Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

virgo21, to zrob cos aby nie bylo "byle jak" .. idz na spacer.. :mrgreen:

 

-- 18 sty 2013, 16:44 --

 

Saiga, :twisted::twisted: a jeszcze bys sie zdziwil.. :mrgreen:

"Na pewno czułeś kiedyś wielki strach
Że oto mija twój najlepszy czas
Bezradność zniosła cię na drugi plan
Czekanie sprawia, że gorzknieje cała słodycz w nas.."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

virgo21, leniuch... :P ja tez ostatnio lenilam sie..

 

Saiga, mhm... fakt , jeden Twoj ruch i leze.. :P

"Na pewno czułeś kiedyś wielki strach
Że oto mija twój najlepszy czas
Bezradność zniosła cię na drugi plan
Czekanie sprawia, że gorzknieje cała słodycz w nas.."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mara_, ja nie pokazuje tego po sobie przy wszystkich, ze cos mnie rusza (juz o tym wspominalem), ale jak jestem sam, to jedyna refleksja jaka mnie nachodzi to taka, ze jestem nikim i nic nie osiagne. Nawet nie wiem, co chce robic w przyszlosci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

anonus, Fobicy sa skupieni na sobie. Jak się uwolnisz od fobii od razu bedziesz wiedział co chcesz robić, bo będziesz mógł zrobić wszystko. Lecz fobię, reszta sama się wydarzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmień podejście:) Taa, wiem, że łatwo się mówi, no ale trzeba nad sobą popracować by coś osiągnąć.

Coś co rozwijało się latami,wmawiało sobie...

tak i lata może zająć odkręcenie tego..

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Saiga, nie... wleciał za mna do sklepu :shock: (piekny młody owczarek długowłosy) nie miałam smyczy (choc zawsze mam w torebce) Myslalam ze czeka na kogos pod sklepem... ale nie. Wiec wyciagnelam pasek ze spodni, zapielam go i jakas dziewczyna powiedziala ze chyba go kojarzy z jakiegos domku niedaleko... i tak sobie z nim chodzilam ... no i napatoczyl sie staruszek... i pytamy go czy nie kojarzy tego psa... a on ze kojarzy...ze to jego...:D i tak sie to wszystko dobrze skonczylo :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Saiga, :smile:

 

beladin, chciałabym aby takich "rzeźników" było więcej... Odprowadziłam ich do domu (musiałam odzyskac pasek;) ) Poznałam cała rodzinę i zobaczyłam w jakich warunkach psiak mieszka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×