Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
daablenart

Mój dzisiejszy dzień

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Vasques, skierowanie do neurologa już mam, więc faktycznie muszę się teraz tylko jak najszybciej umówić na wizytę, bo już mnie porządnie wkurza ta głowa. :roll: A właśnie oglądałam pogodę długoterminową i ma teraz być sucho i mroźno, wyżowo, masakra :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Madzia bylam tam gdzie zawsze.. Kilka dni..

Sam na sam z ukochanym!

Zyc nie umierac!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mocca- faktycznie, przepraszam! Myślałam o Tobie a napisałam Paranoja :/ :? Tak, po zabiegu jest zaczerwieniona skóra (dlatego najlepiej zrobić go jak sie ma wolne, np w sobotę) i kilka dni póżniej zaczyna schodzić naskórek ale u jednej będzie to bardziej widoczne a u innej prawie wcale. Można kremem twarz smarować i wtedy nikt nic nie zauważy. A efekt naprawdę jest tego wart! I najlepiej jest zabieg kilka razy powtórzyć dla trwałych efektów. Ja też sie na niego wybieram od jakiegoś czasu, jakoś dotrzeć nie mogę choć kosmetyczkę mam pod domem :P

 

Donkey- aż Ci zazdroszczę :smile: A jak tam na uczelni sobie radzisz?

 

Joasia- mi aż tak te bóle nie doskwierają, na razie nie wybieram się do neurologa. Ale skoro tyle ludzi boli to sobie już przestałam wkręcać różne choroby ;) Mnie najczęściej głowa boli przed wiosną i przed jesienią. Właśnie jak jest deszczyk np w lato to super sie czuję ! Ty także?

 

 

A ja sobie dzisiaj zamówiłam przez internet sztuczne włosy na clipy, mam nadzieję że szybko dojdą. Swoje chcę obciąć, ale w razie czego chcę mieć długie w szufladzie. I tak jednego dnia będę mieć włosy do ramion, a drugiego do pasa :smile: Kobieta zmienną jest...

 

Miłego wieczoru :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień straszny, kacowy, łeb boli, żołądek zastrajkował - na szczęście uratowały go kropelki miętowe+ rosół a teraz dobiłam go makszitem :mrgreen: wszystko co tłuste jest dobre na kacaaaa....... magdalenabmw, co do głowy, to ja sama zaobserwowałam, że przez tą spaczoną pogodę od kilku dni codziennie dopada mnie popołudniami ból głowy... przesilenie wiosenne może?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

spacer nad morzem ok,wizyta w szpitalu tez w porzàdku,aczkolwiek krotka:nie mozna za dlugo przebywac na intensywnej terapii,màz czujè siè coraz lepiej!!Jak z tego wyjdzie to siè zalejè winem..pal licho kaca itp. linka, ja tez leczè zolàdek kropelkami ,jak zdarzy mi siè przesadzic z alko..przewaznie pomagajà :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rano basen... było super, wyżyłam się na wodzie :lol: a teraz jest wieczór i już nie jest tak dobrze :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

wovacuum, Wieżę, że mąż wyzdrowieje, wszystko będzie dobrze!

Szybko robi postępy.!

:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Vasques, ja tez w to wierzè..ale nerwy robià swoje!!dzièki za mile slowa,pozdrowionka ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Linka - najprawdopodobniej przesilenie wiosenne. Lepsze to niż hipochondryczne wkręcanie sobie chorób ;)

Wovka - super :smile: Są postępy a to najważniejsze! Jeszcze trochę i będzie już wszystko po staremu.

Fobia - też dziś planowałam basen, ale coś mi nie wyszło ;)

 

Od 22 boli mnie ząb, i to taki zaplombowany. W wakacje sie przez niego okrutnie nacierpiałam.

Już pięć przeciwbólowych zjadłam i dupa, dalej boli tylko trochę mniej :( Mam nadzieję że jutro już nie będzie :cry: .... Przez tego zęba wylądowałam w szpitalu właśnie, bo za dużo Apapów zjadłam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

magdalenabmw, Ty też nie możesz spać ?

