Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

filip133, ja też się dopiero uczę, akceptacja ze strony kolegów całkiem nową się wydaje, normalne gadanie z sympatią, bez spiny i bez robienia z siebie idiotki - przysięgam pierwszy raz w życiu, czasem się czuję jakbym miała 17 lat, czasem jak 8 (kto z kim przestaje...), nie mam do siebie żalu, że się uczę nowych rzeczy. Stary, lepiej późno niż wcale.

 

kosmostrada, bo ona mu ustala dyżury (w pewnym sensie jest naszą przełożoną), więc na pewno jej się spowiadał, czemu go dzisiaj nie będzie. Tak, myślę, że naturalnie było zareagować od razu, kiedy się dowiedziałam, w końcu nie tajemnica, że tez mam dyżur w czwartki do późna, więc wieści do mnie dotrzeć mogły od razu, jakbym czekała na "lepszy" moment (jutro? pojucze?), to już by przekombinowane było i mniej szczere.

 

Mam pomysł na portret ze zdjęcia, w sensie jaką techniką :105: Tylko czasu nie mam, bo sprawdzian z surowców roślinnych i wywiady do napisania :hide:

 

A małe lenistwa uprawiam z rozmachem, tylko teraz autentycznie za dużo na siebie wzięłam, że permanentnie mam co robić.

 

Ferdynand k, lewaków coraz mniej, nie będziesz miał za wiele do roboty :P

Edytowane przez Gość

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nic dobrego to po com pisać

 

A po tom, żeby to wyrzygać, forum wszystko zniesie... ;) Lub też znaleźć kilka miłych aspektów i na nich się skupić.

ale znajdzie się taki uj i urwa co to wykorzysta i zacznie wyśmiewać się z moich nerwic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bonsai, Przeszkadza, bo przeszkadza, nic to nie ma do rozmiaru. :evil: I weź już mnie nie podpuszczaj no... ;)

 

Też słyszałam same złe recenzje, a tak się nastawiłam, że lęka przemogę i do kina pójdę, nawet zniosę Craiga , którego nadal nie mogę zaakceptować do tej roli... :roll:

 

cyklopka, Faktycznie ma prawo miec jego numer w telefonie i dostawać smsy, to żem z ulgą odetchnęła...

Wiesz mnie ten temat zajęć, bodźców wielce teraz interesuje, taki na czasie dla mnie. Jestem na etapie szukania możliwości odróżniania, które moje działania są formą realizacji moich potrzeb, a które mogą być tzw. rozpraszaczami odciągającymi od głównego problemu, czy z głownej drogi.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ferdynand k, oj tam, Żodyn by się nie śmiał.

 

bonsai, ja na pewno nie pójdę na Bonda, ani złego, ani dobrego, nie lubię z przyczyn ideologicznych i z powodu osobistej traumy.

znalazł by się

mam dość ku........wa źle się czuję a nerwica na tym psia k.......wa żeruje wmawiają i=mi natręctwa że jest znacznie gorzej ze mną

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bonsai, Bonzajku nie wydaje mi się, że głównym wyznacznikiem lubienia są dogłębne dywagacje na temat rozmiarów różnych części ciała. No ale widocznie miałeś dziś w programie focha i na mnie padło... ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

natręctwa w ch........... nerwica psia s........a je................. mi wmawia mam natręctwa lęki :silence:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bonsai, ja z tobą mogę pograć w bierki korespondencyjne i opowiadać ci o Rajstopach :oops:

 

kosmostrada, no nie mogę być zazdrosna o 50-latki ani o 8-latki, choby nie wiem jak urocze były :angel:

 

Bardzo ciekawe, co piszesz. Faktycznie, jak w depresji miałam nierozwiązany problem to wynajdywałam sobie "zadania", które z perspektywy czasu oceniam jako niekonstruktywne, raczej kręcenie się jak g... w przeręblu, totalny upór, żeby skończyć grę albo serial, planowanie w notesiku rzeczy, które i tak się miały nie wydarzyć, albo ambicje do których brakowało mi predyspozycji, warunków i zapału.

 

Teraz natomiast mam prawdziwe obowiązki, które na siebie przyjęłam i możliwość rozwinięcia moich pasji poprzez danie z siebie więcej niż do tej pory.

