Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Thazek, :papa:

Ja pewnie też bym się bała.

 

Vett, może stewardessa?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kornelia_lilia, też o tym myślałam. Ewentualnie pilot, zawsze mi się to marzyło... :105: Ale w sumie to powinnam już zacząć, jako mała dziewczynka, a tu lipa. Więc chyba pozostałoby mi pokazywanie jak się uruchamia kamizelkę w razie zagrożenia czy używa maski tlenowej... :mrgreen:

Zawsze kręciły mnie katastrofy lotnicze, a jednak chciałabym pracować w tej branży... Jestem dziwna :D

1ktauj0

All my life I’ve been so lonely

All in the name of being holy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vett, jesteś mega odważna :uklon: A skąd w ogóle Ci się to wzięło?

 

Ja tam wolę służby mundurowe albo służbę zdrowia.

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kornelia_lilia, powodzenia ;)

Ja nie wiem co i jak.U mnie nie ma przymusu bo z czego żyć mam-rentę,dach nad głową mam i wygodne życie tylko takie......do kitu.Pójdę do pracy to mogę stracić rentę :bezradny: a najważniejsze nie wiem co z psiakami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kornelia_lilia, odważna, a cholernie boję się wyjść do ludzi... :roll: Jestem pełna sprzeczności i tego w sobie nie lubię. Od małej oglądałam 'katastrofy w przestworzach'; uwielbiałam część, gdzie grupa speców badała miejsce po wypadku (chociaż pierwsza połowa rekonstrukcji też jest ok). Szukanie jakiś małych śladów, mikropęknięcia jakiejś blaszki, śruby... To mnie kręciło i to chciałam robić... No ale doszłam do wniosku, że odkrywanie oderwanych części ciała może być dość drastyczne jak dla mnie, więc niech to moje nogi czy ręce znajdują :mrgreen:

W sumie nie wiem, skąd. To tak samo jak z wyścigami - odkąd pamiętam były, są i z pewnością będą.

Dlatego jest mi obojętne: pani od podawania kawy czy inżynier wyścigowy. Byle, żeby być z dala od rodziców, od wszystkich niewierzących we mnie znajomych. Tak pomachać im do kamery, żeby to kiedyś przypadkiem zobaczyli... To by było coś!

Dobra, rozpisałam się o czymś, co i tak nie ma zbytniego ładu i składu, wybaczcie :mrgreen:

1ktauj0

All my life I’ve been so lonely

All in the name of being holy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Laima, dzięki. Kasiu, bez pośpiechu. Ale może warto zaryzykować. W razie czego zarówno Ty, jak i ja mamy do czego wracać. Chyba można jakoś pogodzić i rentę i pracę, nie wiem na pół etatu czy jakaś um. cywilnoprawna.

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Bellatrix, ja od dwóch dni prawie w ogóle nie śpię... w wyniku silnego stresu :zonk:

 

Powodzenia na egzaminie ;);););)

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

[ Byle, żeby być z dala od rodziców, od wszystkich niewierzących we mnie znajomych. Tak pomachać im do kamery, żeby to kiedyś przypadkiem zobaczyli... To by było coś!

:mrgreen:

Wiem doskonale,co czujesz... mam tak samo. Na mój wyjazd do miasta ich jedyna reakcja to taka, że mam się w czoło puknąć :evil:

Paulina... gorąco wierzę, że wszystko Ci się ułoży po Twojej myśli ;)

 

-- 11 lut 2012, 08:50 --

 

Bellatrix, ja kto mówią strach ma wielkie oczy ;) będzie co najmniej dobrze. A o której masz tą ekonomię?

Współczuję, że musisz w taki ziąb wychodzić.

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bellatrix, zazdroszczę Ci nauki, choć w ten sposób możesz oderwać się od codziennych smutków. Ja nie posiadam nic, co by mnie oderwało od tego wszystkiego, nawet sen :(

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bellatrix, kurcze, to faktycznie. Ja myślałam, że Ty lubisz tą ekonomię :roll:

 

Sabaidee, :(

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bellatrix, naprawdę... współczuję Ci :-| Co to za dom, w którym się nie ma wsparcia... też coś o tym wiem.

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

slow motion, druga bezsenna nic, mdłości. I sam Stwórca wie, co jeszcze.

Jak się komuś zwierzam, to w ryk, zero kontroli. :hide:

Miałam ten kubek kupić do herbatki i zapomniałam :roll:

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bellatrix, dobry pomysł. To mój okres przejściowy trwa niemalże 27 lat :roll:

 

-- 11 lut 2012, 09:27 --

 

slow motion, ale czym? :roll::roll::roll::bezradny:

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bellatrix, a powiedz, ile jest osób w grupie na zajęciach?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bellatrix, u mnie też pamiętam były takie osoby, które mówiły,że nie potrafią i koniec. Zresztą pamiętam na psychologii jaki to był stres gdy wyjęłam ściągę. masakra :zonk: też nie lubiłam i rzadko korzystałam z pomocy.

___________________

 

▪█─────█▪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×