Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Purpurowy, No to się wreszcie zbierz do kupy... Jak ma Cię sponiewierać, żebyś to zrobił?

Czego się boisz? Że będzie strasznie? Pewnie będzie, ale za to jaka nagroda. Poza tym teraz przyznasz, że szału nie ma. Że nie dasz rady i wrócisz do chlania? Może, ale warto próbować do skutku. Że życie będzie jakieś dziwne bez tego? To już zależy od Ciebie, co potem zrobisz - jakaś praca, prawdziwa terapia, te sprawy...

Dobra ostatni raz się wypowiadam na ten temat, żeby nie truć. Powtórzę tylko to co już mówiłam, jesteś wart lepszego życia.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja zjadłam odsmażane ziemniaki i mam koronny dowód, że nie powinnam.

 

Teraz mam na sobie staroegipskie perfumy, ogólnie dziwna mieszanina zapachów po całym dniu.

 

Zostało mi spakować się na jutro do pracy, ależ mi się nie chce.

 

Natomiast w ramach dbania o siebie mam codziennie pamiętać o perfumach i błyszczyku/pomadce ochronnej.

Nawet pomalowałam paznokcie w najmodniejsze kolory i nalepiłam pierdolniki.

 

Trochę mi lepiej niż wczoraj, bo miałam lęki typu konspiracyjnego :mhm:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, Z tego pamiętania o perfumach to potem robi się coś takiego, że człowiek się czuje nieswój bez nich... :D

Jakie są najmodniejsze kolory paznokci? :105:

Czy lęki dotyczyły pewnych polubień w necie?

 

No, umytam ( niestety nie pachną mi już nadgarstki... :( ), teraz książeczka, potem spanie w miłych oparach wosku.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ḍryāgan, Miłej pracy,mam nadzieję, że taka jest:) A jak nie to olej to, zawsze można żyć marzeniami lub w przerwach pogadać o głupotach. Macie przerwy, na fajki, palisz? Whathewer, macie prxzerwy? no i w ogóle gadacie coś w pracy? można? o pierdołach?

Let them suffer!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hey Kochani:*********

Ja znow z m dlosciami z nerwow , ciekawe kedy mi to przejdzie , jednym slowem czlowiek nie jest nigdy wolny od somatykow :bezradny:

Za oknem szarosci ciag dalszy.Nie tesknie za latem bo upaly wpedzaja mnie w lęki ale w iosna taka mila ze slonkiem by mogla zawitac .

 

kosmostrada:********* ciesze sie ze zapachy ktore mnie urzekaja robia wrazenie i na Tobie :) Jakbys chciala zakupic flasie to polecam e glamour albo i perfumy , sama tam kupowalam i bylamz adowolona , ceny maja przyzwoite nie zdzieraja jak perfumerie stacjonarne.

 

 

cyklopka :********na jaki kolorek maznelas pazurki???? :105: ja mialam teraz taki niebieski dzins :D przydymiony

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś miałem się spotkać chłopakiem (z dziewczyną też, jednak to było koleżeńskie, więc odłożyłem), ze szpitala w którym byłem, jakoś razem się skumaliśmy, no i później szlag trafił kontakty, dobry chłopak, ale co z tego jak po szpitalu wszystko się pojebało. Ja to w ogóle wole bliskie kontakty, lepiej się dogaduje, pomimo, że mam z tym problemy, jednak z psycholami jakoś nadajemy na podobnych falach, kiedy byłem zdrów to z normalsami, później z psycholami, z sajko laskami tak samo, na forum trzeba wiele wysiłku a w szpitalu po prostu byłem i już było git. Myślę, że inni też byli git, a to magia wzajemnych relacji w którym mamy okazję się słyszeć i widzieć... Po prostu, jesteś i gadasz... A nie w necie się produkujesz i wymyślasz głupoty aby zwrócić na siebie uwagę, tam tak nie mieliśmy po prostu byliśmy. Szkoda że to się urwało...

Let them suffer!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

abrakadabra xx, mnie pisanie tutaj nie kosztuje wielkiego wysilku , pisze w zasadzie tylko w jednym temacie i mam tutaj znajomych , reszta forum mnie niewiele obchodzi. :bezradny: Pisanie tutaj mi w zupelnosci wystarcza.Jak sie skacze z tematu na temat to sila rzeczy ze nie ma sie blizszych znajomych bo za duza rotacja ludzi jest na forum .

