Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
KociaczekMM

Czy bliska mi osoba ma nerwicę natręctw? Proszę o opinie

Rekomendowane odpowiedzi

Od dłuższego czasu obawiam się że bliska mi osoba ma nerwicę natręctw. Niskie poczucie własnej wartości i spadki nastroju zauwazyłam u niej już około 2 lat temu. Sytuacje normalne, nie powodujące u normalnej osoby ani negatywnych, ani pozytywnych emocji powodowały pewien marazm, niechęć do działania. Sytuacje stresujące powodowały znaczny spadek nastroju, całkowitą niezdolność do działania, intensywną chandrę, bóle głowy, brak apetytu, duszności, bóle żołądka. Wychodzenie z takiej sytuacji trwało nawet do tygodnia. Około rok temu miał miejsce ciąg stresujących sytuacji: od problemów z zaliczeniem przedmiotu na studiach, poważne problemy z drugą połówką, rozstanie ( ale ostatecznie powrót do siebie), aż po problemy z napisaniem pracy mgr ( ostatecznie pozytywnie rozwiązane). Ciąg tych zdarzeń trwał około roku. W tym czasie zaobserwowałam u tej własnie osoby dziwne zachowania takie jak : ciągłe, nerwowe wycieranie rąk o spodnie ( jakby ciągle były one brudne), chęć powiedzenia czegoś poprzedzana była jakby ciumkaniem, malskaniem i mocnym stukaniem zębami ( aktualnie taka reakcja występuje cały czas, początkowo była ona kontrolowana przy osobach spoza bliskiego otoczenia, dziś takie zachowanie przestaje być już kontrolowane). Zaobserwowałam również potrzebę przy wyjściu z pomieszczenia i zgaszeniu światła ponownego go zaświecenia i zgaszenia kilkukrotnie ( sytuacja taka jednak występuje jedynie w warunkach domowych), sytuacja ma sie podobnie podczas korzystania z szuflad, szafek czy otwierania czegokolwiek włącznie z stronami internetowymi czy butelką z wodą. Wygląda to tak, jakby osoba chciała sprawdzić czy aby na pewno dokładnie coś zamknęła. Ponadto osoba ma skłonności do ciągłego nerwowego stukania przedmiotami lub rękami o coś. Czynnościom tym towarzyszy również fobia społeczna, lęk przed wychodzeniem do znajomych, lęk przed rozmową z osobami, które nie należą do bliskiego otoczenia, nieuzasadnione lęki dotyczące np zapytania sprzedawcy w sklepie o coś. Osoba ta obawia sie każdego wyjścia do pracy , obawę tą tłumaczy tym, że boi sie że ktoś w pracy sie do niej odezwie, będzie chciał w sposób nieformalny porozmawiać. Objawom tym towarzyszy od półtora roku lęk przed jakimikolwiek kontaktami typu seksualnego z swoją drugą połówką, lęk przed przypadkowym nawet kontaktem dotknięciem narządów intymnych tej osoby. Jakiekolwiek próby rozmowy o problemie kończą się zamknięciem sie w sobie tej osoby, a argumenty o wizycie u lekarza są odrzucane. Prosze o wszelkie opinie i porady osób dotkniętych podobnymi objawami oraz lekarzy, osób które zetknęły sie z czymś takim.

 

-- 27 lis 2011, 20:01 --

 

Proszę również o porady jak zachowywać sie wobec takiej osoby by jej pomóc, zaktywizować ją...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Owszem podobne to jest do NN

-Ile to wszystko zajmuje jej czasu?

-Uważa te czynności za przymusowe?

-Jakieś obsesje myślowe przy tym występują?

Najlepiej to pójść do psychiatry i się jego poradzić.Jeżeli rzeczywiście(oby nie) mamy do czynienia z NN to innego sposobu jak leki oraz psychoterapia(najlepsza możliwa kombinacja) niestety NIE MA.Jedynym sposobem na zaktywizowanie tej osoby jest próba przekonania,że jest możliwość wyjścia z impasu.Trzeba zwrócić jej uwagę na istotę problemu i na jego rozmiar.Trzeba w ogóle dowiedzieć się czy dla niej ten problem istnieje,czy czuje ciągły dyskomfort.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KociaczekMM, ja mam podobne objawy nerwicy natyręctw, jutro Ci odpisze na PW bo dzisiaj czuje znowu,ze łapie dołek na wieczor , i jutro mam w planach podpisywac wszystkie zaległe PW to i tobie napisże odrazu..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam wrażenie, że czynności te są przymusowe ( zwłaszcza wycieranie rąk jakby były brudne). Czynności te są krótkie, szybkie, kilkusekundowe, ale bardzo częste. Bardzo chciałabym tej osobie pomóc, ale brak mi argumentów by w jakiś sposób namówić ją na wizytę u lekarza.Bardzo chciałabym by nie była to choroba, ale jakieś chwilowe potknięcie umysłu, organizmu... Tahela : bardzo proszę o wiadomość na Priw. Dziękuje wam za odpowiedzi. To dla mnie bardzo ważne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×