Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Ja jestem Sylwia jestem tu nowa , chce pomóc mojemu przyjacielowi który cierpi na depresje, chciałam wejść w ten świat ... do końca nie wiem czy to dobry pomysł ,muszę się jakoś tu zaaklimatyzować i nie palnąć jakiejś głupoty , osobiście moje życie też nie jest takie kolorowe ale moje myśli nie ciągną mnie w dół ..

 

-- 24 sty 2013, 13:21 --

 

JBrown[

co sprawiło ,że jesteś w takim stanie ? coś złego Cię spotkało ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

grettttta, witaj, jeżeli jesteś zdrowa to tylko się cieszyć, widzisz cczasami dla osób zdrowych to co przechodzimy to fanaberie, więc podejrzewam, że ciężko ci będzie się w tym wszystkim odnaleść i zrozumieć, ale życzę powodzenia i witam :)

Skupiona, staram się uciec choćby na chwilę przed smagającymi przeszłością biczami z piasku.Chowam się pod puchową niepamięć , zaciągam zasłony własnej świadomości. Nie udaje się wymknąć żmijowatym zygzakiem chociaż na chwile, jad z mrocznej podświadomości sączy się na ciepłą od łez poduszkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

grettttta, ja lecze sie od lat, diagnozy byly rozne, choroba dwubiegunowa efektywna, psychoza maniakalno depresyjna ostatnio silna nerwica lękowa , a to co przeszłam w życiu starczyłoby na kilkutomową powieść, ale teraz chyba jest jeden z najgorszych okresów w moim życiu. Przeszłam wszystko od gwałtu przez dwoch facetów w wieku 17 lat, poprzez matkę alkoholiczkę która gasiła mi papierosy na brzuchu, tułaczkę głodna i bez dachu nad głową w UK a jak już znalazłam swoje miejsce w tym świecie z dna na dzień wszystko runęło i musimy zaczynać wszystko od zera - to tylko 1 procent tego co przeszłam.

Skupiona, staram się uciec choćby na chwilę przed smagającymi przeszłością biczami z piasku.Chowam się pod puchową niepamięć , zaciągam zasłony własnej świadomości. Nie udaje się wymknąć żmijowatym zygzakiem chociaż na chwile, jad z mrocznej podświadomości sączy się na ciepłą od łez poduszkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JBrown,

nie dla mnie to nie fanaberie tylko każda przyczyna ma swój skutek; każdy skutek ma swoją przyczynę; rozumiesz co chce powiedzieć ? co sprawiło ,że się tak czujesz ? jesteś tu anonimowa więc jeśli Ci to nie sprawia problemu to bądź szczera , napisz i daj mi szanse Cię zrozumieć :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kazdy psycholog ktory mial ze mna do czynienia wymiękał po usłyszeniu części mojego życia i stwierdzali jedynie, że żaden człowiek nie byłby w stanie tego przeżyć. Jakoś zawsze się podnosiłam, tylko teraz mnie naprawdę ścieło i sił mi zaczyna brakować :(

Skupiona, staram się uciec choćby na chwilę przed smagającymi przeszłością biczami z piasku.Chowam się pod puchową niepamięć , zaciągam zasłony własnej świadomości. Nie udaje się wymknąć żmijowatym zygzakiem chociaż na chwile, jad z mrocznej podświadomości sączy się na ciepłą od łez poduszkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja w przeciwieństwie do JBrown miałem normalne dzieciństwo, teraz mam normalne życie. Na mój stan psychiczny na pewno mają wpływ przebyte inne choroby, a w szczególności zespół jelita nadwrażliwego z którym walczę od kilkunastu lat. Ta choroba wprowadziła pewne poważne ograniczenia do mojego życia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się sama sobie dziwię, że jeszcze nie wylądowałam na jakimś oddziele zamkniętym

Skupiona, staram się uciec choćby na chwilę przed smagającymi przeszłością biczami z piasku.Chowam się pod puchową niepamięć , zaciągam zasłony własnej świadomości. Nie udaje się wymknąć żmijowatym zygzakiem chociaż na chwile, jad z mrocznej podświadomości sączy się na ciepłą od łez poduszkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JBrown,

I to zrozumiałe dlaczego się tak czujesz , nie jestem w stanie sobie nawet wyobrazić tego co przeżyłaś, jest to dla mnie straszne i nie pojęte.

 

-- 24 sty 2013, 13:44 --

 

Jezu Jezu , nie wiem co powiedzieć kompletnie wymiękam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

grettttta, to nie wszystko uwierz mi, to tylko maleńki kawałek, mam za sobą 15 lat gehenny

Skupiona, staram się uciec choćby na chwilę przed smagającymi przeszłością biczami z piasku.Chowam się pod puchową niepamięć , zaciągam zasłony własnej świadomości. Nie udaje się wymknąć żmijowatym zygzakiem chociaż na chwile, jad z mrocznej podświadomości sączy się na ciepłą od łez poduszkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też miałem względnie normalne dzieciństwo,jak i teraz nie jest źle,zdrowie ok,po prostu jestem leniwą i nieudolną kupą łajna :bezradny:

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niecierpliwy, mam 34 lata, Aranjani, ostatnie dwa lata mialam z gorki i nagle znowu wszystko sie posypalo i nie wiem co bedzie dalej niestety, to mnie zabija ta cala niepewnosc

Skupiona, staram się uciec choćby na chwilę przed smagającymi przeszłością biczami z piasku.Chowam się pod puchową niepamięć , zaciągam zasłony własnej świadomości. Nie udaje się wymknąć żmijowatym zygzakiem chociaż na chwile, jad z mrocznej podświadomości sączy się na ciepłą od łez poduszkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JBrown,

ja tez mam nadzieję ,ze w końcu los się do Ciebie uśmiechnie ,przeszłaś już tak wiele , musisz być silna !

W każdym przypadku choroba i cierpienie są ciężką próbą, czy można zrozumieć cierpienie??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

J juz jestem zmeczona niepoddawaniem się, nie poddaję się od 16 roku życia, trzymam się tylko dlatego, że obiecałam córce że się nie załamię

Skupiona, staram się uciec choćby na chwilę przed smagającymi przeszłością biczami z piasku.Chowam się pod puchową niepamięć , zaciągam zasłony własnej świadomości. Nie udaje się wymknąć żmijowatym zygzakiem chociaż na chwile, jad z mrocznej podświadomości sączy się na ciepłą od łez poduszkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×