Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Mihau21

Jestem nowy szukam pomocy

Rekomendowane odpowiedzi

Witam mam problem od długiego czasu w okresie szkolnym chodziłem do poradni dla uczniaków i myślałem że mam to już za sobą. Lecz niestety jakiś czas temu to znów wróciło. Otóż sytuacja wygląda tak że ponad 2 miesiące temu miałem remont mieszkania przeprowadziłem się do dziewczyny i jej rodziców stałem się apatyczny obolały zimne spocone dłonie brak radości oraz popędu seksualnego. Już kiedyś tak miałem i powiedziano mi że to początki nerwicy ale że nie jest to jeszcze groźne. Ten mój stan trwał ponad miesiąc i wtedy moja dziewczyna mnie rzuciła powiedziała że nie chce być ze mna z powodu jaki się stałem. Źle to przeżyłem bo doszła bezsenność ataki paniki brak apetytu oraz przestałem o siebie dbać( przestałem się myć zwracać uwagę na ubiór) teraz jest trochę lepiej dbam w miarę o siebie i zacząłem jeść 1-2 posiłki dziennie ale reszta została. Chce z tym iść do psychiatry ponieważ chce się dowiedzieć co to jest. Wiem że pewnie już są tutaj takie wątki ale nie mam czasu szukać czuje się wyobcowany w tym świecie a pomocy szukam u swojej byłej której jestem obojętny chyba już.

Z góry przepraszam za brak znaków niektórych ale zniszczyłem troche komputer...

 

-- 10 lut 2013, 16:57 --

 

Dodam że gdy mam jakiś problem to odczuwam bóle szczególnie kręgosłupa i nad oczami. Byłbym bardzo wdzięczny jakby ktoś powiedział mi czy warto z tym iść do specjalisty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mihau21oczywiście,że warto.wyjdziesz z tego,ale pewnie bez leków się nie obejdzie.przykro mi z powodu rozstania z dziewczyną,ale po co ci ona,skoro cię nie wspiera i nie rozumie co się dzieje.dasz sobie rade,ale nie czekaj z wizytą u psychiatry,bo szkoda czasu i życia.ujrzysz jeszcze świat w pięknych barwach,jak wielu na tym forum

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej nie łącze rozstania z tym bo to zaczęło się wcześniej.

 

-- 10 lut 2013, 20:57 --

 

chodzi mi głównie o to jakiej diagnozy mogę się spodziewać wolę być przygotowany nie radzę sobie z syt. których nie kontroluję

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mihau21co ci dolega dowiesz się od lekarza,pewnie nerwica ,być może połączona z depresją.na szczęście są leki.lekarz wszystko ci wyjaśni,bóle które odczuwasz mają pewnie podłoże nerwicowe.opowiedz wszystko lekarzowi,bo my na forum możemy tylko przypuszczać co to może być.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam problem z uczuciami i kontaktem z ludźmi nie chce żeby ktoś mnie dotykał nie pije po kimś nie jem itd itd dopuszczam do tego tylko jedną osobę zazwywaczaj to jest moja dziewczyna z tym że proces dopuszczenia trwa długo. Jedynej osobie której o tym powiedziałem to była ale ona też ma swoje problemy i to poważne chce jej pomóc ona już mi nie wierzy strasznie mnie to dobija że nie mogę jej pomóc teraz i być przy niej. Nie radzę sobie z tym już do lekarza też nie mam siły iść

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale bez lekarza nie poradzisz sobie,nie marnuj czasu,za pewien czas spojrzysz na to innymi oczami,wiem co mówię

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dwa miesiące temu ledwo dowlokłam się do psychiatry,a dziś jest super.szkoda czasu na gdybanie.nawet nie wiesz ile masz siły,potem wszystko się ułoży

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam duże wątpliwości mój ojciec też miał podobne problemy to go zamknęli a potem i tak całe życie mu zostały pewne objawy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja też wyobrażałam sobie szpital ,moje dzieci zostawione bez opieki,leżałam i trzęsłam się,nie jadłam,nie spałam,po 3 tygodniach na leku wszystko zaczęło wracać do normy,moja babcia umarła w psychiatryku.też się bałam,ale trzeba się przemóc.ja też ze swoją chorobą będę żyła do końca życia,będą momenty gorsze i lepsze,z lekami i bez leków,ale dam radę.i ty też

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiesz ja studiuję został mi semestr za kilka dni mam poprawki. chciałbym to skończyć a boje się że to stracę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czyli nie jest tak źle,skoro zależy ci na studiach,myślisz o przyszłości,to dobrze.ale leki ci pomogą,choć na początku może być gorzej.leki pomagają wyjść do ludzi,,odbudujesz swoje życie na nowo.jesteś młody ,zadbaj teraz o swoje życie,będzie dobrze,bo to jest proste i do zrobienia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×