Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samotność


ixi

Rekomendowane odpowiedzi

Stark, oczywiście, że nie chcę, ale jestem kretynką i na takich ludzi nie ma rady.

Tkwię w błędnym kole, co nie zrobię i tak będę nieszczęśliwa i czuć się samotna.

Skad Ty to wiesz?jasnowidzem jestes?nie zakladaj wszystkiego co najgorsze,terapia pomaga poczujesz sie lepiej popracujesz nad swoimi problemami i zaczniesz inaczej patrzec na swiat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stark, Svafa, macie rację, wiem. Trudniej to do siebie przyjąć jednak.

Skad Ty to wiesz?jasnowidzem jestes?

z doświadczenia, po prostu do tej pory tak było

Nie wiem, może ja faktycznie "chcę" być nieszczęśliwa, bo inaczej nie umiem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Doskwiera mi ostatnio... A towarzyszą jej: melancholia, sentyment, smutek i żal...

I'm diggin' my way to somethin' better,

I'm pushin' to stay with something better,

I'm sowing the seeds I take for granted,

This thorn in my side is from the tree I've planted,

It tears me and I bleed...

 

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stark, ja wiem kogo mi brakuje ale nie wszystko jest niestety takie proste... A od zastanawiania się to mnie już głowa boli...

I'm diggin' my way to somethin' better,

I'm pushin' to stay with something better,

I'm sowing the seeds I take for granted,

This thorn in my side is from the tree I've planted,

It tears me and I bleed...

 

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Doskwiera mi ostatnio... A towarzyszą jej: melancholia, sentyment, smutek i żal...

 

SadSlav , W samontości towarzyszy Tobie sentyment ? Też tak chce...

 

-- 22 sie 2012, 17:08 --

 

Svafa, miałam taki moment ale wszystko utraciłam, wraz z utrata zaufania do najbliższej osoby.

 

Co się stało , przecież nie dawno było jeszcze wszystko wporządku. :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pitu, ooo, to ktoś się przejmuje moim losem?

Raz na wozie, raz pod wozem i dlatego tak jest.

Pewnie wywołałam wilka z lasu pisząc w dziale "zdrowieję", mój mózg pewnie zaczął się za bardzo cieszyć, więc musiała stac się jakaś "tragedia".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pitu, tak, sentyment do chwil, miejsc, wspólnie słuchanej muzyki, wspólnych znajomych.

I'm diggin' my way to somethin' better,

I'm pushin' to stay with something better,

I'm sowing the seeds I take for granted,

This thorn in my side is from the tree I've planted,

It tears me and I bleed...

 

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego nie warto ufać, nie do końca...nie przywiązywać się głęboko.

Nie jest to złe, ale może często bardziej uszkodzić niż pomóc...

 

Aura,charakter, nastawienie odrzucające ludzi, wzbudzanie w innych tej "wewnętrznej niechęci", i izolacja, trochę wybór.

Takie mam przyczyny...trzeba przywyknąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stark, nie można nigdy tak po prostu nie ufać. Kiedy do głosu dochodzą emocje przychodzą z nimi przywiązanie, przyjaźń, miłość. Wszystkie najpiękniejsze uczucia dla których warto żyć.

I'm diggin' my way to somethin' better,

I'm pushin' to stay with something better,

I'm sowing the seeds I take for granted,

This thorn in my side is from the tree I've planted,

It tears me and I bleed...

 

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedy do głosu dochodzą emocje przychodzą z nimi przywiązanie, przyjaźń, miłość.

Od lat jest mi to obce, nie pamiętam nawet jak to jest. Mam wrażenie, że takie rzeczy dzieją się gdzieś obok, u innych, na filmach, ale mnie nic takiego nie spotyka.

 

Czuję się samotna, z każdym dniem coraz bardziej. Minęły czasy, kiedy mogłam szukać wsparcia tu, na forum. To miejsce jest dobre, ale głównie dla ludzi, którzy spędzają tu pewną ilość czasu. Gdy zagląda się tak bardziej "z doskoku", jak ja, jest się tu tylko gościem, nie częścią społeczności...

"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stark, nie, u mnie to tak nie działa :P

 

A jeśli dodamy do tego z innego wątku:

nie wierzę w lekarzy. Ani w ewolucję. Wierzę tylko w Latającego Potwora Spaghetti.

 

To ja też nie wierzę już w lekarzy ani w ewolucję. Niemniej jest jeszcze szansa większa niż błąd statystyczny.

Ponieważ szansa jest lekko off- topowa to wróćmy do wątku samotność...cofnijmy się o 4 posty:

 

Czuję się samotna, z każdym dniem coraz bardziej. Minęły czasy, kiedy mogłam szukać wsparcia tu, na forum.

Eee tam mnęły. Nie doceniasz hojności Swego - Latającego Potwora Spaghetti.

 

To miejsce jest dobre, ale głównie dla ludzi, którzy spędzają tu pewną ilość czasu.

Gdy zagląda się tak bardziej "z doskoku", jak ja, jest się tu tylko gościem, nie częścią społeczności...

 

Gość w dom, Bóg w dom. Sprawdzę w archiwalnych postach, czy nie masz skłonności autodestrukcyjnych,

jeśli nie kopniesz w wiaderko, to masz aż ~18 (+12) = 30% szansy.*

Dane procentowe zaktualizuję za 2 miesiące.

 

*szansy na to , co będzie dla Ciebie najlepsze naturalnie

-pozdrawiam - nomorewords43

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nomorewords43, zgubiłeś mnie gdzieś między Potworem Spaghetti a wiaderkiem :shock:

 

potwora przytoczyłem z archiwum z innego wątku,

a "kopnąć w wiaderko" to po angielsku znaczy kopnąć w kalendarz,

Zgubiłem Cię. Czyli jak przeznaczę trochę czasu na przejrzenie

6500 archiwalnych postów Twoich to gdzieś tam w nich Cię odnajdę?

Jak Pani uważa warto być archeologiem?

-pozdrawiam - nomorewords43

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiya,

 

wsparcia możesz szukać tutaj zawsze a czasami na pewno znajdziesz,

ja siedze na jutro sie umowiłam z koleżanką , która przyjechała z Angllii na chwilę a ja i tak średnio mam ochotę ale muszę się z nia zobaczyć

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×