Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Przepraszam, ale oczekiwanie że pół roku terapii załatwi wszystko jest naiwne. Sama przeszłam terapię półroczną na oddziale terapeutycznym, co prawda nie w Krakowie tylko w Warszawie i nie, sam oddział nie załatwi wszystkiego. Nie było pacjenta, który po zakończeniu terapii w oddziale całodobowym nie miałby zaleconej jej kontynuacji ambulatoryjnie. Zalecana była jedynie krótka przerwa (2-3 miesiące) po wyjściu, a dalej kontynuacja poza oddziałem.
  3. Dzisiaj
  4. Wiesz niby zrozumienie mam ze takie sytuacje się mogą zdarzyc,wtedy chyba nie mialam dla tego tatuska.Wtedy byl wkurw. On się naszym losem nie przejął,ze walnelam w pobocze.Nawet nie podszedl i nie zapytal czy wszystko ok.Nie pamietam moze juz uciekł (nagle szybko)Ale tak mysle ze jednak on byl bardziej nieodpowiedzialny niz my 10latki.Po piewrsze ta gorka byla dosc wysoka i niebezpieczna ,w zwiazku z tym zawinietym zjazdem na koncu,i w sumie to dlaczego zdecydowal sie przyjsc z jakim 3 -5 latkiem na taka wlasnie górę,byly mniejsze.Sam chcial sie przejechac pod pretekstem ze idzie z dzieckiem na górkę.Ok byl opiekunem doroslym,ale wypadl z obiegu ,bo może nie wiedzial ze tam zjazdy byly raz za razem,i kazdy ufał ze na dole nikt nie taranuje przejazdu centralnie. A to chyba ja jednak wypadlam z obiegu na skarpie.Juz samo to bylo niebezpieczne ze na dole mogly byc rozne sytuacje.I zeby nie bylo my i wszyscy ktorzy tam zjeżdżali ,tez sobie jestesmy winni,bo wiedzielismy jakie jest ryzyko.Moi rodzice jak slyszeli ze idziemy na sanki na TĘ akurat gorke,to mi zabraniali wręcz.Badz co badz taatusiek powinien mi podziękowania złożyć za moje manualne sankowe manewry ze nie wjechalam w ich sanki.
  5. Ciężko mi na klatce, mało spałam, w sumie 4 godziny, niepewnie się czuję.
  6. Mogą. Zwłaszcza, że to moje marzenie od wielu, wielu lat
  7. Wczoraj
  8. Miał i to całkiem sporo nas wbrew pozorom. Jeśli od ~18 roku życia się z tym zmagasz to mniej więcej pamiętasz jak było "przed" i jak jest "po" oraz na dodatek jakie działanie mają leki które bierzesz. To takie 3 rzeczy które są istotne to przeanalizowania: przed pierwszym atakiem, po pierwszym ataku i później z lekami. Bo to jak było "przed" wg mnie nie wróci - niestety już trochę na zawsze będziesz skrzywiony przez to co przeszedłeś. Jakby taka blizna w głowie. Ale to nie jest nic tragicznego bo na to ani nie umrzesz ani niekoniecznie musisz mieć jakiś długotrwały problem na dłuższą metę. Ludzie bardzo różnie reagują zarówno na to co się z nimi dzieje jak i na samo leczenie. Jeśli widzisz pozytywne działanie leków to póki masz mniej stabilny okres w życiu to je lepiej bierz. Bo główny sprawdzian z tego jak jest faktycznie i czy jesteś zdrowy zaczyna się gdy zaczynamy je odstawiać. Najlepiej odwiedzaj lekarza regularnie i słuchaj co mówi ^^ A z lękiem można żyć całkiem znośnie tylko wymaga to wiele pracy, wysiłku i wiele razy się potkniesz ale warto iść do przodu
  9. luos nettor

    Dopalacze

    Wszystko jest trucizną. Liczy się tylko wielkość dawki. Jako hedoniście ciężko mi lepsze smaczki ogarnąć. Dlaczego uważasz facetów za nudziarzy?
  10. niestety chyba można mieć bardzo silną dysmorfofobię i dać się pociachac wierząc, że coś sie zmieni.
  11. Ciało cię zmusiło do zaprzestania bycia robotem, tylko coś głowa nie może odpuścić. Najważniejsze, że wszystko jest w porządku, gorsze dni też są potrzebne, to nic złego poleżeć sobie w łóżku cały dzień, poleniuchować za wszystkie czasy. Zregenerujesz się. Jutro może będzie lepiej, trzymam kciuki.
  12. Ludzie krytykują i nie zgadzają się, jak dzieci śmiesznie poprzebierane chodzą po domach i zbierają cukierki. Ale jak przebrany facet chodzi po domach i zbiera pieniądze dla Jezusa, to wszystko gra.