 

Jest też parę miłych rzeczy, które robię doraźnie jak śpiewanie, fotografia, grafika, biżu i tu akurat nie staram się być lepsza, bo wiele osób to robi bardziej profesjonalnie i z większym zaangażowaniem, a mnie wystarczy, że mnie się podoba, to co mi wyjdzie.

 

Ale jakbym wzięła to "słynne" zdjęcie, granatowy karton, kredę, sepię i węgiel, to by było coś :105:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bonsai, Boszsz nie wiem, czy będę mogła dziś spać, bo złamałam komuś serce... :why: Cichutko więc Ci zaśpiewam na ukojenie kołysankę - ja to szło - So hush little baby, don't you cry...

 

cyklopka, Zazdraszczam, bo mi z reguły się nie podoba co mi wyjdzie, ale pracuję nad tym... ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej ja na choróbsko przezywam nie na was nie obrażajcie mi się tu :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, powiedzmy, że jak piszę recenzję, to chcę dotrzeć do wielu osób, jak będę mieć replikę kostiumu, to chcę powalić na kolana cały fandom, dlatego musi być najwyższy standard. Inna sytuacja.

 

Rysunek czy zdjęcie robię przede wszystkim dla siebie, jeśli się podoba innym, to spoko, ale ogólnie nie szukam oceny ani konstruktywnej krytyki. Jasne, są momenty frustrujące, kiedy za Chiny nie wyjdzie to, co chcę, bo brakuje podstawowych umiejętności, tak jest w trakcie rysowaniu z głowy, kiedy nie mogę przelać pomysłu na papier, dlatego smolę i robię to, w czym się czuję najlepiej (efekt końcowy x osobista satysfakcja) czyli w portretach mężczyzn na podstawie zdjęcia 8)

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ferdynand k, Nie wiem jak Cię wesprzeć... :bezradny: Trzymaj się jakoś i może wpadaj na Spamową po prostu pogadać. A może ulgę trochę poczujesz wyzywając choróbsko publicznie...

 

cyklopka, Jak namalujesz, to koniecznie pokaż swoją wersję pana W. :105:

 

Nie chce mi się spać, ale czas do śpików, bo jutro napięty plan. Musi być czas i dla siebie i na obowiązki.

Spokojnej nocy!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, można by tak sepią i kredą oddać ciepły koloryt twarzy na tym fotosie :105: Ale pojęcia nie mam, kiedy będę mieć warunki do rysowania :bezradny:

 

Jutro przychodzi, znaczy wtacza się, dyrektor, więc trema jest, ale cóż, zrobię lekcję normalną, nie będę świrować pawiana na pokaz z jakimiś rzutnikami i innymi kobrami.

 

No nic, życzcie mi luzu :hide:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzień dobry :pirate:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przydałoby się ruszyć tyłek po jakieś zakupy - zrobić jakiś obiad... posprzątać :roll:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

byłam rano po chleb i nieźle mroziło, ktoś wie czy w aldi można kartą płacić? 8)

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY62, skoro już biedrze od ponad roku można, co najwyżej zaliczę wk**wa przy kasie, bo po drodze nie ma żadnych bankomatów, a do aldika tak akurat mam ok. pół godziny spacerkiem, muzyki sobie posłucham, dotlenię się i najwyżej autobusem wrócę 8)

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

filip133, ja też się dopiero uczę, akceptacja ze strony kolegów całkiem nową się wydaje, normalne gadanie z sympatią, bez spiny i bez robienia z siebie idiotki - przysięgam pierwszy raz w życiu, czasem się czuję jakbym miała 17 lat, czasem jak 8 (kto z kim przestaje...), nie mam do siebie żalu, że się uczę nowych rzeczy. Stary, lepiej późno niż wcale.

 

Wiem właśnie, z tego co czytałem co piszesz, że tak masz... :D Też często się czuję jakbym miał 11-15 lat i to trochę krępujące uczucie... No ale nie ma co z siebie idioty robić, ale też trudno walczyć z tym odczuciem... Jakoś uczyć się trzeba tego. Tak myślałem, że pewnie Ty mi coś fajnego na to odpiszesz, haha, dziękuję :D

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×