Skocz do zawartości
Nerwica.com

Pomozcie!!!!


rydal

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich forumowiczow.

Od jakiegos czasu mam depresje(brak apetytu,problemy ze spaniem, zle samopoczucie,ciagly placz). Wszystko przez milosc. Mieszkalem kiedys w pewnym miescie i zaczalem chodzic z dziewczyna rok przed moja wyprowadzka. Po 3 latach od wyprowadzki kiedy zrobilem prawo jazdy, zaczalem do niej jezdzic i regularnie sie z nia spotykac. W czasie szkoly(od kwietnia) co tydzien i w wakacje codziennie. Kiedy sie to wszystko zaczelo na nowo to nie bylo problemow bo zblizal sie koniec roku szkolnego i po 3 latach rozlaki takie widzenie sie co tydzien zupelnie mnie i ja zadowalalo. Jestem teraz w 3LO i nie bedziemy sie widywac za czesto. Raz w miesiacu, moze rzadziej. Po wakacjach, gdy widzielismy sie dzien w dzien, trudno jest nam sie przestawic. Mysl o tym, ze jest to klasa maturalna i ze bedzie teraz zapiernicz w szkole i nie wiem czy podolam poniewaz nie jestem orlem jesli chodzi o nauke doprowadza mnie do szalenstwa. Nie wiem co mam robic!!! Pomozcie prosze!!!! Chcialbym jak najszybciej zakonczyc edukacje i zamieszkac z dziewczyna. Ona jest teraz w I LO. Znacie jakis sposob na jak najkrotsze studia czy cokolwiek po LO i zeby kasa byla dobra poniewaz chce jak najszybciej stanac na nogi, kupic mieszkanie i zamieszkac z nia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za co dostałeś ostrzeżenie? :shock:

 

Co do Twojego pytania- żeby kupić mieszkanie to nie takie hop siup. Obstawiam że rodzice Ci nie kupią, więc musisz wziąć kredyt. Żeby dostać kredyt na mieszkanie załóżmy na 25 lat (tak średnio na tyle się bierze) to musisz płacić około tysiąca złotych miesięcznie. Wtedy na 25 lat dostaniesz 300 tys zł czyli starczy Ci na dwa pokoje w starym budownictwie z wielkiej płyty (w dużym mieście) albo na trzy, może nawet cztery pokoje w małym miasteczku. A też nie mam pewności czy banki udzielają kredytów na zakup starego budownictwa. Musisz mieć też wkład własny, albo wziąć kredyt hipoteczny pod zastaw tego mieszkania. Kredyt bardzo ciężko dostać, nikt nie da 20 latkowi kredytu na 25 lat! Chyba że masz wkład własny. W nowym budownictwie (stan deweloperski) wystarczy Ci na kawalerkę albo małe dwa pokoje. Ale to stan deweloperski- czysty. Żeby płacić tysiaka miesięcznie musisz zarabiać minimum 2 tys zł i to na umowę o pracę, bo bank ma prawo Ci ściągać z pensji nie pamiętam, 50 czy 60%, a średni kredyt mieszkaniowy to właśnie okolice 1-1,5 tys zł miesięcznie. Do tego licz czynsz w granicach 300-700zł, wodę, prąd, gaz, jedzenie itd. Wiesz ile to kosztuje?

A nikt Ci nie da tutaj na tacy gdzie się uczyć aby mieć dobrą pracę itd. To nie takie proste. A studiowania przyspieszyć się nie da.

 

Nie możecie po prostu jeszcze ten rok poczekać i potem razem wyjechać na studia i coś wynająć? Za wynajęcie kawalerki w dużym mieście dacie ok 1200zł, a przy odrobinie szczęścia znajdziecie za to dwa pokoje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rydal, Można przyspieszyc studia w jakiś skrajnych wypadkach. Ja 1,5 roczną podyplomówkę zrobiłam w 3 miesiące. Ale to były już płatne pomagisterskie studia. POprosiłam o indywidualny tok nauczania. Na studiach dziennych też można poprosico indywidualny tok. Teraz tak właśnie robi moja chrześnica.w 1,5 roku zalicza 3 -letniego licencjata.

Po LO o dobrą pracę trudno. "Dobrą" mam na myśli dobrze płatną. No, ale szukac mozesz. W dzisiajszych czasac licząsietezumiejętności i doświadczenie. Doświadczenia nie masz, ale moze masz te "umiejętności".

