Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Transfuse, nie, już 9miesięcy chodzę, ale w sumie nic się nie zmienia i psycholog dzisiaj stwierdziła, że jestem ciekawy przypadek i nie do końca wie co ze mną zrobić:P...

 

i sama się już zastanawiam czy chodzić na terapie, czy brać leki, czy może jakbym przestała myśleć że co jest nie tak, to wszystko zaczęło by być ok..?

Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bretta, wydaje się Tobie, że sama kreujesz sobie problemy ? Myślisz, że gdybyś o nich nie myślała to by ich nie było ? Też mi się tak do niedawna zdawało. Wcale tak nie jest. Ja uczęszczam od roku na terapię i zmiany w myśleniu są... minimalnie inaczej zaczynam się zachowywać i postępować. Uważam, że tak jest lepiej. Szkoda, że dopiero w tym wieku zauważyłem, że mam problemy :( ale zdążę jeszcze nadrobić wiele spraw :D

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lilith, nie wiem sama, takie napięcie, stres... dziwne uczucie. może dlatego, że nawet ona nie wie jak mi pomóc? Chce to poddać superwizji... zastanawiam się, czy naprawdę jest ze mną tak źle, czy jak jestem na terapii to przez stres różne głupoty gadam...

Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OMEN1695, a jakoś nudno, nie ma co robić. Przespałam się troche i zwiedzam internet. :smile:

 

-- 28 sie 2012, 19:58 --

 

Villain, hej :D zas nowy avatar :D

u mnie też wieje nudą :/ Dzieciaki drą mordy za oknem, mam ochote spuścić kota z łancucha, zeby je pozagryzał ;/ Poza tym wsłuchuje się w "The show must go on" <3

Ostatnią walkę stoczę sam

"Nikt nie słyszy bliźniego, bo każdy drze mordę jak bardzo przejebane jest jego życie... I żyje dalej... i krzyczy..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×