Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wakacje


miniSD

Rekomendowane odpowiedzi

Jadę nad morze i w woj.świętokrzykie. Pierwsza opcja jest w sierpniu, druga za tydzień :hide:

 

Mam Xanax i mam nadzieję, że dojadę, już dzisiaj czuję ciśnienie i przerażenie...

Jestem smutny, może umrę z lęków i rozpaczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wakacje ? a co to jest ? :-|

Moje spędze, na zbieraniu sie do kupy, szukaniu pracy i samej pracy, jak sie takowa trafi.

 

[Dodane po edycji:]

 

na kilka dni pojedziemy do Paryza

Kobieto nie kop leżącego ! :why:

"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

 

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wovacuum,weź mnie z sobą :D , moje marzenie zwiedzić Francję :105: A Ty masz rzut beretem z Belgii :)

"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

 

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Francja jest piękna. Mieszkałam tam 5 lat. W Paryżu. Choć wydaje mi się, że to w innym życiu.

 

Jeśli chodzi o wakacje to najdalej pojadę na podbeskidzie. Ogólnie to głównie będę zwiedzać swoje biuro oraz park zdobywać rowerem i tyle z wakacji ;)

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wakacje hmm, część spędzę w domu, muszę odrobić praktyki. W lipcu jadę na obóz jako opiekunka, gdzieś koło Wałcza, nad jeziorka - to sobie odpocznę z dzieciakami....no i pewnie gdzieś z chłopakiem się wybierzemy.....najchętniej nad morze - w zależności od posiadanej gotówki albo to będzie Bałtyk albo gdzieś dalej :D No a jak kasy nie będzie - to i wakacji nie będzie, czwarty rok z rzędu znajdę sobie jakąś dorywczą pracę i tyle.

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wałcz? Blisko mnie w sumie. A coś pamiętam, już kiedyś o tym pisałaś.

 

Mnie temat tych wakacji doprowadza do depresji od dłuższego czas. Powinnam jak co roku siedzieć nad morzem od czerwca do pazdziernika i prowadzić firmę.

Tymczasem w tym roku spędzę swoje pierwsze, pełne wakacje w tym syfiastym mieście, gnijąc w czterech ścianach bloku. Mam myśli depresyjne z tego powodu, dlatego nie mówmy o tym...

Mam nadzieję, że każdą wolną chwilę (nie moją, mojego kierowcy) będę spędzać nad morzem. Mam blisko w miarę, dzięki Bogu.

Nienawidzę miasta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magdaa, a ja mieszkam na obrzezach miasta i szlag mnie trafia-wszèdzie kurfa dalego,wszèdzie!!!!mam dosc krow ryczacych na polach,kukurydzy,pory i cebuli.Chcè do miasta-duzego!!!juz nie mogè sie doczekac urlopu w Polsce-ach :105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

miniSD, pochwal siè -gdzie jedziesz??

 

Nie lubię się chwalić :mrgreen:

 

Na początek Great Britain (lipiec)

Strasbourg en France :lol:

Київ Україна

Jyväskylän Suomessa :shock:

Marzy mi się Alaska, ale na marzeniach się skończy :bezradny:

"Moje marzenia nie leżą w przyszłości, moje marzenia to przeszłość... tylko o niej śnię"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam ostatnio wyjazd ze szkoły do Paryża ale nie pojechałam :P Wolę kiedyś sama sobie jechać z chłopakiem :smile:

Ja bym chciała zobaczyć Jeziora Plitwickie w Chorwacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się dziś dowiedziałam, że prawdopodobnie jadę w tym roku do Chorwacji :yeah::yeah::yeah::yeah::yeah:

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×