Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

lekarka mi podwyższyła dawkę lamo mam zwiększać, to na pustke i obojętność

 

żałuję Płateczkowa ze nie mogę u Ciebie zamówić biżu :why:

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

amelia83, to nic straconego Kochana bo ja zamierzam jeszcze ta bizu robic i robic :**********

 

-- 30 mar 2015, 20:21 --

 

Davin, mowisz ze az tak zle? :shock: to ja chyba juz jestem przyzwyczajona :D:D ale nieraz na kogos pokurwuje przez okno :D

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, tak... to kwestia przyzwyczajenia :mrgreen: ja dopiero jak z Davinem zaczelam jezdzic to zaczął mi zwracac uwage na pewne rzeczy których wczesniej jako krakuska nie zauważałam :P I rzeczywiscie teraz obiektywnie moge stwierdzic ze w Kraku kierowcy jeżdża tragicznie ;)

 

a tak w ogóle hej :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aranjani, hej :)

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aranjani, hey hey :******** no to moze ja wlasnie dlatego tego nie dostrzegam bo tylko po naszym pieknym Kraku jezdze , po innych miastach to raczej rzadko mi sie zdarzalo .

 

-- 30 mar 2015, 20:28 --

 

z. w mam telefon

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

amelia83, hej :D

 

platek rozy, pewnie dlatego ;) ja jak tu przyjechałam to bylam mega zdziwiona... jaka kultura... np. podchodzisz do przejscia dla pieszych a tam juz sie samochody zatrzymuja... w krakowie to by Cie jeszcze rozjechali :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aranjani, tak sporo kierowcow jedzie i nie patrzy zupelnie na pieszych :x:?

 

Davin, skoda fabia :mhm:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aranjani, tez mialam taka przygode na przejsciu kolo almy , i to tak jeden sie zatrzymal a drugi zza niego wyjechal a ja juz na przejsciu bylam bo sadzilamz e skoro sie jeden zatrzymal to ten za nim tez to uczyni.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aranjani, na Pilotow , ale sie tak wystraszylamz e weszlam na miekkich nogach do sklepu .

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, wierze.... ja raz na mogilskiej sie zatrzymalam zeby puscic na pasy matke z dzieckiem... a w lewym lusterku widze ze lewym pasem jedzie jakis rozpedzony aut.... chwała wszystkim bogom ze ta pani miala leb na karku bo wychodzac zza mojego auta luknela czy nic nie jedzie drugim pasem.... samochod tylko smignął... gdyby weszla zdecydowanie to by ja zmiótł...

Nistety wielu kierowców jezdzi bez wyobrazni...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aranjani, bardzo wielu , mniet oz awsze zastanawia jak ludzie moga myslec ze sa niesmiertleni , bo czesc to pedzi jak wariaty a czesc jezdzi jakby nie zdawali sobie sprawy ze nie tylko oni sa na drodze... :bezradny:

 

-- 30 mar 2015, 20:45 --

 

Kochani wlasnie sobie przypomnialamz e mialam umyc glowe :D jutro mam na rano na terapie to nie zdaze , poza tym jak tak wieje to olera wie czy bym jakiegos zapalenia ucha nie dostala jakbym taka swiezo po myciu glowy wyjszla.

 

Do za chwil pare.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, no wlasnie... to jest najgorsze... ze Ty mozesz dobrze jechac... a jakis kretyn bedzie świrował i Ty na tym ucierpisz. Kiedys czytałam jakis raport na ten temat... tak na prawde od Ciebie jako kierowcy zalezy tylko 30%... reszta to inni uzytkownicy drogi i warunki atmosferyczne... troche przerazajace .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, czym tam się wozisz po Kraku? ;)

 

amelia83, jak tam niepalenie? Pasa szykować? :mrgreen:

ło matko

mam wie ostatnie fajki i od jutra nie będę palic

taka sytuacja hahaha

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, wisior chcesz? B ostatnio robilam z pieknego czerwonego korala.

Ooo, tak :105:

Ja koraliki nawlekać umiem całkiem nieźle, ale ty jesteś lepsza w kupowaniu materiałów, ja lubię tylko stare przerabiać, straszny ze mnie złomiarz koralikowy. Dam ci uczynić honory, co by, wiesz, wisiorek pasował do kolczyków i ewentualnie bransoletka może nawet :mhm:

 

-- 30 mar 2015, 20:00 --

 

cyklopka, jest Alma na Pilotów :D

Ale zanim była Alma to była Krakchemia i przez pierwsze 10 lat istnienia na osiedlu twardo używano starej nazwy. Teraz się już marka wyrobiła ;)

 

-- 30 mar 2015, 20:04 --

 

cyklopka, a ta sukienka to na jakąś okazję? :P

A w zależności od dodatków może być do pracy/szkoły, albo na randkę, ale na randkę to mnie nikt w tym sezonie nie zaprosił :mhm:

 

Lepiej mi powiedzcie, gdzie ja założę czerwone szpilki :mhm:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale popisaliście, miałam co czytac, jak wróciłam.

Dziś poczułam się jak w szkole, bo najpierw przyjaciółka odprowadziła mnie do domu, ale przechodziła nasza koleżanka, więc ją razem odprowadziłyśmy pod jej drzwi, a potem ja odprowadziłam z powrotem psiapsiółę do samochodu... :mrgreen: Wszystko w deszczu i wichurze ( nie dało się miec parasola...).

Jestem zadowolona, że się zmobilizowałam i wyszłam.

 

cyklopka, Tak naprawdę do czerwonych szpilek nie musi byc specjalnej okazji. Zależy co do nich ubierzesz. I jeśli dajesz radę w nich chodzic na dłuższe dystanse...

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, Tak naprawdę do czerwonych szpilek nie musi byc specjalnej okazji. Zależy co do nich ubierzesz. I jeśli dajesz radę w nich chodzic na dłuższe dystanse...

Od kiedy tańczę (stanie na palcach, wzmocnienie mięśni łydek) to dużo lepiej się czuję w szpilkach. Ale martwię się o innych ludzi, bo te szpilki, hm, takie onieśmielające mogą być 8)

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie:*******

Pedze zaraz na terapie.

Podsumowujac wczorajsza dyskusje o pozwalaniu sobie na slabosci, zycie pedzi do przodu i nie moge sobie odpuszczac bo np mam lęk to nie pojde do sklepu , nie pojde ---- nie bede jadla.

W zyciu nie mozna byc slabym , jestes slaby ---giniesz. I nie mozna liczyc ze przez reszte zycia bedzie nas ktos za reke prowadzil , maz , mama czy inny krewny.Przezylam juz niemalo , musialam byc calkiem samodzielna w wieku 19 lat i wiem jedno jesli samodzielny nie jestes to predzej czy pozniej zostajesz na lodzie.Samodzielnosc to jedna z najwazniejszych rzeczy w zyciu czlowieka. W kazdym razie powinna byc.

 

Chyba sobie musze odpoczac.

Milego dnia WAm zycze!

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×