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, to pozazdrościć:) Ja zawsze byłem cichy i skromny, nie wiem czy to wada czy zaleta, jednak bycie głośnym na tymforum kosztuje mnie wiele wysiłku. W normalnym świecie po prostu byłem, i była ze mną grupka, mała acz lojalna, tutaj dopiero kiedy "krzyczysz lub jesteś zauważalny" robisz jakiekolwiek wrażenie. Dzięki temu forum nauczyłem się być zauważalny, co stoi w sprzeczności z moją naturą, w realu, cześć, cześć, myślę to i to i wszystko, mam kumpli, tutaj jest gorzej a raczej trudniej, chcesz powiedzieć cześć? To "wykrzycz to" spokojnie wypowiadając się na rózne tematy. Pojebane.

Let them suffer!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W ogóle bez sensu to wszystko,człowiek chce po prostu być, istnieć sobie, czasem dodać coś od siebie a tu wiatr w oczy i kłody pod nogi, i zmagasz się człowieku, szukasz wszędzie aż trafiasz na to pojebane forum i szukasz dalej, czego szukasz? nie wiem, czegoś, może kogoś, i tak jesteś, produkujesz się, i chooj z tego, dalej cierpisz, i trwasz z nadzieją na nie wiem co...

Let them suffer!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

abrakadabra xx, ale ja tez nie mam za wielu znajomychw realu , tutaj tez nie . Lubie natomiast zblizyc sie z kilkoma osobami i z nimi "trzymac" , byc blizej . Wazne wtedy sa dla mnie ich sprawy i mysle ze wzajemnie. Dlatego pisze tylko na Spamowej i na ksiazkach . Mysle ze jak se odwiedza jakis konkretny watek gdzie jest grupka ludzi i pisze w tym watku dluzej to wlasnie z tymi osobami masz jakies blizsze relacje.

 

 

Do pracy sie musze zbierac pomalu .... No jak mi sie nie chce :(

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

abrakadabra xx, wklej mi watki to zajrze tylko juz po pracy bo teraz mam okolo 40 minut do wyjscia a musze sie umyc , ubrac i umalowac :angel:

 

Spokojnego dzionka !

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oooooo, ja mam 1000 postów, dopiero zauważyłem, 1022, chyba założę temat jak Arasha, tysięczny post abrakadabryyyyyy. Nieee, nie zrobię tego, a Arasza była w porządku, choć czasem wkurzająca... Mi tam nie przeszkadzała, mogła by se byc...

Let them suffer!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ḍryāgan, to fajnie, że masz z kim pogadać, jakby człowiek nie miał z kim to nie ciekawie... U mnie różnie bywalo, jednak staram się utrzymywać kontakty...

 

A co robisz? Możesz publicznie objawić, nie musisz, tak tylko pytam bo nie wiem...

Let them suffer!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

abrakadabra xx, czekam na tramwaj wlasnie.

Prowadze sekretariat w takiej fundacji ktora organizuje kursy dla osob bezrobotnych . nie pale ale moge rozmawiac . Zreszta duzo rozmawiam bo stale ktos przychodzi z uczestnikow a to po ksero a to po wode na herbate . No i mnostwo telefonow jest. A na przerwie rozmawiam i jem sniadanko z kolezanka ktora tam uczy angielskiego.

 

 

Ḍryāgan, :papa::papa:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, a to czy ty nie jesteś taką fajną, tajemniczą panią w okularkach?:) W sekretariacie:) Ja też mogę pogadać ale jak przystało na nerwicowca to zaraz zacznę o problemach gadać a chciałbym pobajerzyć:) I jak ja mam to zrobić, jak mam być zajebisty, skoro nie jestem, choć czasem się staram. Czy to wystarczy;)?

Let them suffer!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co z tymi "bezrobotnymi" zapewnę zna Pani ich sytuację, czy wczuwa Pani się w nich,czy to kolejny klient do odhaczenia? A może jedno i drugie może Pani robi to z powołania i wie co znaczy być bezrobotnym, przynajmniej teoretycznie zna Pani ich problemy?

Let them suffer!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×