Współczuję noc, bolący ząb.

Masakra, próbowałem książkę czytać, czytałem około godziny, teraz planuję grać na kompie aż mi się nie zachce spać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Vasques- ja zazwyczaj chodzę spać w godzinach 1-2 w nocy, a wstaję tak 10-11. Dziś jest niedziela, mój facet ma wolne, więc dłużej siedzimy i oglądamy film. Tylko ten ząb cholerny... Dość mam. A Ty czytaj bo na zdrowie Ci wyjdzie. I dlaczego tak póżno spać chodzisz? O której wstajesz? Być może dlatego spać nie możesz bo żadnych zajęć w ciągu dnia nie masz ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

magdalenabmw, Zawsze coś sobie znajduję, czytanie książki, nauka, komputer, pompki, brzuszki itd.

Nie wiem czemu nie mogę zasypiać jakaś bezsenność może, ważne żebym się wyspał a nie ważne ile będę spał.

:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A ja sobie dzisiaj zamówiłam przez internet sztuczne włosy na clipy, mam nadzieję że szybko dojdą. Swoje chcę obciąć, ale w razie czego chcę mieć długie w szufladzie. I tak jednego dnia będę mieć włosy do ramion, a drugiego do pasa :smile: Kobieta zmienną jest...

Też myślałam o takich włosach, żeby sobie kupić, bo zawsze marzyłam o długich ale niestety mam za cienkie swoje i długie wyglądają źle.

A które kupiłaś?? :-) Jak dojdą do Ciebie to daj znać jak to wygląda i jak się je nosi :D

 

PS. Magda, skoro boli Cię ząb to idź do dentysty, widocznie źle masz go zrobionego.

 

wovacuum to świetnie, że mąż ma się dobrze :D

 

[Dodane po edycji:]

 

A ja dziś idę na terapię grupową, dzięki temu, że jest ona w poniedziałki, to normalnie polubiłam poniedziałki :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wovacuum super ze maz czuje sie lepiej. Zobaczysz ze nawet sie nie obejrzysz a znowyu bedzie w domku z Toba caly i zdrowy!!!

 

Madzia na uczelnii dobrze- teraz mam mala przerwe bo dizs wyjezdzam an tydzien na narty :)

Ale jest lepiej niz myslalam !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Donkey, Ty to się światowa dziołcha robisz...ani śladu po chorobie jak czytam twoje posty :mrgreen: gratulacje duże :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Donkey, Widzę, że się bardzo dobrze czujesz, miło czytać takie posty.

Miłego jeżdżenie na nartach.

:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

No faktycznie Donkey, coraz lepiej z Tobą :smile: Może nowa miłość tak terapeutycznie na Ciebie działa? ;) To baw sie dobrze na nartach, tylko sie nie połam :P

Lili-ana - ale Ty chcesz kupić clipy czy na ringi? Ringów nie polecam. Raz miałam założone i mi potem pół moich włosów musieli obciąć :? A clipy już kupowałam od tej pani i były bardzo dobre. Tylko sie zawsze waham czy kupić naturalne czy sztuczne (ringi miałam naturalne), ale mój chłopak woli sztuczne, jakoś go brzydziły te naturalne :P heh

Link do moich clipów wysyłam Ci na pw, jest tam zdjęcie blondynki co miała baaardzo cienkie włosy a popatrz na efekt końcowy! :smile: No i zakłada się je 3 minutki :smile:

 

A co do zęba- właśnie miałam plan najpierw iść wyrwać korzenie i dopiero wtedy iść zrobić most i wyleczyć ubytki. I nic mnie nie bolało a tu nagle ząb który ma plombę i był w sierpniu leczony :-| A wtedy to mi tak dał do wiwatu że hej, tak samo jak rok temu - jak już w szpitalu przez niego leżałam to błagałam ich żeby go wyrwali a oni że nie, bo sie da wyleczyć. I tak wyleczyli że teraz boli.

