Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
misia1986

Witam i proszę o pomoc

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Proszę bardzo o pomoc bo czuję że dłużej już tego nie wytrzymam. Mój problem trudno wyjaśnić. Chodzi o to że potrafię w sposób nawet bym powiedziała niewyobrażalny się nakręcić. Przykładowo wychodząc z domu sprawdzam kilka razy czy wyłączyłam np. prostownicę, gaz , zgasiłam ostatniego papierosa a już po 15 min.zaczynam myśleć czy oby na pewno tego papierosa zgasiłam. P niecałych 30 min. jestem przekonana że tego nie zrobiłam i zaczynam już sobie wyobrażać , że za chwilę w moim domu wybuchnie pożar. Oczywiście gdy wracam do domu wszystko jest w najlepszym porządku, nic się nie dzieje, wszystko powyłączane. Potrafię wręcz szarpać drzwi, wmawiać sobie przy niech, że te drzwi są zamknięte a tak za jakiś czas zaczynam mieć wątpliwości czy faktycznie je zamknęłam.Dochodzi nawet do takich sytuacji że jadąc samochodem, omijam rowerzystę a za kilka kilometrów zaczynam się zastanawiać czy czasem nie przejechałam za blisko i go nie uderzyłam. Do tego dochodzą nagłe wybuch gniewu. Wystarczy lekki bodziec do zdenerwowania a już we mnie się gotuje. Np. Mąż przyniósł do domu mniejszą wypłatę niż powinien-szef odciął mu za byle co- i przez następną godzinę musi wysłuchać mojego napadu gniewu, wrzasków tak jakby to miało coś zmienić.

Czy to jest jakaś choroba, czy idzie jakoś się z tego wyleczyć. Gdzie się zgłosić z tą przypadłością. Proszę o jakąś informację bo naprawdę dłużej już tego nie wytrzymam. Zaczynam źle sypiać bo ciągle prześladuje mnie że czegoś nie zrobiłam, nie dopilnowałam, z mojej winy komuś stanie się krzywda. Nie chce już dłużej tak żyć zamęczając siebie i innych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje za odpowiedź:)

Od jak dawna? Właściwie chyba od zawsze, Nasiliło się w momencie gdy zamieszkaliśmy z mężem w wynajmowanym mieszkaniu 3 lata temu a od jakiegoś pół roku po prostu to jest nie do wytrzymania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×