Co Ci tak spieszno do "tego miodu"? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem wlasnie za co. Z tym wynajeciem we dwoje jakiejs kawalerki to nie takie proste. Ja jestem w klasie maturalnej a ona dopiero zaczela I klase LO. Slyszalem o czyms takim jak kursy policealne roczne. Wiecie moze cos na ten temat? Gdybym skonczyl LO i taki roczny kurs to ona by byla w drugiej klasie i rok popracowal zeby cos tam zarobic i wziasc kredyt i ona wtedy by akurat skonczyla liceum i moglibysmy zamieszkac. I tak sie musi przeniesc do jakiegos duzego miasta na studia bo mieszka w malej miejscowosci.

 

 

Spieszno mi bo nie mieszkamy w tej samej miejscowosci tylko 60km od siebie. Nie potrafimy wytrzymac jak mamy sie widziec raz w miesiacu. Dlatego chcialem z nia za te 3 lata jak skonczy LO zamieszkac razem

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem wlasnie za co. Z tym wynajeciem we dwoje jakiejs kawalerki to nie takie proste. Ja jestem w klasie maturalnej a ona dopiero zaczela I klase LO. Slyszalem o czyms takim jak kursy policealne roczne. Wiecie moze cos na ten temat? Gdybym skonczyl LO i taki roczny kurs to ona by byla w drugiej klasie i rok popracowal zeby cos tam zarobic i wziasc kredyt i ona wtedy by akurat skonczyla liceum i moglibysmy zamieszkac. I tak sie musi przeniesc do jakiegos duzego miasta na studia bo mieszka w malej miejscowosci.

Spieszno mi bo nie mieszkamy w tej samej miejscowosci tylko 60km od siebie. Nie potrafimy wytrzymac jak mamy sie widziec raz w miesiacu. Dlatego chcialem z nia za te 3 lata jak skonczy LO zamieszkac razem

 

Powiem Ci tak- aby zarabiać dobrą kasę nie trzeba wcale mieć studiów. Mówię to z doświadczenia swojego i moich bliskich. Choć ja akurat studia robię, z nudów.

Także szukaj fachu w ręku, bo fach w ręku to podstawa. Może otwórz swój biznes?

Bardzo ciężko o dobrze płatną robotę po liceum, ale to jest możliwe- jeśli masz fach w ręku i kupę szczęścia.

Ale podstawa- jeśli chcesz wziąć kredyt mając te 20 lat to musisz mieć:

a) naprawdę dobrze płatną pracę

b) wkład własny (czyli jakieś kilkadziesiąt tysięcy złotych)

 

A 60km od siebie to mało, ja maiłam 600km :lol:

 

Ciesz się chłopie jak Ci się uda zarobić te 1200zł na wynajęcie kawalerki. Wiem że to wszystko różowo wygląda jak się o tym gada, ale życie nie jest takie kolorowe jak majtki mojej babci.

 

[Dodane po edycji:]

 

Halo Moderatorzy

Chłopiec zostal ukarany za nic :mrgreen:

Pomocy!

 

A to swoją drogą.

 

HALO!!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znalazlem szkole morska. Trwa w sumie 1,5 roku z czego rok jest nauki rok praktyk i powrot po praktykach na pol roku do szkoly. Same praktyki zaczynaja sie srednio od 800$ miesieczni a po skonczeniu szkoly srednio na sam poczatek pracy dostaje sie jakies 2500 euro miesiecznie.

Wiec gdybym skonczyl rok szkoly to moja dziewczyna by skonczyla druga klase i rok praktyk to trzecia. Mialbym juz cos tam pieniedzy i mozna by pomyslec o mieszkaniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znalazlem szkole morska. Trwa w sumie 1,5 roku z czego rok jest nauki rok praktyk i powrot po praktykach na pol roku do szkoly. Same praktyki zaczynaja sie srednio od 800$ miesieczni a po skonczeniu szkoly srednio na sam poczatek pracy dostaje sie jakies 2500 euro miesiecznie.

Wiec gdybym skonczyl rok szkoly to moja dziewczyna by skonczyla druga klase i rok praktyk to trzecia. Mialbym juz cos tam pieniedzy i mozna by pomyslec o mieszkaniu.

 

? :shock: Półtoraroczna szkoła po której jest ok 10tys zł netto na start?

Wybacz ale ciężko mi uwierzyć. Mój luby był na studiach w Akademii Morskiej na Mechanice Okrętów i tam na start po studiach zarabia się ok 6 tys zł netto ale to po 5ciu latach cholernie ciężkich studiów itd.

