Witajcie! Jestem z Wrocławia.

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witajcie! Jestem z Wrocławia.

Avatar użytkownika
przez rafzap 13 lis 2013, 23:04
Cześć

Valdoxan delikates? A mnie psychol namawiał...
Ja do Wro przeprowadzę się w przyszłym roku :)
evil boy 4 life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
229
Dołączył(a)
08 paź 2013, 20:53
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Witajcie! Jestem z Wrocławia.

przez lolil 13 lis 2013, 23:55
Kinofka- jakbyś miała opisać to jak się czujesz to w jaki sposób byś to określiła?

rafzap- czyżbyś w przyszłym roku wybierał się na studia? Ale pewnie w złą stronę strzelam :)
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
23 sty 2013, 17:26

Witajcie! Jestem z Wrocławia.

Avatar użytkownika
przez rafzap 14 lis 2013, 00:01
lolil napisał(a):Kinofka- jakbyś miała opisać to jak się czujesz to w jaki sposób byś to określiła?

rafzap- czyżbyś w przyszłym roku wybierał się na studia? Ale pewnie w złą stronę strzelam :)


Na studia nie, ale edukować się w ogólnym rozumieniu tego słowa tak :)
Chcę zmienić otoczenie, środowisko. Potrzeba mi świeżego startu.
evil boy 4 life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
229
Dołączył(a)
08 paź 2013, 20:53
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witajcie! Jestem z Wrocławia.

przez onawnecieplecie 14 lis 2013, 01:25
rafzap, apropo Valdoxanu to takie jest moje odczucie. Pomaga jedynie na sen - wydłuża, pogłębia, sen jest jakby naturalny, ale działa za słabo na lęki, których u mnie pod dostatkiem. To co fajne w tym leku to fakt, że nie ma zbyt wielu skutków ubocznych, u mnie praktycznie nic się nie działo, jednak początki były ciężkie (gorsze samopoczucie psychiczne). Teraz jest... raz lepiej, raz gorzej. Ogólnie lek pomógł, ale nie na strachy. Delikatnie na depresję. Tyci tyci. Aha, no i cena nie musi być wcale wysoka - w aptekach Silesia we Wrocławiu lek kosztuje coś około 80 parę złotych.

Jeśli chodzi o miasto W, to fakt - jest piękne. Mieszkam tu od urodzenia, jestem nim już trochę znudzona, ale jak wyjeżdżam gdzieś na dłużej, to zazwyczaj tęsknię. Chociaż ostatnio słabo korzystam z atrakcji Wrocławia, bo gniję w domu. Zmuszam się do wyjścia, a poranki są tragiczne. Macie jakiś sprawdzony sposób, aby zebrać się w sobie i nie dać się zdusić w porannym kokonie?

Pozdrawiam Wszystkich!

-- 14 lis 2013, 00:33 --

lolil napisał(a):Witaj :) Ja jestem z Wrocławia i choruję na chad, więc po części mamy podobne problemy.
Skoro od kilku miesięcy jesteś w podobym nastroju, czyli depresyjnym to nie próbowałaś pogadać z lekarzem o zmianie leków, skoro obecne nie skutkują?


Cześć lolil :-) na początku próbowałam leku Elicea - myślałam, że zejdę, zjem swój własny ogon. Nie przetrwałam próby czasu. Mój doc powiedział, że są ludzie, którzy źle reagują na leki z tej grupy. Sama nie wiem. Co ciekawe, to drugi poważny epizod depresji w moim życiu - pierwszy miałam 7 lat temu - wtedy przepisano mi Depakine. Po miesiącu stanęłam na nogi na długie lata.... O czym to może świadczyć? Może powinnam do niego wrócić? Kurcze, ale te skutki uboczne...
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
13 lis 2013, 00:30

Witajcie! Jestem z Wrocławia.

