Skocz do zawartości
Nerwica.com

[ANKIETA ] Czy będąc w związku spotykasz się z innymi?


Rekomendowane odpowiedzi

Myopic, alez owszem kwalifikuje sie to do toksycznego zwiazku, bo chcesz narzucic drugiej osobie swoja wole to po 1) po 2) ograniczasz ja w dosc duzym stopniu. Natomiast sobie trzeb zadac pytanie, czego sie obawiam, ze mnie zdradzi? Ja aurat mam przyjaciela faceta i nie wyobrazam sobie nawet zeby moj facet kazal mi sie ograniczac do spotkan z nim :mrgreen: Przeszlam juz podobna osobe, ktora musia byc zawsze informowana co i kiedy, i to jest na pewno znamiono zwiazku toksycznego. Poza tym juz jak juz wyzej pisalam, to kwestia zaufania i dojrzalosci psychicznej. Ankiety nie wypelnie, bo mowie dla mnie bez sensu, co z tego ze 90% np wyjdzie ze ogranicza czas jak wiadomo, ze to kwestia indywidualna, a duzo osob zyje w zwiazkach toksycznych, badz takich gdzie jest zazdrosc chorobliwa.....itd przyklady na minus mozna mnozyc. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

agusiaww, przykładem na minus według mnie jesteś Ty, i Twój luzacki związek. I dobrze, że ilu ludzi tyle gustów, charakterów i odmiennego podejścia do partnera.

 

paradoksy, od początku wykazujesz jakieś negatywne stanowisko, ale to Twoja wola, masz do tego prawo. Nie wiem dlaczego miałbym tą ankietą chcieć komuś coś udowadniać? Po prostu pobaw się nią, a jeśli wolisz inne zabawki, to baw się tamtymi i nie przeszkadzaj w tej zabawie. :smile:

"Wszystko powinno się robić tak prosto, jak tylko to jest możliwe – ale nie prościej."

Albert Einstein

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myopic, tak jak agusiaww, myślałam, że masz 13 lat a nie 37. Masz strasznie niedojrzałe podejście do życia. Widać, że ktoś w życiu Cię zdradził i teraz starasz się ograniczać partnerkę jak tylko się da, bo wychodzisz z założenia że każdy zdradza, a rozmowa w autobusie z kolegą podczas podróży do pracy to już zdrada. Idź lepiej człowieku na terapie a nie twórz jakiś idiotycznych ankiet. Wstydziłbyś się w ogóle przyznawać że masz 37 lat.

 

Poza tym związek opiera się na zaufaniu, jesli kochasz to ufasz, że partner/ka nie rucha się z każdym swoim kumplem/ką.

Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poza tym związek opiera się na zaufaniu, jesli kochasz to ufasz, że partner/ka nie rucha się z każdym swoim kumplem/ką.

o to to to to :brawo::brawo::brawo::brawo::brawo::brawo::brawo:

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paranoja cieszę się, że postanowiłaś wyrazić swe zdanie, chociaż w tym wątku nie chodzi o wypowiedzi, a o wypełnienie ankiety. Niestety jesteś w błędzie - nikt mnie nie zdradził. Jeśli już zaangażowałaś się w wypowiedzi to staraj się czytać je ze zrozumieniem.

I podobnie jak osobie agusiaww życzę Ci spełniania się w swoim luzackim związku. Jakoś mnie on nie przeszkadza, nie wysyłam Cię na terapię, chociaż pewnie by Ci się przydała, więc pozwolisz, że będę żył po swojemu, i postaraj się to także zaakceptować.

Wypełnij ankietę i tyle w tym temacie. :D

 

Nawiasem mówiąc, zwrot "rucha się" to jakiś młodzieżowy slang...?

"Wszystko powinno się robić tak prosto, jak tylko to jest możliwe – ale nie prościej."

Albert Einstein

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to jeśli pozwolisz to będę żyła po swojemu i nie wypełnię Twojej śmiesznej ankiety. Uważam, że jestem szczęśliwa w swoim związku, i mimo, że jest to związek na odległość to całkowicie ufam i nie ograniczam partnera, co absolutnie nie oznacza "luźnego" związku. Po prostu ufam, nie zakładam, że zdradza mnie z każdą swoją koleżanką czy nie koleżanką. Mylisz pojęcia kolego. Weź zamknij swoja partnerkę w klatce, a zanim to zrobisz to zrób ankietę, może znajdzie się 568 osób chętnych do wzięcia udziały w tej dziecinadzie.

Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paranoja, jeśli nie zauważyłaś, to ankieta bynajmniej nie jest tendencyjna, a przygotowana jest zarówno dla tych, którzy akceptują spotkania sam na sam z osobami płci przeciwnej, jak też dla tych, którzy takich spotkań nie akceptują. Zarówno dla tych, którzy akceptują flirtowanie z innymi będąc w związku, jak też dla tych, którzy tego nie tolerują. Zarówno dla tych, którzy wierzą w przyjaźń damsko-męską, jak też dla tych, którzy uważają, że zawsze skończy się na seksie. Bo tutaj chodzi o przebadanie różnych postaw różnych reprezentantów społeczeństwa. Zatem kompletnie nie rozumiem Twojego oburzenia.

 

Natomiast jeśli bawić się tu nie chcesz to polecam znaleźć inną piaskownicę. ;)

"Wszystko powinno się robić tak prosto, jak tylko to jest możliwe – ale nie prościej."

Albert Einstein

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myopic, :lol: chcesz brać zdanie ludzi pod uwagę to bierz - nikt stąd nie chce wypełnić twojej ankiety bo jest idiotyczna. Może jednak coś w tym jest .....

