Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Jednakowoż

Wieczorne (głównie) napady depresji

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie. Proszę was o radę, ponieważ męczą mnie krótkie napady bardzo głębokiej depresji, z intensywnymi myślami samobójczymi, wyzuciem z energii, nadziei, motywacji. Cierpię na borderline, nerwicę, fobię społeczną i depresję. Leczę się od czterech miesięcy, Velaxinem 150 mg i Rispoleptem 2 mg. elaxin na depresję i lęki, Rispolept na nadmiar emocji i myśli paranoiczne. Lęki zmniejszył się bardzo, pod tym względem czuję się dobrze, natomiast z depresją jest bardzo chwiejnie. Ogólnie czuję się smutny, zmęczony, brakuje mi energii, natomiast czasem, zwłaszcza wieczorem, mam te krótkie napady bardzo głębokiej depresji. Mam wtedy bardzo silne myśli samobójcze, ale brak mi sił i motywacji, więc ograniczam się do marzenia, że jutra nie będzie, że już się po prostu nie obudzę.

 

Inny problem tkwi w tym, że jakem border, poczuję się lepiej, wmówię sobie, że jest dobrze i zapomnę o tych kryzysach i nie powiem lekarzowi. Tak już było nieraz, jakoś schodził na dalszy plan, a ja skupiałem się np. na opowiadaniu o nadmiernym apetycie, bo już zapomniałem, jaki to był problem, jakby to się tylko śniło. Dlatego postanowiłem przyspieszyć wizytę u lekarza i zapytać was o radę, póki jestem "na świeżo" (atak depresji miałem wczoraj wieczorem, dziś czuję się już troszeczkę lepiej).

 

Boję się tego, że psychiatra ma ograniczone pole działania - prawdopodobnie pierwszym ruchem będzie zwiększenie Velaxinu i czekanie na efekt, a jak efektu nie będzie, powolne schodzenie z wenlafaksyny (bo ma silne efekty odstawienne) i wprowadzanie jakiegoś nowego leku.

 

Być może jest to poniekąd kwestia borderowej niestabilności - brałem Depakine, potem Tegretol, ale bardzo źle na mnie działąły, przez nie czułem się jeszcze gorzej, więc nie miało to sensu. W tej chwili jestem na Velaxinie i Rispolepcie.

 

Nie chcę się już po prostu tak czuć, przez większość czasu dystymia i powalające ataki depresji. Czasem tylko o tym zapominam, bo nagle czuję się lepiej i wszystko co złe staje się tylko jakimś głupim snem. Ale przez większość czasu się męczę.

 

Nie wiem. Proszę was o radę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodzę na terapię, cudów nie ma, w poradni, raz w miesiącu. Nie sądzę, żeby terapia była mi w stanie w takiej fromie pomóc, a na inną na razie nie ma żadnych szans. Na razię liczę na leki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Więc spokojnie czekaj aż zaczną działac.Wiem , że to trudne , ale innego wyjscia nie ma.Trzymaj się.Dbaj o siebie.Wspomagaj oragnizm witaminami , i ruchem.Musisz znalezć sposób na rozładowanie napiecia , które jest w Tobie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×