Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Valeria

wyniki badań,diagnozy i inne

Rekomendowane odpowiedzi

Hej!!

u mnie wszystko zaczeło sie pond 3 lat atemu po porodzie (mały mial jakies 8 miesicy) wtedy mialam ciezki okres,wrociłam do pracymaztrafił do szpitala z problemami z kręgosłupem,do tego moja ukochana babcia zmarła mi na rękach..akurat w Dzien Babci;( wszystko w jednym czasie) po po 3 miesiacach mialam pierwszy silny atak,,,lęku,bólu głowy tak ocnego z esac nie mogłam po nocach,byłam wykonczona ale sen nie przychodził,wylądowałam na izbie przyjec robiono mi badania(nakłucie lędzwiowe) i nic nie stwierdzili oprocz oczopląsu(ktory towarzyszy mi do dzis).w skrocie od tego momentu było coraz gorzej,nocne wizyty w szpitalach,robione mnóstwo badan ,poczynajac od zwykłej morfologii koncza na rezonansach magnetycznych,hormonalnych,usg...Niby jestem zdrowa...oczapąs jest(podobno wrodzony a ze zygam jak kot na kazda zmiane cisnienia,lub cylku jak to u kbiet bywa:P to juz nikogo nie obchodzi).mam nieprawidłowy wynik eeg i z tmy tez nikt nic nie robi zadnych dodtkowych badan takich jak obserwacja aktywnosci fal mózgowych we snie,Do tewgo lunatykuję i gadam we snie budze sie z roznymi przedmiotami przy sobie chociaz nie pamietam ze po nie wstawałam czasem jakbym sniła na jawie....3 letnia walka z lekarzami (nieliczni sie przejeli i kierowali na badanaia na fundusz,duzo robiłam prywatnie)potem diagnoza ze to zaburzenia lekwow-subdeprsyjne z wygóowana komoenta lękowa....ale ja sie zastanawiam na 2 wypisach mam napisane ze jest nadczynnosc tarczyc(usg w porzadku) a tym tez nikt zaden lekarz nic nie robi,no i ten oczopląs...moze popadam w paranoje wyolbrzymiam i odczuwam subiektywne objawy ale kurcze niehc ktos mi powie ze jesli sie okaze ze to jednak schorzenie neurologiczne albo problemy z nadczynnoscia to kto wezmie z lekarzy odpowiedzialnosc??? no musiałam się wygadac.....

czy ktos tak mial ze najpierw leczony był na depresje,nerwice i lęki a potem okazalo sie ze to jednak nie to..ze podswiadomie wmawiamy sobie chorobe i mozg sie jakby "sam programuje" na to złe myslenie????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Witaj Valeria .

Czy laboratory assistant ma coś wspólnego ze służbą zdrowia czy to coś innego?

 

Nie postawie ci diagnozy bo nie jestem specem...

Piszesz że masz przed sobą stosy badań które właściwie wychodzą dobrze więc to coś znaczy.

Wiem o czym piszesz bo wydałem więcej na szukanie odpowiedzi...

 

"na oddziale otolaryngologii w Bydgoszczy gdzie stwierdzono u mnie zespoł przedsionkowy ośrodkowy" -to pewnie jest realne schorzenie,może ono wywołuje ten oczopląs.

 

Powinnaś się udać do psychologa -bo na razie neurologia i med konwencjonalna niewiele ci pomogły. Rozpracujesz swoje traumatyczne przeżycia i mogą się dziać b.pozytywne rzeczy odnośnie problemów z oczami i snem.

Mnie psychoterapia częściowo pomogła na nerwoból-pourazowy a tego kompletnie się nie spodziewałem.

W zdrowym ciele >> zdrowy duch -to działa w obie strony !

Co masz do stracenia ?

 

Leki od psychiatry pomagają objawowo ale nie likwidują źródła problemów tak jak to robi psychoterapia.