  13. Ja ostatnio czuję się dobrze rano (wtedy mam energię na różne fajne rzeczy i pracę), ale wieczorem się bardzo poprawiło, bo też mogę się skupić na książce lub filmie/dokomencie itp., z tym, że wieczorem muzyka już odpada zwykle, bo szukam spokojnych zajęć, ale nastrój jest dobry - a to ważne, bo wieczory były dla mnie od wielu lat niefajne, delikatnie mówiąc. Także... teraz każda pora dnia ma swój urok. W dzień jest więcej obowiązków, więcej aktywności, ale też więcej energii do temu sprostania. Jeśli nie zrobię czegoś rano, to wieczorem ciężko będzie mi to zrobić. Nawet jakieś twórcze zajęcia są dla mnie przyjemniejsze w dzień, choć wieczory też są już inne i samo to, że mogę się na czymś skupić, bez niepokoju i chandry, apatii - to jest dla mnie sukces. Czy to zasługa dobrej w końcu ilości litu we krwi? Bardzo możliwe
  14. kocham wcześnie wstawać, ale najpierw potrzebuję mocnej kawy, potem czas na dobrą, energetyczną muzykę
  15. Ostatni tydzień
  16. ale te życie jest speiprzone, nie moge sie nauczyc jak zyc z ludzmi w taki sposob zeby mnie to nei meczylo, mecza mi dupe swoja gadka a dla nich moja gadka to pierniczenie glupot a dla mnie nie xd trza troche popierniczyc zeby przyszlo cos madrzejszego do glowy, nie wiem jak mozna miec same madre mysli w glowie bez tego steku bzdur xd
  17. Jak to przemóc to ciężko powiedzieć , kiedyś jeszcze przed moimi zabawami z alko i narko w okresie jesieni ratowala mnie silownia/bieganie, obecnie zmagam się z epizodem depresyjnym od jakiś 3 miesięcy po odstawieniu wszelkich substancji. Mi pomaga trochę terapia , bylem równiez na grupie AD czyli anonimowi depresanci , może poszukaj jakiejś grupy u ciebie , spotkasz tam osoby z takimi samymi zaburzeniami jakie posiadasz/posiadamy. Ja obecnie wkręcilem się w gryyy , gram w Read Dead Redemption 2 i to trochę odciąga moją uwagę od kola beznadzieii i jesiennego przyj3bAn!a , ale wychodzę na te spacery , trochę pomagają też przewietrzyć leb, ja jestem bez leków obecnie , biorę tylko naltex ale nie wiem jak dlugo pociągnę bez chemicznego wspomagania ;pp chcę iśc do rodzinnej po sulpiryd jedynie bo to lek który mi akurat na anhedonie i brak motywacji potrafi pomóc ale pewnie po konsultacji z terapeutką nie będzie zadowolona z tej opcji z powodu mojej lekomanii ;X ale sulpirydu to się chyba cpać nieda xD
  18. Mam podobnie, nie chodzi o nerwica.com, ale ogólnie - wkładanie energii gdziekolwiek w internetach przestało mi odpowiadać, na starość im mniej istnieję w internecie tym lepiej
  19. Zmagam się z anhedonią i na razie źsaden lek mi nie pomógł
  20. Jeśli to czytasz Obcy, to wybacz żarty.. I pomóż sobie pomóc czasem.
  21. U mnie abstynencja od wieeelu lat. Już się do niej tak przyzwyczaiłem że kolejny miesiąc czy rok "bez" nie jest wcale ciężki. Ciężkie były pierwsze dni, tygodnie i miesiące. Ale wiem jednocześnie, że muszę się pilnować żeby nie skusić się na jedno piwo bo popłynę. Ale jestem też świadomy, że przez trzeźwość też coś jednak tracę. To nie jest tak, że alkohol robił samo zło w życiu. Miał też pozytywne strony
  22. „Droga do oryginalności prowadzi przez naśladownictwo,"- Joshua Wolf Shenk, Siła duetów
  23. Ważne że masz z czego ,,glupiec" ja nie znam etykiety i nie wiem czy jest jakaś. W sumie pewnie może oznaczac to i to taki cytat
  24. Zapalenie mózgu w 2017. Co zabawne w 2025 wystąpił u mnie atak padaczkowy, więc być może wysunięta teza jest słuszna. Na razie nie mam potwierdzenia ani żadnych badań laboratoryjnych.
  25. Raczej sie nie nada. Wortio slabo działa przeciwlękowo. Ktoś wyżej napisał że w porowaniu do duloksetyny prawie w ogóle.
  26. Wiecie może po jakim czasie dulo jest w pełni rozkręcona ? Miesiąc...dwa...trzy ? Oczywiście chodzi mi o stałą dawke.W moim przypadku to 120mg.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×