Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Purpurowy
Purpurowy, co tam u Ciebie wybierasz sie w tą jazdę samochodem? 70 km to prawie godzina jazdy ;)

Tak, jutro jadę.

8:00 wuja po mnie przyjeżdża i jedziemy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zastanawiam się czy nie pojechać do biedronki rowerem, z drugiej strony jak za dużo kupię to nie wrócę :P

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pustawo, widzę , że w ferworze różnych zajęć jesteście...

Mam załatwiony prezent dla siostrzenicy, największa zmora , bo trzeba było daleko jechać. Ale z głowy, uff.

Ciasteczka migdałowe amaretti wyszły mi wspaniałe (musiałam jatkę zrobić, bo by zżarli, a miałam składników tylko na jedną blaszkę) .

Zgarnęliśmy moją siostrzenicę i jechaliśmy wyśpiewując na cały głos Last Christmas :D , o dziwo dziś pierwszy raz dopadł nas ten kawałek w radiu.

Wracam do roboty, czas przedostatnie zakupy spożywcze załatwić. Czy uda się dostać dobry twaróg, o takie mam dzisiaj problemy... ;)

Wczoraj wieczorem poćwiczyłam trochę ( realizuję już postanowienie noworoczne ;) ), niby dla zdrowia, a jakaś połamana jestem. :pirate:

Tyle u mnie.

 

Ḍryāgan, Rozpakowywanie dobre zajęcie na głowę... Nie daj się dołowi!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Witajcie :)

Padam na pysk...

Ale perspektywa jutrzejszego wolnego dnia mnie bardzo cieszy:)

 

mirunia, hej...a ja kupilam buraki na zakwas...i jeszcze duzo roboty przede mna ;)

Witaj.

Na pysk, czy na twarz?

 

mirunia, cześć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, pojechałam jednak autobusem, niby dwa przystanki a jednak kawałek jest, rano kupiłam już prawie wszystkie prezenty, to już się nadźwigałam za wszystkie czasy ;)

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×