 

Takie jest moje zdanie.

 

[Dodane po edycji:]

 

a potem okazalo sie ze to jednak nie to..ze podswiadomie wmawiamy sobie chorobe i mozg sie jakby "sam programuje" na to złe myslenie????
To nie tak -twoje problemy w psychice teraz manifestują się na zewnątrz i masz widoczne problemy z ciałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witaj

pracuje w laboratorium w przemysle spozywczym (chyba pomyliłam zawody powinnam pracowac w słuzbie zdrowia :P)

no i ja własnie sie zastanawiam czy ten oczopląs nie powoduje dodatkowych lęków i reakcji w postaci mdlosci itp. ale tu mnie zaskoczyłes piszac,ze psychoterapia Ci pomogła.Byłam u pani psycholog mialam kilka spotkan ale nie czułam sie przy niej dobrze...moze powinnam sprobowac z kims innym...zastanawiałam sie nad buddyzmem,joga,...

prosze opisz mi swoja historię jestm ciekawa....w jaki sposób pomogła Ci psychoterapia,miałes nerwobole czyli reakcje organizmu na konflikty wewnętrzne..?Czy własnie tak objawiała sie Twoja choroba??

pozdrawiam:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Witaj,

(chyba pomyliłam zawody powinnam pracowac w słuzbie zdrowia :P)
wspomniałem o tym bo rozpędziłaś sie z tymi badaniami i nie masz zamiaru się zatrzymać...

 

Byłam u pani psycholog mialam kilka spotkan ale nie czułam sie przy niej dobrze...moze powinnam sprobowac z kims innym...zastanawiałam sie nad buddyzmem,joga,...
Trafiłaś na słabego psychologa ,kogoś komu do końca nie zaufałaś albo nie mogliście się dogadać. To normalka -idziesz do innego. Tylko nie zmieniaj terapeuty po 1 rozmowie ,bo więź i zaufanie w takim przypadku pojawia się z czasem.Im więcej spotkań będziesz miała za sobą tym będzie lepiej.Trzeba szukać do skutku.

Ludzie ci doradzą dobrego psychologa tutaj: oferty-f7.html albo szukaj pod nazwą miejscowości gdzie mieszkasz .

 

Druga sprawa ,którą zauważyłem u siebie ,to że łatwiej mi się gada z kobietami psychoterapeutami .Ty możesz mieć innaczej ,w każdym razie wybierz taką osobę z którą będziesz mogła swobodnie rozmawiać ,tak jak to robisz tu na forum.To ważne bo jeśli na terapii nie będziesz szczera to bez sensu cała zabawa.

 

Przestań sie zadręczać że sama sobie to poukładasz bo sama nie dasz rady.Więc zrób to co ci powiedziałem.

W buddyzm na razie się nie pakuj ,nie eksperymentuj ze snem -poznaj siebie na psychoterapii i rozpracuj swoje lęki ,traumy itd.

Joga jako regularne ćwiczenia fizyczne które pomagają się wyciszyć -OK.

 

prosze opisz mi swoja historię jestem ciekawa....w jaki sposób pomogła Ci psychoterapia,miałes nerwobole czyli reakcje organizmu na konflikty wewnętrzne..?Czy własnie tak objawiała sie Twoja choroba??

Nie : u mnie fizyczne uszkodzenie nerwu spowodowało nerwoból,który jest nieuleczalny wg dzisiejszej medycyny...

stąd moje zdziwienie.

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

poznac swoje lęki..ale dlaczego wydaje mi sie ze znam siebie doskonale???Nie potrafię nawet poskromic tego pskudztwa...,próbuję,staram się,cholera jakie to ciezkie...jest dobrze..a za chwilę przyłazi nieproszone niechciane..nie wiadomo skąd..boję sie bardzo ze wyląduje kiedys w kaftanie :] boje sie utraty syna z tego powodu..przeraza mnie utrata kontroli nad soba swoimi emocjami schowanymi głeboko,ktore próbuja mnie wciągnąc jak ruchome piaski...dusze się...

