Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Miss Cellophane

Witam!

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Was :)

 

Jestem tutaj nowa. Co mnie sprowadza? Głównie natręctwa myślowe, które kiedyś bardzo mi dokuczały, a które już w większej mierze ustąpiły. Co prawda zdarzają się jeszcze takie momenty, kiedy przez moją głowę przetaczają się katastroficzne wizje i przez które czasem nie mogę zasnąć, ale staram się z nimi walczyć.

Cieszę się, że odnalazłam to forum, bo wiem, że nie jestem jedna jedyna na tym świecie z tym co mnie trapi. Rodzina nie potrafiła i nie potrafi do końca zrozumieć moich "małych" natręctw, dlatego też nigdy nie trafiłam do psychiatry.

Mam nadzieję, że będę mogła choć trochę pomóc okiełznać lęki tym, którym jeszcze nie udało się nad nimi zapanować.

 

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rodzina nie potrafiła i nie potrafi do końca zrozumieć moich "małych" natręctw, dlatego też nigdy nie trafiłam do psychiatry.

Rodzina nie zrozumie tego, z czym się borykasz, nie wymagaj tego od nich. Tego czy pójdziesz z problemem do psychiatry nie możesz uzależniać od rodziny. Oni nie mają problemu więc nie wiem dlaczego oni mają decydować o tym, czy masz się zgłosić z problemem do specjalisty czy też nie. To ma być Twoja decyzja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety wcześniej uzależniałam tę decyzję od nich ponieważ moje pierwsze problemy i w sumie najsilniejszy etap nerwicy natręctw nastąpił z 6 lat temu. Byłam wtedy dosyć młodą osobą, nie mogłam sobie pozwolić na wizytę w przychodni, gdyż pochodzę z małego miasta, w którym moja mama jest niestety powszechnie znaną osobą. Na prywatną wizytę nie miałam pieniędzy. Niestety moja mama zaszczepiła wtedy we mnie poczucie, że jak skorzystam z pomocy psychiatry, to już nigdy nie wyjdę za mąż, nie znajdę pracy, będę postrzegana jako wariatka i do końca życia będę pod opieką psychiatry. Oczywiście nie winię jej za to, bo to wynikało po prostu z niewiedzy. Teraz jestem starsza i wiem, że jest to tylko i wyłącznie moja decyzja :) Natręctwa praktycznie ustąpiły i przez to też jestem silniejsza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×