Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
camil18

Czy tez tak macie?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam! Caly czas o czyms mysle. Gdy ogladam film, czytam ksiazke ide na spacer to caly czas o czyms mysle.. Tyle ze mysle o tych raczej nie milych sytuacjach...;/ Czy wy tez tak macie? W skrocie: nie potrafie sie skupic na danej czynnosci bo mnie te chole... mysli oblezaja;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Tak było. Walczyłam z tym sama, później z lekarzem. Minęło, ale na twoim miejscu nie liczyłabym na to.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak z tym walczylas? Bo ja juz nie wytrzymuje:/ Dlaczego na moim msc nie liczyla bys na to?;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jeździłam rowerem do utraty sił. Zostawałam w pracy po godzinach, na ochotnika. Bawiłam się, tańczyłam, śmiałam do upadłego. Znajdowałam mnóstwo zajęć wymagających uwagi. Znalazłam faceta i odizolowałam się od toksycznych ludzi. Nie chciałam pozbawić cię nadziei, ale to nie jest proste. Nie brałam żadnych leków. Tylko psychoterapia. Ale dziś zmierzyłabym się tak z tym koszmarem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Znalazłam faceta i odizolowałam się od toksycznych ludzi./quote]

 

emicórcia,a jacy to byli ci toksyczni ludzie?

Poza tym, rozumiem, że nie celowo, z premedytacją szukałaś faceta? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tez nie chce zadnych lekow... Hmm musze skonsultowac sie z psuchologiem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

To on znalazł mnie. Nie myślałam już o facetach a tym bardziej nie dbałam o to by im się podobać. Byłam celem... rozumiesz. Ale polubiliśmy się itd. Toksyczni to moi najbliżsi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie myślałam już o facetach a tym bardziej nie dbałam o to by im się podobać. Byłam celem... rozumiesz. Ale polubiliśmy się itd. Toksyczni to moi najbliżsi

 

To ja mam teraz trochę podobnie. Tzn. staram się od niedawna podchodzić do tego, że mam wyje**ne na to i nie zależy mi na szukaniu, zaczepianiu, podrywaniu dziewczyn. Obecnie myślę o tym by trochę się "podleczyć" z mojej dolegliwości i zmienić nastawienie.

 

Hmm, duża grupa z moich najbliższych, tzn rodzina, to też dla mnie w pewnym sensie toksyczne osoby.

 

camil18, może daj upust gdzieś tym myślom?

A może wyjdź do ludzi? :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

się nie zcieram się nie zawodzę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×