100 pytan w głowie...isc do kolejnego lekarza?Moze to jednak nie depresja ani stany lękowe przeciez"zdrowa jestem";/.....moze w koncu znajdzie sie ktos kto zrozumie o czym pisze co chce przekazac.....powiinam była urodzic sie w czasach gdzie latali z toporkami i za sprawa paru uderzen rozwiazywali swoje problemy.....:P chodzi mi o realne zagrozenie o walke o pozywienie obrone rodziny a nie meczenska bitwe we własnej łepetynie....ból psychiczny jest najgorszym doswiadczeniem jakie dane było mi przezyc..

mysle o tym zeby odrzucic antydepresanty ,zeby sie odrodzic ..dlaczego stoje na rozdrozu??dlaczego od zawsze boje sie ciemnosci,kretych korytarzy...moze one ozdwieciedlaja moje pokrecone wnetrze.....

kurde :)'

poszukam w moim miescie tak jak radziłes..wkurza mnie ta totalna znieczulica,wkurza mnie to ze ludzie nie sa juz ludzmi..ze nie ma prostolinijnych zachowan,subtelnych i spontanicznych reakcji ..jestem zła:P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Valeria,

 

1. Klinika zaburzeń snu.

2. Endokrynolog, nadczynność się leczy ! euthyrox-tarczyca-t22618.html

3. Jak dojdziesz do spokoju z tarczycą i sprawdzą Ci aktywność fal mózgowych podczas snu wtedy możesz mówić, że masz nerwicę, lub inne schorzenie o podłożu psychiatrycznym, pozdrawiam.

 

Kłóć się z lekarzami i wymagaj od nich skierowań i dodatkowych badań, i dbaj o siebie sama, bo jak Ty nie to oni napewno też nie. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

FT4 1,16 ng/dL zakres referenc. 0,8-1,9

FT3 3,78pg/Ml zakres ref. 1,8-4,4

P/ciała TPO 24,7U/Ml <60,0

 

Podaję również wyniki TSH:

Z dnia 17.03.2009 1,48u IU/mL 0,4-4,0

Z dnia 22.06.2009 2,74 mIU/l 0,27-4,20

Z dnia 24.06.2009 2,69mIU/l 0,27-4,20

Z dnia 02.03.2010 1,84 ( nie podano zakresów ani jednostek) FT4 1,50 FT4 3,92 (nie podano zakresów ani jednostek na wypisie)

Z dnia 11.05.2010 1,26 uIU/ml

na wypisach ma napisane zespoł przedsionkowy osrodkowy wrodzony ,nadczynnosc tarczycy,hiperandrogenizm,hipoestrogenizm.

napadowe zaburzenia rownowagi,zaburzenia lękowo subdepresyjne.

Byłam k..wa u 2 endokrynologów i nic nie dostatłam zadnych lekarstw.

usg tarczycy w obu płatach zmian ogniskowych nie uwidacznia sie dajlej podaja wymiary i ze wszystkogra to dlaczego jest mi ciagle goraco,nie moge spac i mam potworne zawroty??i swiruje......?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Valeria, jeszcze sprawa eeg, jeśli jest w obrazie nieprawidłowe, to w takim wypadku wizyta u neurologa, jeśli się mylę niech mnie ktoś poprawi, to może świadczyć o mikrourazie, itp. dlatego możesz mieć takie objawy, oczopląs itp., czy ktoś spojrzał w Twoje EEG?

 

Patrząc na badania może lekkiej nadczynność, ale z krwi Ci to nie wychodzi, wyniki masz jeszcze w normie, patrząc na ostatnie niskie tsh (przy nadczynności jest wysokie) przy górnej granicy ft3 i ft4 to nijak wpisujesz się w nadczynność, ale u mnie, dopiero po dwóch latach od objawów wyszło mi tsh podwyższone we krwi. Nie wiem skąd ta teoria o nadczynności u Ciebie???

