Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

MamSwojePoglady, a co się stało chora jesteś? :-|

 

ok to potrzymałem kciuki, bo cały czas to trudno, muszę dzisiaj pewne rzeczy porobić i będę potrzebował sprawnych dłoni, a o której wracasz?

może zrobimy tutaj afterparty na dziennych wronach, albo już nocnych markach. :yeah:

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmienny, nie, nie po prostu wszystkie zjazdy rodziny przyprawiają mnie o mdłości, tłumaczenie czym jest nerwica, bulimia... czuję się wtedy jak profesor na auli, a oni słuchają jak bym mówiła o czymś nieludzkim. W ogóle nie lubię urodzinowych imprez.

 

-- 04 maja 2013, 12:18 --

 

zmienny, hehe nie wiem, pewnie zwinę się jak najszybciej będę mogła. Dobra lecę, bo nigdy nie wyjdę :P

 

:papa::papa::papa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MamSwojePoglady, :shock: o kurde wyborażam sobie, hmmm trochę dziwne, że pytają o to, mogłaś im nie mówić. ;P

ja w sumie też żałuję, że nie byłem dyskretny w kwestii moich problemów*, no nic człowiek uczy się na błędach.

 

ok hejka :papa:

 

 

* z tymże ja akurat znajomym niepotrzebnie opowiadałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mnie wiedzą tylko moi rodzice, mój facet, mój brat i mama mojego mężczyzny :roll:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie wiedzą rodzice, i część mord z roboty (ale te znam od lat), ale jakoś się to "rozeszło po kościach" i raczej twierdzą że sobie coś wkręciłem,niema dziwnych podszeptów w robocie na mój temat "to ten od świrów" :lol:

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Calineczka1990, ja ciągle słysze ,że dzis wszyscy mają depresje nerwice i to nic takiego.Dawno przestałam mówić komukolwiek co mi jest bez sensu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kestrel, ajj, zapomniałam o swojej przyjaciółce :mrgreen:

Saraid, ojj tak, to prawda :roll:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przyjaciółce

images?q=tbn:ANd9GcThjo9bEAmbRLAjPvsTiHrTE5P6OXboeqj3iWV8KatvahpKlCTNlg

 

Świat zewnętrzny posiada tyle intrygujących rzeczy..

Tzn,serwer zewnętrzny... :mrgreen:

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kestrel, myślałam, że mówimy tylko o rodzinie :D

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Calineczka1990, I o rodzinie, i ogólnie ;).

Ogólnie o zaburzeniach ludzie mają bardzo mgliste pojęcie,tudzież uważają to za wymysł i wymówkę, w tym jest sporo kłopotu.

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kestrel, to też prawda, dla nich psychiatra kojarzy się tylko i wyłącznie z lekarzem od największych czubków :hide:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmienny, to smutne, ale nawet moja lekarka rodzinna tak myśli. Jak moje objawy się nasiliły, a ja chodziłam do niej co chwila po skierowanie na kolejne badania

i w końcu jak jej się zapytałam czy to nie może być nerwica i czy nie powinnam się wybrać do psychiatry, to mi tylko odpowiedziała, że przecież nie ześwirowałam :shock:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W miejscach jak praca..czy wśród znajomych lepiej ukrywać własne skrzywienia i dziwactwa.

Bo dla wielu osób, obniżony nastrój przez pogodę,czy inne pierdoły jest "depresją".

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo dla wielu osób, obniżony nastrój przez pogodę,czy inne pierdoły jest "depresją".

Otóż to, lepiej bym tego nie ujęła.

'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

 

Wellbutrin

Pregabalina

Symla

Fluanxol

Trittico XR

Zomiren XR

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmienny, coś jej tam powiedziałam, no ale babsztyl widział w jakim stanie byłam :shock:

po ponad pół roku bezsenności, sercu które waliło jak szalone przez cały czas, nie mówiąc o kondycji skóry, paznokci, włosów oraz o wiecznych drgawkach, problemach z oddychaniem, dorzucając do tego dziwne uczucia, lęki, dezorientację - gdy tak wyglądający i czujący się człowiek przychodzi do lekarza chyba sobie zdaję sprawę, że nie do końca z jego zdrowiem jest OK :roll:

a tutaj lekarka... przypisuje zolpidem i lorafen, którego nawet nie brałam, bo się naczytałam dużo złego :hide: i mówi, że skoro wyniki podstawowych badań są w porządku, nie ma się czym martwić i mam się wyluzować bardziej :lol:

 

-- 04 maja 2013, 13:31 --

 

freya, cześć :D

Kestrel, ewentualnie złamane serduszko u 16latki może się również skończyć ciężką depresją :roll:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×