Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

anonus, ostatnio śniło mi się, że mój brat wypił truciznę z tojadu i umierał (powolną i bolesną śmiercią). Mój ojciec był Królem Wilków i mieszkał w wielkim zamczysku, nie widziałam go przez wiele lat, aż pewnego dnia zjawił się i kazał mi oraz mojemu bratu uciekać przed naszą matką, która podobno chciała rozpętać wojnę między rasową. Ogólnie pamiętam, że miałam w tym śnie fantastyczną suknię (coś w stylu steampunk), miałam diamentowy sztylet i zabijałam gigantyczne nietoperze z kuszy. Okazało się, że moi przodkowie wywodzili się z prastarego wilczego rodu, który miał objąć panowanie nad światem. Okazało się na koniec, że nasz ojciec chciał nas wykorzystać do spełnienia przepowiedni, ale jakoś sprytnie rzuciliśmy na niego klątwę, bo nasza matka była pół-nietoperzem, pół-czarownicą, która chciała nas ratować przed śmiercią :roll:

 

myślisz, że gdybym napisała na podstawie tego książkę, byłby to hit dla nastolatek? :D

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

anonus, ostatnio śniło mi się, że mój brat wypił truciznę z tojadu i umierał (powolną i bolesną śmiercią). Mój ojciec był Królem Wilków i mieszkał w wielkim zamczysku, nie widziałam go przez wiele lat, aż pewnego dnia zjawił się i kazał mi oraz mojemu bratu uciekać przed naszą matką, która podobno chciała rozpętać wojnę między rasową. Ogólnie pamiętam, że miałam w tym śnie fantastyczną suknię (coś w stylu steampunk), miałam diamentowy sztylet i zabijałam gigantyczne nietoperze z kuszy. Okazało się, że moi przodkowie wywodzili się z prastarego wilczego rodu, który miał objąć panowanie nad światem. Okazało się na koniec, że nasz ojciec chciał nas wykorzystać do spełnienia przepowiedni, ale jakoś sprytnie rzuciliśmy na niego klątwę, bo nasza matka była pół-nietoperzem, pół-czarownicą, która chciała nas ratować przed śmiercią :roll:

 

myślisz, że gdybym napisała na podstawie tego książkę, byłby to hit dla nastolatek? :D

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

anonus, kiedyś mi na łydce grzyb wyrósł i weterynarz (moich kotów) mnie leczyła :shock:

kapseicyna, ja gram w Minecrafta - też mi skutecznie czas zabija :D

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

anonus, kiedyś mi na łydce grzyb wyrósł i weterynarz (moich kotów) mnie leczyła :shock:

kapseicyna, ja gram w Minecrafta - też mi skutecznie czas zabija :D

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

luk_dig, nie mam :shock:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

luk_dig, nie mam :shock:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Saiga, w wowa kolega gral i zona sie od niego wyprowadzila przez to, bo nie wytrzymala, jak podczas klotni jej powiedzial, ze pierwszy slub wzial z wow. Z drugiej str ja nie mialem kontaktu z grami od 6-7 lat, a narzeczona i tak mnie zostawila...

Calineczka1990, slyszalem i nie chce zwariowac :mrgreen:

luk_dig, wlasnie ogladalem screeny i jakos nie w moim typie :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Saiga, w wowa kolega gral i zona sie od niego wyprowadzila przez to, bo nie wytrzymala, jak podczas klotni jej powiedzial, ze pierwszy slub wzial z wow. Z drugiej str ja nie mialem kontaktu z grami od 6-7 lat, a narzeczona i tak mnie zostawila...

Calineczka1990, slyszalem i nie chce zwariowac :mrgreen:

luk_dig, wlasnie ogladalem screeny i jakos nie w moim typie :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kapseicyna, przynajmniej mam swój własny, pikselowy świat :D

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kapseicyna, przynajmniej mam swój własny, pikselowy świat :D

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×