Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Akai

Witajcie! :)

Rekomendowane odpowiedzi

Nadchodząca sesja i atmosfera noworoczna natchnęła mnie żeby tutaj zajrzeć i w rezultacie się zarejestrować. Na imię mi Konrad, mam jakieś 22 lata i jestem trochę jakby z drugiej strony barykady - studiuję psychologię ;) Dawno, dawno temu miałem ze sobą kilka "zgrzytów", nieśmiałość podpadająca powoli pod stan bardzo niezdrowy, później przyplątała się depresja, myśli samobójcze... Psycholog i kilka życzliwych osób pomogło mi się z tym uporać, jedyne co mi zostało to nieszczęsny perfekcjonizm i ciągnąca się za nim prokrastynacja czystej wody. Ale z tym walczę (z różnym skutkiem jak widać, bo powinienem teraz pracę pisać... :P). Rejestracja tutaj to trochę impuls był, chęć dowiedzenia się czegoś, poznania nowych osób, być może drobna pomoc (jeśli byłbym w stanie, w końcu wciąż się uczę). Generalny zamysł jest pałętać się tu, wtykać nos tu i ówdzie i robić szum ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj! może kiedyś mnie uleczysz ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć! :) Ja mam na imię Kaśka, mam 20 lat i dopiero poznaję tą piękną przypadłość zwaną "depresja" oraz "nerwica", poprostu cieszę się z tego niezmiernie :D Cieszę się, że z tego wyszedłeś, lubię takie posty, napawa mnie to nadzieją, że jest to jednak wyleczalne :) masz ochotę to pisz, ponarzekamy sobie troszkę na ten ciężki los :D pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Akai, witaj na forum...

ja równiez nie dawno tu zawitałam...i było warto...mozna tu spotkac osoby, które sa pełne współczucia, empatii i dobrego słowa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
napawa mnie to nadzieją, że jest to jednak wyleczalne :)

Jak najbardziej wyleczalne, choć akurat w moim przypadku wolę używać określenia "do zmiany", bo musiałem jedynie zmienić sposób myślenia i podbudować trochę samoocenę. Teraz nawet jeśli dopadnie mnie jakiś kryzys wiem co zrobić żeby z powrotem nie dać się wpędzić w depresję. Fakt, szybko się tego nie pozbyłem, ale się da :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×