lat potrafilam wziac piecze nad mlodsza siostra i zawalczyc o nas to sadze ze jesli sie ma duzo samozaparcia i chce sie zmienic zycie to sie to uda. Dodam ze bylam juz po rocznej terapii bo po smierci mamy wpadlam w nerwice lekowa i 4 miesiace z domu nie wychodzilam wcale...

I albo walcze o siebie albo tkwie w tym samym . Teraz tez walcze o siebie i nie jest to rada branie sie w garsc. Owszem mozna tkwicw znanym sobie strasznym swiecie z ojcem alkoholikiem ale mozna tez zawalczyc o inne , lepsze zycie. I nie powie mi nikt ze tak nie jest bo ja tego dokonalam .

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widocznie jestem mega silna kobietka i taka ktora sie wyzwan boi ale chce zyc jak najlepiej i te wyzwania podejmuje :mrgreen:8)8)8)8)8)

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, owszem, możesz pokazać jako przykład jak można rozwiązać problem. Ale to nie znaczy, że każdy - hopla - zrobi tak samo.

 

No ale jest tak, że ludzie mogą być w podobnej sytuacji życiowej, a się jednak różnią chorobami, stopniem samodzielności i ogarnięcia.

 

Znam was już trochę i sądzę, że ty, platek rozy, nawet przy nasileniu objawów jesteś BARDZO rozsądna i zaradna.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, cyklopka, na pewno nie każdy ma w sobie siłę, determinację, trzeba to zrozumieć, dlatego trzeba korzystać z pomocy innych...

Ja też poradziłam sobie w różnych, trudnych sytuacjach, bo wiedziałam czego chcę, chciałam wolności - miałam tę siłę, jednak tak, ludzie są różni...

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×