Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Kestrel, w karnych jak ktoś przechodzi to raczej już kwestia szczęścia. Ewentualnie umiejętności bramkarza. Wiedziałam, że ten gówniarz z Holandii w karnych będzie niepewny. Dobrze, że fatum nie przejścia "mojej" drużyny zostało złamane. Inaczej nie spałabym tak długo jak dałoby sie wytrzymać w obawie przed snami. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Midori, tyż true,kwestia szczęścia,dnia,presji,i talizmanu fooksa i innych.

Osobiście jestem zdania by wygrał ten kto ma najlepszy skill,determinacje i reszte D:

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale przynajmniej polskie polaki nigdy takich byncków nie dostali od androidów jak brazole heuejeueuh D:

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polscy piłkarze podobnie jak polscy politycy - wziąć kasę przy jak najmniejszym wysiłku. Podczas "Ojro" złamali mi serce, chamy jedne. :evil:

Mówiłam, że dostaniemy organizację E2012 - dostaliśmy. Mówiłam, że wygramy z Portugalią w 2006 roku w eliminacjach - wygraliśmy. Moje zasoby optymizmu wyczerpały się dawno, dawno temu. :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polska reprezentacja jest jak jądra.

Zawsze bierze udział lecz nigdy nie wchodzi! :mrgreen:

 

..........................................................................

Edytowane przez Gość

Lamotrygina 150mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×