 

Tzn dziś już nie, lekko ćmił rano ale teraz jest okej, lekko ćmi tylko. Mam nadzieję że nie zacznie mocniej.

 

[Dodane po edycji:]

 

A z tego zamieszania nie napisałam, co chciałam :mrgreen:

 

Niedawno rozmawiałam z moim chłopakiem i powiedział że jak by miał brać ślub to chciałby we wrześniu- nie za ciepło, nie za zimno.

Wczoraj wieczorem powiedział mi, że zamierza poinformować swoich rodziców jak u nich będziemy (na początku kwietnia) że sie zaręczyliśmy...i że sie żenimy we wrześniu :o Jak mu przypomniałam, że przecież nie jesteśmy nawet zaręczeni to powiedział ''Spokojnie, do kwietnia daleko :smile: ''... No to nieżle, hah. Chyba muszę zabrać ze sobą Relanium dla teściów, najlepiej dożylne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

magdalenabmw, No to gratuluję, teściowie chyba nie mają się co bać takiej synowej.

Więc po co relanium ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

to fajnie, czyli ślub się szykuje ;)

 

mi mój chłopak powiedział wczoraj czy przedwczoraj, że jestem osobą, z którą się nie chce spędzać czasu i najchętniej by się ode mnie uciekło, ale z drugiej strony się ze mną ten czas spędza z litości, bo jestem taka biedna że nikt nie chce ze mną spędzać czasu :? a wszystko przez to, że nie byłam zachwycona filmem "Avatar" tak jak on :-|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wstałam o 11 :D

 

zjadłam śniadanie, zjadłam leki, wypiłam herbatę, mam zamiar posprzątać coś w domu :D muszę iść na kroplówkę, iść z psem na spacer, może mu zrobię jakiś dłuższy spacer, a niech ma psina coś z życia :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jadis- no co Ty ? :shock: Oj, żeby sie chłop nie przeliczył. Jak jest taki pewny że nikt z Tobą nie chce spędzać czasu to może się przykro zdziwić jak poznasz innego. Oj ci faceci :/ ...

 

Dziękuję za gratulacje, ale w sumie to nic pewnego. Mniej obawiam się reakcji jego rodziców niż swoich. I w zasadzie nie wiem czy jestem gotowa. Mam pewność że chcę z nim spędzić resztę życia, ale czy już ślub? Jeszcze miesiąc temu mówiłam moim rodzicom że wezmę ślub na 30stkę, bo po co mi głupi papier. A tu nagle zmiana? W ogóle znikąd ten pomysł się wziął. I mam takie dziwne wrażenie że on chce wziąć ślub po to, aby dała mu spokój z dzieckiem, albo myśli że jak weżmiemy ślub to będzie sie czuł stabilniej psychicznie i może mieć wtedy dziecko. Niby to ja mam w tym związku nerwicę, ale on czasem boi się bardziej ode mnie. Z dzieckiem tak samo- niby chce, ale zawsze znajdzie jakieś ALE. I nie przyzna że zwyczajnie sie boi, że nie podoła temu.

 

:? Sama już nie wiem co robić. Zaręczyny przyjmę ale czy na pewno już teraz ten ślub?.. Moi rodzice pewnie pomyślą że w ciąży jestem :? Bo niby po co młodzi ślub biorą, przecież nie z miłości ! hah Boże, w ogóle jak ja im to powiem... Przecież ja mam dopiero 20 lat :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Jadis- no co Ty ? :shock: Oj, żeby sie chłop nie przeliczył. Jak jest taki pewny że nikt z Tobą nie chce spędzać czasu to może się przykro zdziwić jak poznasz innego. Oj ci faceci :/ ...

