Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

a tak właściwie to nie są wyznaczniki szczęścia dla mnie

Życie dobrym życiem?

Bo może nie zauważyłaś, ale to o to chodziło, pozostałe rzeczy były wymienione jako dodatki...

 

-- 30 lis 2011, 13:07 --

 

Michuj, można Ci zazdrościć pani z awatara ;)

"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

coma,

u mnie to jest masakryczne po prostu, widzenie przestrzenne mam bardzo zaburzone nigdy nie wiem czy przyszłam z tej strony czy z drugiej i tak stoje i myśle, nauczyam sie identyfikacji innymi sposobami przyszłam z tej strony gdzie stoi przy drodze tablica z takim napisem lub rosnie takie i takie drzewo, da sie tylko kosztuje duzo nerwówo i trzeba zapamietywac duzo nie potrzebych szczegółow

Michuj,

Ci co maja leki mogą Ci zadrościc tego,że nie masz leków taże to wszystko jest tylko forma podejscia do sprawy

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasem to ja zazdroszczę niektórym co mają ''tylko'' lęki, bo huśtawek nastrojów, od euforii do myśli samobójczych, zmieniających się co parę minut, najgorszemu wrogowi bym nie życzył.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michuj, A ja bym chciał żeby chociaż jeden dzień przeżyli to co ja :evil:

zwłaszcza tym co się śmieją i tego nie rozumieją...

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michuj,

B o w zyciu zadrości się przeważnie tego czego sie nie ma hihih, bo jak sie ma to okazuje sie ,ze to wcale nie jst takie fajne jak sie nam wydawało, zreszta zadrosc to głupie uczucie.

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tahela, mój brat miał to chyba stwierdzone jak był młodszy. mylił właśnie b z d itp.

do tego miał dyskleksję i dysgrafię.

 

 

 

Czasem to ja zazdroszczę niektórym co mają ''tylko'' lęki, bo huśtawek nastrojów, od euforii do myśli samobójczych, zmieniających się co parę minut, najgorszemu wrogowi bym nie życzył.

byłeś kiedyś o krok od śmierci?

przy tym te wszystkie zmartwienia wydają się gówniane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jak Wy ale ja muszę zapierdzielać do roboty... po drodze jeszcze do sklepu po jakieś fajurki 8)

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

paradoksy,

bo to sie łączy , to jest podstawą do stwierdzenia dyslekcji, ja własnie myle te litery podobne szczególnie jak jestem w złym stanie to sie nasila, ja nie mam oficjalnie stwierdzone poniewaz moja mama stawierdziła,że mi to niepotrzebne a pewnie by mi to pomogło, nauka pisania to u mnie była katorga wszystko szło lusterkowo, wszystkie litery, na szczescie czytanie bez problemow zadnych jak miałam 6 lat w ciagu 2 tygodni nauczyłam sie czytać , moja ma stwierdziła ,ze mam taki fajny chcarakter ze jak by mi stwierdzono oficjalnie to wogóle bym sie przestała uczyć ,czego nie omieszkała mi zakomunikowac nie raz i nie dwa a sama była nauczycielka i dyr. szkoły i kierowała inne dzieci na takie badania i niby jest fajna , mozna z nia pogadac posmiac się , ale miała takie wyskoki i koniec a pewnie było by mi łatwiej w szkole i bym ciągle nie wysłuchiwała od nauczycieli opini na temat moich zeszytów i pisma a wf i moja kordynacja wzrokowo ruchowa tez dawała do wiwatu , łapanie woreczków, ćwiczenia z szarfami, bieganie po ławeczkach, strach przed piłka bardzo duzy i nasilenie leku do dzisiaj sie boje piłki bardzo jak leci ,ze dostane piłka prosto w twarz taki lęk mam w sobie , takze miało to i ma nastepstwa w zyciu

 

-- 30 lis 2011, 12:55 --

 

Thazek, podbijam niech Ci sie fajnie pracuje

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michuj, czyżby bpd?

 

Zrobiłam przemeblowanie i stwierdziłam, że sprzedam kanapę. Najchętniej wszystko bym wywaliła z salonu i zostawiła kocyk i poduszeczkę :]

Życie nie jest problemem do rozwiązania...

jest realnością, którą warto doświadczać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasem to ja zazdroszczę niektórym co mają ''tylko'' lęki, bo huśtawek nastrojów, od euforii do myśli samobójczych, zmieniających się co parę minut, najgorszemu wrogowi bym nie życzył.
Wiesz, wszystko to kwestia skali natężenia, jakbyś sobie przypieprzył z całej siły młotkiem w palec to też wydawałoby się, że gorzej być nie może.
Michuj, A ja bym chciał żeby chociaż jeden dzień przeżyli to co ja :evil:

zwłaszcza tym co się śmieją i tego nie rozumieją...

Jakby wszyscy mieli to co ja w najgorszym okresie, to po tygodniu nastąpiłby upadek cywilizacji.

 

btw. Witajcie mieszkańcy forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ktoś się zna na sprzęcie i mógłby mi doradzić czy warto to kupićhttp://allegro.pl/katalog/hp-deskjet-f2280-ZjZiZBlAQVoCFFhcWlMIAFQaQA0WPVhXRAxSGWJiMTM%3D?category=4578&sg=1&action=showcat

Potrzebowałabym taniej drukarki i taniego tuszu do niej

 

-- 30 lis 2011, 15:20 --

 

a to ?

 

http://allegro.pl/katalog/hp-deskjet-1050-ch346b-ZGQxM0NAR1sARgsCCFcDAVxQHRFRFmhbAEYLA0U4Yjcy?category=4578&action=showcat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiya, po szkole, po szkole. 3 kartóweczki z czego z jednej 5, drugiej nie wiem ale mam dobrze, trzeciej tyle, że nie zdążyłam dokończyć. Nie mogłam się skupic na tyle, że 2,25 x 2,25 liczone 3 razy za każdym razem wychodziło 5,25. Więc nie zdążyłam bo siedziałam i zamiast liczyc mnożyłam te dwie głupie liczby.

He.

A co u Was?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×