Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
riffa24

nerwica lekowa a ciaza

Rekomendowane odpowiedzi

nerwica lekowa a ciąża. sluchajcie bralam leki czulam sie superancko, bardzo chcialam dziecka, zaszlam w ciaze i teraz mam takie ataki paniki i full mysli o tym ze ja nie bede kochala dziecka, ze beda zla matka, ze moze go nie chcialam itd takia panike mam od tego ze. a i panicznie boje sie depresji chcoroby.

 

[Dodane po edycji:]

 

nerwica lekowa a ciąża. sluchajcie bralam leki czulam sie superancko, bardzo chcialam dziecka, zaszlam w ciaze i teraz mam takie ataki paniki i full mysli o tym ze ja nie bede kochala dziecka, ze beda zla matka, ze moze go nie chcialam itd takia panike mam od tego ze. a i panicznie boje sie depresji chcoroby.

moje gg 3701299

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie pierwsza ciąża była najgorszym koszmarem, pasmem paniki, lęku i depresji. Myślałam, że nie doczekam porodu. Urodziłam kruszynkę, bolało jak cholera ale wreszcie dziecko mogłam podać komuś do rąk a nie tkwić w niewoli drugiego organizmu. Brzydko to zabrzmiało. Ja w ciąży odstawiłam nagle silne leki i stąd do tego jeszcze zespół odstawienny. Makabra, szkoda gadać. Po porodzie przyszła kolej na depresję, z którą borykam się do dziś.

Na pocieszenie mogę dodać, że później urodziłam jeszcze jedno dziecko i już nie było w ciąży tak tragicznie.

Lekarze i wszystkie mamuśki, ciotki i sąsiadki muszą zrozumieć, że trzeba zażyć tabletkę jak już nie można inaczej przeżyć kolejnego dnia w upokarzającym stanie dogłębnego bólu życia i oszołomieniu paniki.

 

[Dodane po edycji:]

 

Dla mnie pierwsza ciąża była najgorszym koszmarem, pasmem paniki, lęku i depresji. Myślałam, że nie doczekam porodu. Urodziłam kruszynkę, bolało jak cholera ale wreszcie dziecko mogłam podać komuś do rąk a nie tkwić w niewoli drugiego organizmu. Brzydko to zabrzmiało. Ja w ciąży odstawiłam nagle silne leki i stąd do tego jeszcze zespół odstawienny. Makabra, szkoda gadać. Po porodzie przyszła kolej na depresję, z którą borykam się do dziś.

Na pocieszenie mogę dodać, że później urodziłam jeszcze jedno dziecko i już nie było w ciąży tak tragicznie.

Lekarze i wszystkie mamuśki, ciotki i sąsiadki muszą zrozumieć, że trzeba zażyć tabletkę jak już nie można inaczej przeżyć kolejnego dnia w upokarzającym stanie dogłębnego bólu życia i oszołomieniu paniki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×