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myopic, gdybyś miał jakiś konkretny powód prowadzenia tej swojej ankiety, np do pracy magisterskiej to ok, może bym się skusiła na wypełnienie, jeśli od tego miałoby zależeć czy będziesz magistrem czy nie, ale ze względu na to, iż powód jest dziecinny to jej nie wypełnię. dziękuję

Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

linka dobrze by było, aby te 3 osoby(słownie: trzy), które nie chcą wypełniać ankiety, albo są niepewne czy wypełnić czy nie (tak jak Ty), po prostu jej nie wypełniały, a nie generowały zbędne, nikomu niepotrzebne wypowiedzi, chyba tylko po to aby sobie popisać z nudów. Od momentu gdy umieściłem linka do ankiety na tym portalu (1,5 dnia), wypełniło ją 20 nowych osób, które po prostu ją wypełniły i nie widziały potrzeby tego komentować.

Edytowane przez Gość

"Wszystko powinno się robić tak prosto, jak tylko to jest możliwe – ale nie prościej."

Albert Einstein

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myopic, nie, inaczej......dorośli ludzie, w dorosłych poważnych związkach nie mają takich dylematów - to takie proste :D

 

Pomijam celowość badania ludzi zaburzonych - :lol:

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

linka, może jednak inaczej... w Twoim mniej lub bardziej poważnym związku nie masz takich dylematów. To takie proste. :D

 

Ankietę umieszczam w wielu miejscach w Internecie, więc także tutaj, gdzie są ludzie z jakimiś problemami. To także są członkowie społeczeństwa, czyż nie?

 

-- 27 mar 2011, 16:40 --

 

Paranoja, od 12 lat mam już magistra, nawet inżyniera też, więc może wyobraź sobie, że ankieta potrzebna mi jest do pracy doktorskiej, jeśli tak ma być Ci łatwiej. :smile:

"Wszystko powinno się robić tak prosto, jak tylko to jest możliwe – ale nie prościej."

Albert Einstein

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

linka, może jednak inaczej... w Twoim mniej lub bardziej poważnym związku nie masz takich dylematów. To takie proste. :D

 

myślę, że w większości związków nie ma takich dylematów i nikt nie zakłada ankiety, tylko po prostu się rozmawia

Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paranoja, ja już mówiłem Ci abyś czytała uważnie, bo ta ankieta nie służy do rozwiązywania problemów w moim związku, o czym już pisałem tutaj i tylko się powtarzam. Problem w moim związku to tylko pretekst to sporządzenia takiej ankiety, która jest zwykłą zabawą, i wzbudza zainteresowanie wielu osób.

 

W moim związku pisze się więcej, a mniej mówi, bo moja dziewczyna jest lepsza w pisaniu, a do tego jest introwertykiem. Więc w przypadku ewentualnych sporów piszemy obszerne maile, dokładnie rozważając każdą wypowiedź. To z pewnością pozwala więcej wyjaśnić niż rozmowa. Co nie oznacza, że nie rozmawiamy w ogóle, a robimy to głównie podczas dosyć częstych spacerów. Tyle, że ja mówię więcej. :smile:

"Wszystko powinno się robić tak prosto, jak tylko to jest możliwe – ale nie prościej."

Albert Einstein

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w przypadku ewentualnych sporów piszemy obszerne maile

I uważasz że to jest normalne??

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie widzę w tym nic złego, chociaż musiałem się tego nauczyć będąc z nią. Nigdy wcześniej tak nie robiłem. Taki jej urok.

"Wszystko powinno się robić tak prosto, jak tylko to jest możliwe – ale nie prościej."

Albert Einstein

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to spoko,, w takim razie uważam, że pierwsze co powinniście to iść na terapię dla par i nauczyć się ze sobą rozmawiać.... bo bez tego , ja sobie nie wyobrażam, jak może wyglądać kontakt dwóch osób w związku....no i przestaje mnie dziwić, ze macie takie rozkminy. Bo to, że ktoś jest introwertykiem nie znaczy, że nie porozumiewa się z otoczeniem werbalnie...... :bezradny:

 

Powodzenia z ankietą i w związku.

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale kto powiedział, że my ze sobą nie rozmawiamy? Wręcz przeciwnie, napisałem, że rozmawiamy podczas dosyć częstych spacerów.

Czy Ty czytasz co ja piszę, czy piszesz, aby pisać?

 

Moja dziewczyna chodzi na grupę wsparcia DDD. NIkt u niej nie zdiagnozował DDD, sama się na takie zagadnienie natknęła w Internecie, i stwierdziła, że ona ma trochę z tych cech. Sama znalazła sobie spotkania grupy wsparcia i ochoczo na nie uczęszcza, bo chce się zmieniać na lepszą.

"Wszystko powinno się robić tak prosto, jak tylko to jest możliwe – ale nie prościej."

Albert Einstein

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myopic, a gdzie ja napisałam, ze w ogóle nie rozmawiacie?? :roll:

No ale wiesz, kwestie strategiczne omawiacie mailami.......więc odniosłam się do tego konkretnie.

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myopic, Nie, to wynika z dziwacznych zasad panujących w waszym związku, wybacz....ale ja też nie mieszkam z moim narzeczonym, też jestem introwertyczką a w życiu nie napisałam nawet jednego maila do niego ( jesteśmy razem 10 lat) - uczyłam się dla dobra związku rozmawiać :)

No ale skoro wam pasuje ..... i żadne z was nie widzi problemu :smile:

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rozmowa przede wszystkim, a nie głupia ankieta, która nikomu nic nie daje...

ciągle się kolego powtarzasz - "jak Ci nie pasuje ankieta to się nie odzywaj"

 

a wypełnił ją w ogóle ktokolwiek stąd???

wątpię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×