Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

39 minut temu, Verinia napisał(a):

masakra. czuję się fatalnie, tylko 4 godziny snu. Nie mogę zasnąć. Jutro niby do pracy, ale jeszcze nie wiem, czy na sto procent. Pokłóciłam się z ojcem. Mam go kurwa dość. Niszczy mi psyche... 

4 godziny to trochę słabo.

O co poszło z ojcem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Heledore napisał(a):

Nope, niestety.

W nerwicy lękowej pomaga świadomość, że każdy atak kiedyś mija. Tu nie da się zastosować podobnego myślenia, że ten dół w końcu się też zamieni w ten spoko stan? Bo z tego co widzę to zawsze w końcu się poprawia. Byle przetrwać 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, shadow_no napisał(a):

W nerwicy lękowej pomaga świadomość, że każdy atak kiedyś mija. Tu nie da się zastosować podobnego myślenia, że ten dół w końcu się też zamieni w ten spoko stan? Bo z tego co widzę to zawsze w końcu się poprawia. Byle przetrwać 

Przejdzie, wszystko przechodzi. Nie ma gorszego snu jak życie i też przechodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Heledore napisał(a):

Przejdzie, wszystko przechodzi. Nie ma gorszego snu jak życie i też przechodzi.

Trwaj. Melodiaa miała w podpisie własna mantrę:

Wszystko kiedyś się kończy nawet cierpienie..

 

Własne doświadczenia skłoniły do takich wniosków ale cierpienie tez zatacza krąg 🤦

Czasem zmęczenie tym wszystkim powoduje różne myśli. Mnie też nachodzą..

Podnosić jednak się warto...

Dusza wojownika podobno we mnie więc nie umiem złożyć broni. 

 

 

Edytowane przez Nesia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Heledore napisał(a):

póki sił starczy...

Rozumiem i sama czasem lecę na oparach. Nawet bywa, że brakuje już oparów bo w niemocy jeszcze ktoś dopierdzieli. Już nie jestem tak silna jak kiedyś i pytam siebie po co się starasz? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 godzin temu, Lusesita Dolores napisał(a):

4 godziny to trochę słabo.

O co poszło z ojcem?

szczerze? On o wszystko się drze. Poszło  to, że nie zrobiłam obiadu. Po prostu byłam wyczerpana i ogólnie czuje się źle. później już nie wyytrzymalam tego wszystkiego i poszło w płacz. Czasem chcesz i wiesz, że masz coś zrobić, ale czujesz się wyczerpana i do niczego.

 

15 godzin temu, Heledore napisał(a):

Za bardzo się chwieję- od euforii po niechęć do życia. Jak się nie ustabilizuję, to taki będzie finał.

 ja też się ciągle chwieje, ale mi szpital w niczym nie pomoże. u mnie to raczej w szpitalu mi się pogarsza, bo dostaję za każdym razem psychozę...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ech, muszę czekać aż zwolni się jakieś mieszkanie, idę tam i baj baj. Właśnie... niby miałam czekać, aż wybudują mi moje, ale to potrwa tak do 2 lat. Może szybciej. Później wykończenie itd. idzie się załamać mieszkając z moim ojcem. Mam swoje, ale dałam pod wynajem. Pomyślicie, że dla kasy? To tylko plus tej sytuacji, ale głównie zrobiłam to dlatego, że cierpiałam wtedy na okropne ataki paniki i potrzebowałam mamy. Teraz już tego nie mam, a nawet gdyby, to wolę być sama  niż  w tym domu. Chodzi o ojca, i tyle. On ma chyba jakiegoś bordera. raz mnie kocha, a raz nienawidzi. Potrafi tak mnie zjechać, że dochodzę do siebie kilka dni. Czasem przeprasza, czasem nie. I tak ciągle. Mam dośc, po prostu modlę się, żeby ktoś zrezygnował z jakiegoś mieszkania i spierdalam stąd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

39 minut temu, Verinia napisał(a):

Potrafi tak mnie zjechać, że dochodzę do siebie kilka dni. Czasem przeprasza, czasem nie. I tak ciągle. Mam dośc, po prostu modlę się, żeby ktoś zrezygnował z jakiegoś mieszkania i spierdalam stąd.

Chujowo. 

Ja bym nie czekał aż ktoś zrezygnuje tylko spierdalał już. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×