Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Laima to raczej ja powinnam się tłumaczyć, że napisałam niejasno ;) Przepraszam za zamieszanie.

 

Samarko (mogę się tak do Ciebie zwracać? :)) interesuj się wieloma rzeczami, ale wiadomo jak to jest w wieku lat kilkunastu. Wszystko zmienia się w tempie zastraszającym.

Moim głównym zainteresowaniem jest literatura - pożeram książki tonami, czasami nawet rodzice zabraniają mi czytać, bo uważają że zarywanie nocy dla książek jest chore. No cóż ;)

Oprócz tego, interesuję się trochę kulturą Japonii. Inspiruje mnie ten kraj, dzięki zainteresowaniu nim poznałam wielu wspaniałych ludzi.

Jednym z moich zainteresowań jest również teatr. Przez jakiś czas grałam nawet w kilku amatorskich teatrach, ale niestety musiałam zrezygnować. W przyszłym roku mam zamiar zdawać do liceum teatralnego - byłabym najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, gdyby mi się to udało :)

 

Dziękuję Wam, bardzo :) samara22, a może opowiesz coś o sobie? :)

 

/dopiero teraz przeczytałam mój post... jak ja nieskładnie piszę! Moja polonistka załamałaby nad nim ręce i pokręciła głową z dezaprobatą :D

Nie potrafię się nikomu zwierzyć.

Nie potrafię już nikomu zaufać.

Nie widzicie tego, że nawet światło wkrótce umrze, gasnąc.

Moją słabością a zarazem przeszłością, jest to, że nie potrafię się otworzyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze, więc od teraz będę mówić do Ciebie Kasiu :) Jeśli chcesz, również możesz używać mojego imienia, które - w gruncie rzeczy - jest jedyną "rzeczą" które lubię w sobie. Rodzice dali mi na imię Alicja tylko ze względu na to, że urodziłam się w dniu imienin Alicji. Jednak im jestem starsza, tym potrafię odnaleźć w sobie coraz więcej porównań do bohaterki "Alicji w Krainie Czarów". To bardzo inspirujące.

 

Również uwielbiam literaturę fantastyczną! Niestety mieszkam na wsi, bibliotek tutaj jak na lekarstwo, a jak już są, to niestety słabo wyposażone. Jednak nie narzekam, zawsze mogło być gorzej. Kto jest Twoim ulubionym autorem? Jeśli oczywiście takiego masz.

 

Na początku w Kraju Wschodzącego Słońca zainteresowała mnie popkultura. Miałam 12 lat i zaczęłam powoli odkrywać tamtą kulturę - tak bardzo inną od naszej.

Teraz jestem już trochę starsza, zaczęłam interesować się historią i sztuką Japonii, a także literaturą tego kraju. Jak do tej pory, najbardziej zainspirowały mnie japońskie wiersze - haiku. Skoro studiujesz polonistykę, to zapewne wiesz "z czym to się je". :D Był nawet w mojej przeszłości moment, w którym próbowałam pisać haiku, jednak skończyło się tylko na nerwach i straconym czasie. Tak bywa, niestety. Chociaż przyznam się po cichutku, że marzę o tym, by w przyszłości móc pisać zawodowo. Wiem, że to są marzenia typu: "chcę zostać gwiazdą rocka!", ale ciągle pracuję nad moim pisaniem. Nawet dzisiaj brałam udział w etapie szkolnym Konkursu Polonistycznego i teraz czekam na wyniki. Mam nie najlepsze przeczucia, ale może jakoś będzie.

Nie potrafię się nikomu zwierzyć.

Nie potrafię już nikomu zaufać.

Nie widzicie tego, że nawet światło wkrótce umrze, gasnąc.

Moją słabością a zarazem przeszłością, jest to, że nie potrafię się otworzyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Również wychowałam się na Harrym Potterze ;) To była jedna z pierwszych "poważnych" książek, jaką przeczytałam bez niczyjej pomocy. I również bardzo lubię twórczość pana Andrzeja Sapkowskiego. Co prawda do tej pory przeczytałam dwa tomy "Wiedźmina", ale myślę że gdy nadarzy się okazja, sięgnę po jego książki z entuzjazmem.

 

Bardzo dziękuję Ci za miłe słowa! Powtórzę się, ale to zainteresowanie bardzo wiele dla mnie znaczy :) Cieszę się, że jednak zdecydowałam się odezwać na tym forum.

 

A tymczasem muszę już uciekać.. życzę dobrej nocy Tobie, Kasiu i wszystkim forumowiczom! :papa:

Nie potrafię się nikomu zwierzyć.

Nie potrafię już nikomu zaufać.

Nie widzicie tego, że nawet światło wkrótce umrze, gasnąc.

Moją słabością a zarazem przeszłością, jest to, że nie potrafię się otworzyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

samara22, ładne...i wcale nie straszne....smutne tylko....ja nie potrafię rysowac...całkiem...schematycznie tylko

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

samara22,

łądne ale oczy demoniczne , mne też sie tak kojarzą jakoś nie fajnie,straszno,ae rysujesz swetnie a wiesz ze rysnki oddają to co w nas siedzi a to takie smutne i demoniczne ,, Kasia tulam bardzo ,to co w tobie siedzi to takie troche przerazajace, chyba oddaje twoje przeżycia

 

-- 28 paź 2011, 22:55 --

 

NewYork,

płacze bo Kasia płacze przez cąły czas po tym co sie dzieje w jej życiu

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiele razy juz to słyszałam, że odczytałam kogoś,nie wiem czy to dobrze, tylko jedna osoba nie che się przyznać do tego ii ucieka przed tym, jakby sie bał mnie ,ale to inna bajką,za to rysowac w góle nie umiem a bardzo bym chciała

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jakieś zbiorowe malowanie na forum?:) ja czekam jeszcze jakieś 2-3h i zostanę uwolniona. tylko że już mam problem bo się zadręczam, ostatnio nie jestem w stanie sprzątać, przerasta mnie to...a chcę pomóc..a potem się zadręczam że zrobiłam źle, że nie dokładnie, że powinnam generalnie, że każdy kącik, że każdy okruszek, a jak się zadręczam to czuję że wszystkiego nie dam rady i wpadam w paranoję :(:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

samara22, ale to właśnie u mnie jest głębszy problem..bo mi się chce sprzątać. miewałam kiedyś tak że mi się nie chciało ale i tak to robiłam, a teraz chcę, ale ta cholerna niemoc i perfekcjonizm...chciałabym zrobić wszystko na raz, wszystko super dokładnie na 10000% , a to mnie przerasta, jednocześnie nie umiem zrobić czegoś co w moim mniemaniu będzie "na odwal się" więc jak zaczynam robić cokolwiek to wpadam w histerię że to bez sensu, że jestem beznadziejna bo i tak nie zrobię jak bym chciała i zostawiam..nie umiem tego wytłumaczyć ale myślę że to pewien rodzaj natręctwa :(

ryczeć mi się chce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×