Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zjednoczone Stany Lękowe


PJT

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem :papa: bylam 5 w kolejce u lekarki ale dalam rade.Nawet zakupy spokojnei zrobilam ale przyszlam do domu i mnie lęk ogarnal :D a zaraz smaze nalesniczki :pirate:

 

-- 29 lis 2013, 15:25 --

 

Enii, jak tam Kochana? dalas rade ?

 

-- 29 lis 2013, 15:25 --

 

nerwosol-men, ano przydaloby sie wiecej osob:) ale co im mam grozic pistoletem i ich na sile zaciagac? :D

Edytowane przez Gość

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PJT, ale chyba ze stresu jakos, albo po tym sledziu i wodzie :shock::shock:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PJT, :D wiem wiem , mocna jestem z tymi polaczeniami :D

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja niebawem znikam bo mam miec gosci :)

 

-- 29 lis 2013, 16:35 --

 

dolykalam tablete. :roll:

 

-- 29 lis 2013, 16:36 --

 

nerwa, udanych zakupow !!! :mrgreen:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hania33, ok :D

 

Jechałam autobusem :mrgreen: Oczywiście w tamta stronę miałam ciepło rozlewające sie w żołądku i w piersiach, gula w gardle i serducho walące- ale dałam radę. Skupiłam sie na tym co Wy możecie teraz za zboczuszki pisać :hide: . Tylko jak napięcie mi zeszło to znów zimno mi się tak strasznie zrobiło..

 

 

Z powrotem było ok, bo do domku

Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.

A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nerwa, owocnych zakupów :D

 

-- 29 lis 2013, 16:49 --

 

nerwosol-men, byłam u psychiatry. Problem jak zazwyczaj z dojazdem

Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.

A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tosia widze ze martwi Ciebie achowanie syna. Musisz wyluzować. To nie jest tak ze to on jest złosliwy ect. to wynika z jego zaburzenia. Nie brać wszytkiego do siebie bo tylko niepotrzebnie sie dołujesz

Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.

A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wieslawpas, ja to zauważyłam że Ty zawsze nocka piszesz :mrgreen:

 

-- 29 lis 2013, 16:56 --

 

nerwosol-men, a ja przeczytałam ''jakie leki'' :hide:

Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.

A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tosia widze ze martwi Ciebie achowanie syna. Musisz wyluzować. To nie jest tak ze to on jest złosliwy ect. to wynika z jego zaburzenia. Nie brać wszytkiego do siebie bo tylko niepotrzebnie sie dołujesz

Ja sie boje ze sie stanie cos strasznego....konsekwencji sie boję

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×