Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Buler329

Droga po gimnazjum

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Swoją przyszłość chciałbym mocno związać z psychologią. Problem w tym że nie do końca wiem jakie przedmioty liczą sie później na studiach. Grzebałem chwilę w internecie i podobno liczy się język polski, język obcy, i dwa z pięciu przedmiotów do wyboru:

Biologia ,Fizyka i astronomia,historia, matematyka, geografia.

 

Zatem pytanie brzmi. Po gimnazjum najlepiej iść na profil humanistyczny? Słyszałem że są też szkoły o profilach psychologicznych lecz w moim mieście nie spotkałem się jeszcze z takim. Proszę o wypowiedzi w tej sprawie. Licze na waszą pomoc ;).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeśli nie macie takich profili, moim zdaniem najlepszy jest human. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, zazwyczaj przy rekrutacji na kierunkach psychologicznych bierze się pod uwagę wynik egzaminu maturalnego z języka polskiego, języka obcego i dwóch z pięciu przedmiotów do wyboru (biologia, fizyka i astronomia, historia, matematyka i geografia). Zauważ też, że jeśli zdajesz dany egzamin na poziomie rozszerzonym, to punkty z niego uzyskane przy rekrutacji podlegają b. często mnożnikowi 1,5x albo 2x. Czyli 25 pkt. z poziomu rozszerzonego daje nam w praktyce więcej niż 49pkt. z poziomu podstawowego (przyjmując mnożnik 2x). Dlatego opłaca się zdawać przedmioty na poziomie rozszerzonym, szczególnie jeśli czujesz się z jakiegoś mocny. Jeżeli chcesz zdawać historię wybierz profil humanistyczny, jeżeli fizykę i astronomię oraz matematykę wybierz profil mat-fiz, jeżeli obstajesz przy biologii pozostaje Ci profil bio-chem. No i byłoby dobrze gdyby był to profil z rozszerzonym językiem obcym (np. angielskim, niemieckim).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Buler329, ja bym radziła biol-chem. Podobno po humanie ciężko przebrnąć przez wszystkie anatomiczne przedmioty.

Dostać się to jedno, a rozumieć coś na studiach to drugie :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem w tym że biol-chem jakos nie bardzo mi leży :/. Może poprostu źle określiłem swój przyszły wymarzony zawód? Może mam złe wyobrażenie o psychologi? Uwielbiam poznawać ludzkie problemy, daje mi satysfakcje to że czasami mogę wielu osobom pomóc. Ludzie lubią, niektórzy wręcz uwielbiają zwierzać mi się, ja natomiast uwielbiam odpowiadać im w formie pomocy. Czy psycholog faktycznie zajmuje się tego typu sprawami? Może moje mocne strony pasują bardziej do innych zawodów? W poprzednim poście chyba sie do końca nie określiłem jaki jestem. A więc, jeśli chodzi o prace w grupie... nie lubie tego, wole działać samodzielnie, bo wiem że odpowiedzialność za wykonane zadanie nie spadnie na kogo innego, chyba że na pozycji lidera. Wtedy czuję się na siłach. Jak wspomniałem wcześniej uwielbiam rozmawiać z ludźmi o ich problemach, nie mówie że zawsze, ale przeważnie staram się im pomóc, poprostu moja natura nie pozwala mi zostawić kogoś zagubionego między swoimi problemami. Szczerze mówiąc w moim środowisku nie spotkałem się jeszcze z trudnymi przypadkami. Wiecie, jak to nastolatkowie, a bo go dziewczyna rzuciła, rodzice go wkurzają, nie wyrabia się z nauką i jest na skraju załamania (jak sami tak czasami twierdzą). Jednakże udało mi się rozwiązać kilka problemów, dzięki czemu zyskałem najpiękniejszą rzecz na świecie jaką jest przyjaźń.

 

Macie jakies inne pomysły na przyszłość dla mnie? Egzaminy tuż tuż, zaniedługo składanie podań do szkół, wiec muszę się już jasno określić co chcę robić. Jeżeli potrzebujecie więcej moich cech żeby to określić to chętnie napisze swoje mocne strony. Z mojej strony narazie tyle. pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz wybrać kierunek przyszłościowy to zapoznaj się z listą kierunków zamawianych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. I jeszcze jedna rada: z profilem humanistycznym daj sobie spokój.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mówisz? Skoro przedmioty humanistyczne są moją mocniejsza stroną to czemu mam z nich zrezygnować?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo w przyszłości z dużym prawdopodobieństwem będziesz kolejnym bezrobotnym użytkownikiem tego forum po 30stce. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Buler329, powinieneś robić to, co sprawia Ci przyjemność, ale...

80% studentów jest na kierunkach humanistycznych, 20% na ścisłych. Zapotrzebowanie rynku pracy kształtuje się idealnie odwrotnie :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może wybrałbym się na profil językowy? Nie jestem wybitnie dobry z j. angielskiego ale dość dobrze jestem z nim obeznany.

 

Robić to co mi sprawia przyjemność? Z tańca raczej nie wyżyje ^^. Może za bardzo sie porwałem na te psychologie? Jutro porozmawiam z pedagogiem szkolnym. Możliwe że ona mi coś doradzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Buler329, no psychologia akurat jest dość przyszłościowa, ale trzeba być dobrym, żeby mieć po tym rozsądną pracę. Po studiach prawdopodobnie jeszcze ileś lat i ileś tysięcy na kursy na psychoterapeutę (bo to by Cię pewnie interesowało). Tak czy inaczej przed takimi studiami i tak polecam biol-chem :twisted:

A jeśli chodzi o języki... Angielski zna coraz więcej ludzi, więc może lepiej na jakąś taką kosmiczną filologię pójść. Nie wiem, skandynawską na przykład. Chyba lepiej się uczyć języka, który mniej osób zna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli radzisz mi biol-chem to z góry niestety muszę odrzucić psychologię. Nie będę uczył się tych przedmiotów "na chama". Wkońcu nie o to w życiu chodzi, żeby robić to czego sie nie trawi. Nie wiem.. muszę się chyba jeszcze głęboko zastanowić. Zawsze myślałem że na psychologię potrzebuję ukończenia profilu humanistycznego ale widze że się troche pomyliłem. Ale może jeszcze nie do końca z tego wszystkiego zrezygnuję, zbyt długo o tym myślałem, porozmawiam jeszcze z kilkoma osobami, może dowiem się czegoś więcej. Mówisz żeby uczyć się jezyka który mniej osób zna? Ucze się niemieckiego od 1 klasy podstawówki (przeszło 8.5 roku) i ciężko mi powiedzieć skąd jestem, jakie są moje zainteresowania itd. Nie moja wina że nienawidze tego języka. :bezradny: . Noo to teraz musze się poważnie zastanowić..

 

L.E., Mad_Scientist, Dziękuję za pomoc :). Daliście mi wiele do zrozumienia, mam nadzieję że za jakiś czas dokonam dobrego wyboru :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Buler329, może Cię trochę zmyliłam. Chyba większość psychologów jest po humanie.

Chodziło mi raczej o to, że po biol-chemie łatwiej ogarnąć pewne rzeczy. I jeśli podczas nauki w liceum zmienisz plany to masz więcej możliwości.

Ale to nie jest tak, że "nie nie nie idź na humanistyczny, bo będziesz bezrobotny" :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dużo ludzi tak mówi ;P. "Przeciez po humanie nic nie masz!". Narazie sie wstrzymam. Popytam ludzi, poczytam w internecie, zobaczymy co da sie z tym wszystkim zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×