Skocz do zawartości
Nerwica.com

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?


d65000

Rekomendowane odpowiedzi

"frajerstwo" zależy od nastawienia,pewności siebie (nie nieśmiałości,bo nie każdy to super podrywacz)

ale nastawienia,samooceny,czy ogólnie ujętej "prezencji",przynajmniej na 1 spotkaniu...

Tylko nie wiem nadal,czy tu chodzi tylko o "wyrwanie i zaliczenie",czy też normalne związki,bo wg mnie ważne jest to co potem...

Każdy z Was jest super facetem. Czemu kombinujecie???

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"frajerstwo" zależy od nastawienia,pewności siebie (nie nieśmiałości,bo nie każdy to super podrywacz)

ale nastawienia,samooceny,czy ogólnie ujętej "prezencji",przynajmniej na 1 spotkaniu...

Tylko nie wiem nadal,czy tu chodzi tylko o "wyrwanie i zaliczenie",czy też normalne związki,bo wg mnie ważne jest to co potem...

Każdy z Was jest super facetem. Czemu kombinujecie???

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"frajerstwo" zależy od nastawienia,pewności siebie (nie nieśmiałości,bo nie każdy to super podrywacz)

ale nastawienia,samooceny,czy ogólnie ujętej "prezencji",przynajmniej na 1 spotkaniu...

Tylko nie wiem nadal,czy tu chodzi tylko o "wyrwanie i zaliczenie",czy też normalne związki,bo wg mnie ważne jest to co potem...

Każdy z Was jest super facetem. Czemu kombinujecie???

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"frajerstwo" zależy od nastawienia,pewności siebie (nie nieśmiałości,bo nie każdy to super podrywacz)

ale nastawienia,samooceny,czy ogólnie ujętej "prezencji",przynajmniej na 1 spotkaniu...

Tylko nie wiem nadal,czy tu chodzi tylko o "wyrwanie i zaliczenie",czy też normalne związki,bo wg mnie ważne jest to co potem...

Każdy z Was jest super facetem. Czemu kombinujecie???

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

siostrawiatru, Ja nie kombinuje - wiem że mam zaburzony obraz samego siebie i nie ten światopogląd czy spojrzenie na życie co trzeba,więc póki co nawet nie szukam,nie chcę zdewastować psychiki sobie,czy ewentualnej partnerce,nie teraz.

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

siostrawiatru, Ja nie kombinuje - wiem że mam zaburzony obraz samego siebie i nie ten światopogląd czy spojrzenie na życie co trzeba,więc póki co nawet nie szukam,nie chcę zdewastować psychiki sobie,czy ewentualnej partnerce,nie teraz.

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy z Was jest super facetem. Czemu kombinujecie???
jak ktoś długo jest samotny i nie tyle nikogo nie ma, co żadnej okazji do tego... to mu się różne interpretacje tego faktu nasuwają..

 

najpierw myślisz że to minie

potem zaczyn to niepokoić, żeby w końcu dojść do - słusznego czy nie (często niesłusznego) - wniosku że jest się nieudacznikiem lub frajerem...

 

jeszcze póki co nie doszedłem do tego etapu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy z Was jest super facetem. Czemu kombinujecie???
jak ktoś długo jest samotny i nie tyle nikogo nie ma, co żadnej okazji do tego... to mu się różne interpretacje tego faktu nasuwają..

 

najpierw myślisz że to minie

potem zaczyn to niepokoić, żeby w końcu dojść do - słusznego czy nie (często niesłusznego) - wniosku że jest się nieudacznikiem lub frajerem...

 

jeszcze póki co nie doszedłem do tego etapu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×