 

Ja nawet tych nazw nie rozmieniam, tych chorób, bierzesz jakieś leki w ógóle, zaburzenia hormonalne to nie jest zabawne! Nie dziwię się dlaczego masz takie jazdy, gdybym to ja miała takie coś w wypisie bez wskazówek na dalsze leczenie to cała rodzina z jakimiś przypakowanymi chopami wtargnęła by do szpitala i zrobiła porządek w tym pseudo szpitalu. Pozdrawiam.

 

Sama patrz i analizuj wyniki, nie żebym do tego namawiała ale w internecie są dobre strony i podają inne przyczyny ewentualnej choroby, znajdź dobrego neurologa idź z EEG, poproś o skierowanie do kliniki zaburzeń snu jeśli to możliwe. A co z tym hiperandrogenizmem i hipoestrogenizmem ??????????? Na to też nie ma leków?? O ludzie w jakim kraju my żyjemy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

hiperandrogenizm? czyli coś tam z jajnikami też się dzieje?pod kątem wielotorbielowatości badana bylaś?hirsutyzm występuje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Valeria, sorki, zbłądziłam, jest niskie TSh przy nadczynności ale FT3 i FT4 rośnie, więc może lekka nadczynność, ale tak bez wyraźnych zmian we krwi łato nie można orzec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

a Valeria znowu swoje ,jakby nie czytała naszych wypowiedzi...

Nie potrafię nawet poskromic tego pskudztwa...,próbuję,staram się,cholera jakie to ciezkie...jest dobrze..a za chwilę przyłazi nieproszone niechciane..nie wiadomo skąd..boję sie bardzo ze wyląduje kiedys w kaftanie :] boje sie utraty syna z tego powodu..przeraza mnie utrata kontroli nad soba swoimi emocjami schowanymi głeboko,ktore próbuja mnie wciągnąc jak ruchome piaski...dusze się...

100 pytan w głowie...isc do kolejnego lekarza?Moze to jednak nie depresja ani stany lękowe przeciez"zdrowa jestem";/.....

Masz mętlik w głowie ,boisz się skutków co będzie jak nic nie zrobisz i nic nie robisz...

Umów się wreszcie na psychoterapię i po kilku wizytach będziesz miała o czym mówić.

 

Przecież równolegle możesz sobie robić jakieś nowe badania ,chodzić do pracy ,zajmować się rodziną.

 

Trzymamy za ciebie kciuki !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czary...

masz rację znowu panikuję..ale wypraszam sobie odpowiedzi czytam :nono: mam mętlik o to cholerny bo to sie dzieje od ponad 3 lat a ja czasem nie wiem co jest prawdziwe a co nie..czy jednak jest cos w głowie co musze zwalczyc ta trauma ,leki o ktorych pisałes i jestem Ciw dzieczna za to ze pochwalasz psychoterapię ii pchasz mnie zebym dupe ruszyła po pomoc bo jak napisałes sama nie dam sobie rady..wiem i zaczynam to dostrzegac ale własnie tgo sie boje ze bede zalezna od innych,od ich decyzji..zreszta sam widzisz latam po konowałach a nikt nie chce,nie umie mi pomoc..nieługo mam wolne cały tydzien wiec pójde do mojej psychiatry i pogadam z nią ,..

Mocca i Shadow

ten hypoandogenizm i hypoestrogenizm to podobno za mało estrogenów(moze po ciazy szaleje mi ogranizm) jakas menopauza sie zbliza czy co:P tak mi powiedziała jedna ginekolog endokrynolog i zapuytała sie czy chce mie cwiecej dzieci...i zapisała pigułki anty na ku..a uregulowanie...fakt jak biore tabsy to tak nie swiruje zauwazyłam roznice..do niej tez sie przejde a co (Czary nie krzycz:P))

Mocca piszesz ze u Ciebie wykryto problemy z tarczyca po jakims czasie ..czyli choroba sie rozwijała stopniowo Ty ja czułas a w wynikach nie było nic widac..

a co do moich pieknych wypisów...na bank jest oczoplas 3 stopnia i zawroty głowy no i to eeg i za mało estrogenów...wytłumaczenie dla mdłosci,haftowania:P przy kazdej zmianie cisnienia....