Daj linka do tej szkoły.

No i rok nauki, rok praktyk i pół roku nauki to 2,5 roku a nie 1,5.

No i nawet zakładając że będziesz rok na tych praktykach zarabiać ok 800$ miesięcznie to jest rocznie 9600$ czyli jakieś 28800zł. Mając ok 30 tys zł i zero czasu przepracowanego na umowę o pracę nie dostaniesz kredytu na mieszkanie, no MOŻE 100 tys zł, ale to nawet na małą kawalerkę Ci nie wystarczy.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

http://www.morska.edu.pl/polski/start_pol.html

 

Co prawda jest to szkola platna policealna, a twoj lubny pewnie byl na normalnych studiach. Trwaja dluzej i po ukonczeniu dostaje sie tytul magister/inzynier. A ta nie liczac praktyk trwa poltora roku. Na glownej stronie masz FAQ. Tam wszystko pisze, ile sie zarabia itd

 

Mam pytanko odnoscie profilu. Jest profil mechanika i nawigacja i nie wiem ktory wybrac. Gdzie jest mniej przedmiotow scislych? Bo u mnie kiepsko z matma. Wiem ze na nawigacji nape jest matma, a jak z mechanika?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to chyba nie doczytałeś.

 

 

''Odpłatność

 

Łączna kwota czesnego za cały okres nauki wynosi równowartość 9000 euro dla wydziału nawigacyjnego i 8450 dla wydziału mechanicznego.

 

Czesne jest wpłacane w ratach w formie miesięcznego czesnego w wysokości 450 zł. Nie dotyczy to okresu praktyk morskich, podczas których słuchacze zobowiązani są do przelewania 90% wynagrodzenia netto za praktykę na rachunek bankowy Szkoły tytułem opłaty czesnego. ''

 

Za praktyki płacą, ale musisz im oddać 90% :mrgreen:

A tak koszt szkoły, po której nawet nie masz tytułu to 9000 tys euro czyli jakieś 36 tys zł.

Ja za licencjat 3 letni płacę 12 tys zł.

Masz te 36 tys zł?

 

A jeśli jesteś cienki z fizyki i matmy to od razu sobie odpuść- tam trzeba być orłem. Na mechanice jest masa matmy i fizyki i to na najwyższym poziomie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No moze jest ale w tej akademii do ktorej chodzil twoj luby. Kase z praktyk trzeba oddac, jesli sie nie zaplaci za szkole z wlasnej kieszieni. O pieniadze na szkole nie ma co sie martwic. Jak juz skoncze szkole wraz z odbyciem praktyk to pozycze od rodziny pieniadze i doloze do tych zarobionych z praktyk i kupie jakas kawalerke. W miescie, w ktorym ona mieszka kawalerki kosztuja po okolo 100 tys zl. Zdazaja sie nawet po 70. Moze jak ona bedzie miala isc na studia to zamieszkamy u moich rodzicow jakies 10km od miasta i by mogla pojsc na studia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No nie wiem... Powiem Ci że jestem od Ciebie niewiele starsza i mam na utrzymaniu mieszkanie, i wcale to nie wygląda tak różowo.

Dobrze, że masz plany i ambicje, ale wiesz... Życie nie jest takie proste. Zresztą, Twoja dziewczyna ma dopiero 16 lat, młoda jest, jeszcze wszystko może się zmienić. A 36tys zł na szkołę to naprawdę baaardzo dużo.

No i ta matma... Jeśli chcesz iść na mechanikę to zapewne jest to mechanika okrętów. Niestety, ale jest to kierunek gdzie jest przede wszystkim masa matematyki, rysunku technicznego i fizyki i to na naprawdę najwyższym poziomie. W którejkolwiek szkole.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze sie dowiem od ludzi, ktorzy chodza do takich szkol. Wiem, ze na bardzo wysokim poziomie jest matma i fiza ale w takich akademiach morskich. Tam to wszystko trwa dluzej(jakies 4 lata) i ma sie po tym tytul magister/inzynier, a ta do ktorej ja chce isc trwa w sumie 1,5 roku nie liczac praktyk. Przed praktykami mam tylko rok szkoly o kase na szkole nie musze sie martwic. Jak ukoncze ta szkole to o kase na mieszkanie tez nie bedzie problemu. Rodzina mi napewno pozyczy.

Pozdrowionka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×