Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Korba, Po prostu nie mogłem się przestać śmiać nawet jak do pracy wróciłem :lol::lol:

jeszcze o tym opowiadałem w robocie Dysforianowi to śmiał się tak ,że nie wiem... he he he :mrgreen:

Rozjebało mnie to... 8)

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale fajny dzień...cieply i bezsłoneczny...witam wszytskich...chyba czuje sie całkiem niexle, przynajmniej na razie :)

 

-- 01 gru 2011, 11:20 --

 

Thazek, opowiedz co, tez bym sie posmiała...

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Laima, cześć Kasia.

 

Zmęczonyyy, fajny kotek.

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

samara22,

skąd ja to znam :roll:

Ale lepiej niż wczoraj.

Remont mam w domu, jak ja nie lubię tego kurzu, bałaganu, masakra.

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

samara22, malowanie ścian, podłogi, ale tylko 2 pokoje. Mimo to nie lubię takiego zamieszania.

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

paradoksy, do szczurków ;)

 

kornelia_lilia, bo to zawsze "rujnacja domu" jak to mawiała moja babcia....

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dune, i do narzeczonego :105:

 

 

zjadłam se mandarynkę i gadam ze znajomą i mi lepiej :105:

 

co porabiacie?

 

-- 01 gru 2011, 20:14 --

 

samara22, dobrze że już dawno po 12... :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

samara22, tata maluje. Ja to mam lewe ręce do takich rzeczy. Kurcze, nie piłam nigdy herbaty z borówkami :roll:

 

Mirabeleee, właśnie, stało się coś?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

samara22, kornelia_lilia, niby nic ale głowa boli mnie od wczoraj i nie ogarniam. Trochę przespałam, przepłakałam a potem nie mogłam się wywlec z łóżka. Mam super "wsparcie" ze strony rówieśników wyrażane oskażeniem mnie o oszukiwanie bo nie umiem na sprawdzian, a nie że mam jakieś ataki.

To naprawdę podnosi na duchu.. :roll:

Do tego martwię się o przyjaciółki, każda ma inny problem a do tego martwią się o mnie. Szkoła, to wszystko mnie już przytłacza. Nie wiem, nie rozumiem co się dzieje. Ale idę już wreszcie jutro do psychologa pierwszy raz. Cóż.. :(

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×