 

Dziękuję za gratulacje, ale w sumie to nic pewnego. Mniej obawiam się reakcji jego rodziców niż swoich. I w zasadzie nie wiem czy jestem gotowa. Mam pewność że chcę z nim spędzić resztę życia, ale czy już ślub? Jeszcze miesiąc temu mówiłam moim rodzicom że wezmę ślub na 30stkę, bo po co mi głupi papier. A tu nagle zmiana? W ogóle znikąd ten pomysł się wziął. I mam takie dziwne wrażenie że on chce wziąć ślub po to, aby dała mu spokój z dzieckiem, albo myśli że jak weżmiemy ślub to będzie sie czuł stabilniej psychicznie i może mieć wtedy dziecko. Niby to ja mam w tym związku nerwicę, ale on czasem boi się bardziej ode mnie. Z dzieckiem tak samo- niby chce, ale zawsze znajdzie jakieś ALE. I nie przyzna że zwyczajnie sie boi, że nie podoła temu.

Boi się ja też bym się bał, może chce się ustatkować?

 

 

:? Sama już nie wiem co robić. Zaręczyny przyjmę ale czy na pewno już teraz ten ślub?.. Moi rodzice pewnie pomyślą że w ciąży jestem :? Bo niby po co młodzi ślub biorą, przecież nie z miłości ! hah Boże, w ogóle jak ja im to powiem... Przecież ja mam dopiero 20 lat :?

Ja bym powiedział tak jak jest, że ślub we wrześniu... przyszłego roku :PP

Przemyśl sprawę.

Ślub można brać z miłości naprawdę, może mąż nie chce mieć dziecka bez ślubu ?

 

[Dodane po edycji:]

 

to fajnie, czyli ślub się szykuje ;)

 

mi mój chłopak powiedział wczoraj czy przedwczoraj, że jestem osobą, z którą się nie chce spędzać czasu i najchętniej by się ode mnie uciekło, ale z drugiej strony się ze mną ten czas spędza z litości, bo jestem taka biedna że nikt nie chce ze mną spędzać czasu :? a wszystko przez to, że nie byłam zachwycona filmem "Avatar" tak jak on :-|

Ja bym tak swojej nigdy nie powiedział, nawet jak ona mi sprawiła ogromny ból to nie odpowiedziałem.

:/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Boi się ja też bym się bał, może chce się ustatkować?

Ale on już jest ustatkowany. Jesteśmy razem prawie 3 lata, mamy swoje mieszkanie, dobrą pracę, on już skończył studia, ja kończę za rok. Co tu więcej sie statkować? ;) No i wiesz, Ty masz 17 lat, a on prawie 25, więc Ty masz prawo się bać(no on też ma prawo) i nie mieć instynktu ojcowskiego, on już ma bo mi to powiedział.

 

Ja bym powiedział tak jak jest, że ślub we wrześniu... przyszłego roku :PP

Przemyśl sprawę.

Chodzi o to że ten ślub ma być w tym roku. Przemyślę, przemyślę...

 

Ślub można brać z miłości naprawdę, może mąż nie chce mieć dziecka bez ślubu ?

Nie, to nie byłby problem, bo taki plan był od zawsze. Że nie chcemy ślubu, może kiedyś, ale dziecko owszem. Ja po prostu czuję że on chce ślubu bo ja mu wtedy przestanę truć o dziecku, albo myśli że jak weżmie ślub to wtedy nie będzie sie bał mieć dziecka. Oczywiście już pomijając uczucia.

 

Czy Wy, faceci, musicie mieć takie zamotane mózgi? :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziekunje Wam za mile slowa..

Nie chce zapeszac ale chyba faktycznie wygrywam z nerwica caly czas..

 

Czuej sie dobrze.. I ejstem kochana i kocham!

 

Madzia jak kochasz i jestes pewna to nei am na co czekac !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Magda, Vasques ma 17 lat - to nie jest jeszcze mężczyzna/facet, więc raczej bym się nie sugerowała jego zdaniem na temat związków ;)

w kwestii ślubu: niestety jest udowodnione, że związki zawarte w zbyt młodym wieku się rozpadają zanim obie osoby skończą 30 lat. nnie znam Waszej sytuacji, więc nie mogę się za Was wypowiadać. mogę tylko życzyć wszystkiego dobrego, wbrew złym statystykom.

 

masz 20 lat i za rok kończysz studia? :shock: chyba licencjat, czyli tzw. niepełne wyższe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×