Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
karol_cia14

Nachalność, natarczywość

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Mam problem ze znajomą. Rzekomo cierpi na depresję. Codziennie od września br przychodzi do mnie do domu i od rana do wieczora siedzi przed komputerem i tam wylewa swoje żale. Jest to dla mnie męczące. Z uwagi na to, że znam ją wiele lat nie wyganiałam jej. Jednakże w chwili obecnej mam już tego po prostu dość. W swoim domu posiada internet oraz komputer. Komputer nie jest naprawiony, nie chce go naprawić, tłumaczy tym, że nie ufa nikomu i ktoś jej bedzie przegladal zdjecia. Beznadziejny powod jak dla mnie. Męczące jest jej wydzwanianie od 8 rano, pukanie do drzwi, sms i tak w kółko dopóki ktoś z domowników nie zareaguje. Wyglada przez okno i tylko sprawdza kiedy ktos wroci do domu, kiedy zapali sie swiatlo. A niedaj Boze jej nie otworz to bedzie 50x dzwonila do drzwi. Niedawno zdobyłam się na odwagę i powiedziałam jej grzecznie, że dosyć tego. Że nie mam ochoty na jej wielogodzinne siedzenie u mnie. Poplakala sie, straszyla samobojstwem. Dodam, iz ona ma ponad 30 lat. Bardzo sie zdenerwowala, gdy powiedzialam jej ze powinna naprawic swoj komputer. Zrobila mi wielka awanture, ze ona potrzebuje internetu jak tlenu. Nadal dzwoni, puka, smsy i tak w kolko. Jest to bardzo meczące. Co robic? Jak się od niej odczepić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

depresji to ona raczej nie ma, tylko jest uzależnieniona od internetu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprawdź w historii czy wchodzi na nerwica.com, może na forum łatwiej się dogadacie ;)

A serio pisząc to podziwiam Cię za tak długą wyrozumiałość.

Myślę, że popsuty komputer to tylko pretekst, a tak naprawdę potrzebuje towarzystwa :?::idea:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

karol_cia14,

No nie wiem czy ona ma depresję osoba w depresji raczej sie tak nie zachowuje. Ja bym krutko i na temat powiedziąła ,ze idź juz sobie , bo chcę pobyć sama, przyjaciółce prawdziwej mozna tak powiedzieć bez ogródek , jesli sie tak zachowuje to raczej jakies inne zaburzenie jest. Brakuje racjonalności jej w ocenie sytuacji mooze ma jakies mocne leki z tytułu przebywania samemu w domu, boi sie mocno i dlatego przebywa u Ciebie, porozmawiaj moze też zdelikatnie,żeby nie było awantury dlaczego tak czesto u Ciebie przebywa bo komputer to raczej tylko pretekst.Koleżanka leczy sie , bierze jakies leki, chodzi do psychiatry czy psychologa to ważne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Zepsuj" swój komputer, początkowo na parę dni. Zobaczmy co z tego wyniknie.

kpf.jpeg.348cf8d88e8d0e91d167160f3d4d8543.jpeg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mógłbyś jej wymontować twardego dysku żeby mogła zanieść komputer do naprawy bez narażenia się na utratę prywatności? Z tego co wiem o serwisach to jej obawy nie są bezpodstawne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×