Czary w zdrowym ciele zdrowy duch i czas zebym to wszystko zebrała do kupy...wiem..

Mocca byłam prywatnie u "najleszego" neurologa w mnie w miescie,od niego dostałam skierowanie na diagnostyke do szpitala na neurologię i co ???i nic z tego...nikt mi nie wytłumaczył co oznacza nieprawidłowe eeg..tyle co wyczylam sama ze padaczka:)

R(czary nie krzycz twice:PP wiem moze se wkrecam

 

[Dodane po edycji:]

 

Skoro jestes takim zwolennikeim psychoterapii to moze uswiadomisz nowa kolezankę:P Twoje odczucia,emocje,ktore towarzyszyły Ci podczas odkrywania samego siebie.....

Shadowmere

miałam robione usg ,jajniki i reszta oki,zadnych torbieli guzków...Ca 125 tez dobre..

kurczaki

i tu dochodze do punktu wyjscia

punkt1.wierzyc lekarzom,wynikom,wypisom szpitalnym walczyc z nimi ( itak juz to robie:P)?

punkt2.znalesc dobrego specjaliste isc na psychoterapie...

punkt3.klinika zaburzen snu -moja psychiatra tez mi to proponowała,ten mikrouraz o ktorym pisze MoCCa to moze byc skutek upadku z konia(nie smiac sie:P) w wieku 17 lat......

punkt4.zrobic sobie drinka i właczyc 4 serie Dextera:P

O tyle dobrze ze ja to zawzięta małpa jestem ale moze walcze nie z tym z czym powinnam.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
mam mętlik o to cholerny bo to sie dzieje od ponad 3 lat a ja czasem nie wiem co jest prawdziwe a co nie...
Chętnie bym się z tobą zamienił :twoje trzy w zamian za moich (nie powiem ci ile...)
Skoro jestes takim zwolennikeim psychoterapii
Zwolennikiem :? ale chyba nie tylko ja na forum....

Valerio my nie mamy innego wyjścia:

-psychiatra =tabletki

-psychoterapia =nadzieja i często dobre wyniki.

Podobno najlepiej działa połączenie tych 2 przypadków.

 

to moze uswiadomisz nowa kolezankę:P Twoje odczucia,emocje,ktore towarzyszyły Ci podczas odkrywania samego siebie....
Wszystkiego ci nie opisze bo to b.osobiste.

Złość , niedowierzanie, walka z tym co usłyszałem ,ciekawość, płacz ,śmiech ,złość...

-dowiedziałem się ciut o psychice kobiet,

-dowiedziałem się że przeszłości nie moge zmienić,

-dowiedziałem się że muszę wszystko zmienić ,rzadko to się zdarza ale ja jestem cały do wymiany... teraz walczę z myślą czy jak tak zrobię to wtedy będę jeszcze ja ?

-trzeba nauczyć się kłamać bo to bardzo przydatna umiejętność w Polsce,

-jak jesteś zbyt wrażliwy to to cie zniszczy,

-dowiedziałem się że jak wszystko pójdzie dobrze po tej wymianie to będę miał w najlepszym wypadku szare,przeciętne życie a ja nie bardzo mogę się z tym pogodzić.

itd.

 

Nie działał link : Ludzie ci doradzą dobrego psychologa tutaj: oferty-f7.html albo szukaj pod nazwą miejscowości gdzie mieszkasz ,albo wysyłaj prywatne wiadomości do konkretnych osób z twojej miejscowości i na pewno coś poradzą.

 

Jak nie zapomnę to prześle ci super artykuł o klinice zaburzeń snu ,znikam z tego wątku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Valeria, tak tylko sobie cichutko myślę: a boreliozę wykluczyłaś?

 

Jak często masz te "ataki"? Czy objawy są stałe, czy zmieniają się?

 

Bo z tego, co czytałam, obraz boreliozy zwłaszcza późnej jest zmienny: choroba ta daje często objawy neurologiczne, objawy z różnych układów (również zaburzenia hormonalne), a lekarze często to bagatelizują, w cięższych przypadkach obstawiając np. SM. Popularny test elisa wykrywający krętki z reguły daje zafałszowane wyniki, więc aby to świnstwo wykluczyć trzeba wykonać badanie, które bodajże nosi nazwę western blot. Tyle wiem.

 

Jeżeli mój post nic nie wnosi, a jedynie Cię straszy (bynajmniej nie taka jest moja intencja), to kopnij mnie w.. nos :twisted:

Sama wiem z autopsji, co to za ból i samotność, i bezradność, kiedy lekarze twierdzą że nie widzą konkretnej choroby, a organizm czuje i myśli inaczej. :?

 

Przez kilka miesięcy leczyłam psychiatrycznie mój żołądek (gdy na całej linii zawiedli gastrolodzy). Jest trochę lepiej, ale daleko do cudowności - i może już jej nie będzie, ale co to za życie z wiecznie obolałym brzuchem... Dalej szukam, desperacko, mam nadzieję, że pewnego pięknego dnia wytropię tego gada (przyczynę) i utnę mu łeb. I Tobie też tego życzę!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kochana

bolerioze wykluczyli mi na oddziale neurologicznym ,mialam test z płynu mr.bo tez to podejrzewali,az mi głupio pisac o tych tonach badan,ktore mialam ale lekarze musza wykluczyc wszystkie fizyczne dolegliwosci zeby postawic diagnoze czy nie tak???Mimo wszystko czuje niedosyt:P.testy na pasozyty tez mialam..wszystko prawie mialam.....

u mnie atak zaczyna sie takim jakby niepokojem ,ktory narasta pojawiaja sie zawroty głowy,uczucie ze ..umieram ze za chwile cos złego sie stanie,ze musze uciakc a nie moge...potem jest koszmarny atak paniki oczoplas,ucisk w tyle głwoy a potem jak jest juz do niewytrzymania to lece do kibelka zwymiotowac po czym uczucie nacisku ustepuje...wtedy jest"nie zaczepiaj nie dotykaj nie mow do mnie...zostaw mnie w spokoju.."jestem bardzo agresywna i jak mi sie ktos nawinie to jest ciezko....po wszystkim dopadaja mnie wyrzuty sumienia,lek przed kolejnym atakiem,uczucie bezradnosci,strach,nienawisc do samej siebie...zmeczenie,zniechecenie..i wiele innych negatywnych emocji...

te ataki poteguje zmiana cisnienia atmosf,cykl miesieczny,stres ..czasem wystarczy pierdola,,zeby je wywołac....podobnie jak u Cieie mi tez towarzyszy silny bol podbrzusza (myslalam ze to jajniki,jelita,mialam kolonoskipie)..i nie kopne Cie w nos tylko podziekuje z wsparcie i dobre słowo...bo zacznam wierzyc i widziec ze ne jestem sama..ze wiele osbo cierpi tak jak ja albo gorzej . obserwuje ludzi na ulicy i zastanawiam sie co kazdy z nich mysli,przezywa.....

totakie czary mnie troche usmiadomił ze nie jestem "wonder woman":P i musze ruszyc dupe i wziac sie za swoja łepetyne:)ze to ze sie wstydze potrzebuje pomocy..chociaz to tak bardzo boli....ze jestem zagubiona....

 

buziaki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×