przez lolil 14 lis 2013, 16:31
rafzap- a daleko masz do Wrocławia z obecnego miejsca zamieszkania? Bo im dalej tym lepiej, skoro chcesz zmienić środowisko :D

onawnecieplecie- też mam problem z porannym wyjściem na dwór, ale zmusza mnie do tego sytuacja. Z kolei jeśli siedzę cały czas w budynku przez ileś tam godzin i już dawno jest po poranku to nie mogę dłużej już wytrzymać i muszę wyjść na spacer :) Dobrze by było gdybyś miała psa, to musiałabyś z nim wychodzić na spacery.
Skoro Depakine Ci pomogła to ja bym do niej wróciła, albo do jakiegoś leku o podobnym składzie, chyba że skutki uboczne są jakieś nie do zniesienia. Jakie masz te skutki uboczne?
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
23 sty 2013, 17:26

Witajcie! Jestem z Wrocławia.

Avatar użytkownika
przez rafzap 14 lis 2013, 16:54
W sumie nie daleko, ale myślę że w zupełności wystarczy. Nie odległość jest tu istotna w moim mniemaniu, sam fakt mieszkania w nowym, w zasadzie nieznanym i większym mieście powinien być satysfakcjonujący.
evil boy 4 life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
229
Dołączył(a)
08 paź 2013, 20:53
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Witajcie! Jestem z Wrocławia.

przez lolil 14 lis 2013, 17:08
Jak najbardziej taki fakt powinien Cię usatysfakcjonować, ale miałam na myśli to, że im dalej tym lepiej, bo rzadziej będzie się wracać do poprzedniego miejsca zamieszkania (chyba że nie ma się gdzie i do kogo).
Tak w ogóle- na co się leczysz? Od dawna?
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
23 sty 2013, 17:26

Witajcie! Jestem z Wrocławia.

przez onawnecieplecie 14 lis 2013, 17:14
lolil, od depakine dostawałam jakiś problemów ze skórą, ale zadział dość szybko. A może i wtedy mój stan był łagodniejszy, mniej problemów, nie wiem. Pies super zajęcie, też o tym myślałam, jednak cały czas zbieram się, aby pójść do jakiejś pracy. Nie chcem, ale muszem :-]

Słyszał z Was ktoś o lamotryginie? Pomagała na lęki? To mój główny problem.

Genalnie działa na mnie lorafen, ale muszę już z niego schodzić, żeby się nie uzależnić. Brałam doraźnie po 1 tabletce tak 4x w tygodniu, teraz biorę ok 1/4.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
13 lis 2013, 00:30

Witajcie! Jestem z Wrocławia.

przez lolil 14 lis 2013, 17:35
Wg. mnie lepsze problemy ze skórą i ustabilizowany nastrój, niż doły.
A czujesz się na siłach (psychicznie) żeby iść do pracy?

Ja brałam lamotrigine. Na lęki o ile dobrze pamiętam pomogła, ale na nastrój już nie.
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
23 sty 2013, 17:26

Witajcie! Jestem z Wrocławia.

przez onawnecieplecie 14 lis 2013, 17:47
Nie czuję się na siłach, ale każdy mówi mi, że to może mi pomóc. Szukam czegoś na pół etatu, ale i tak najwięcej ofert jest na cały. Wcześniej pracowałam w biurze, robota raczej kreatywna, a terach najchętniej zaszyłabym się w jakimś magazynie, żeby mieć spokój i jak najmniejszy kontakt z innymi ludźmi. Najchętniej pracowałabym z domu.

Brałaś lamo? O, proszę. A można to łączyć z Valdoxanem? Jestem umówiona wstępnie z moim lekarzem, coś musimy postanowić. Gdyby nie te ciągłe lęki to byłoby całkiem spoko. Po Lorafenie czuję się jak kiedyś. Szkoda, że ten shit tak uzależnia i nie można wciągać go jak lentilki :-)

lolil, z której części Wrocławia jesteś? Studiujesz? Pracujesz?
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
13 lis 2013, 00:30

Witajcie! Jestem z Wrocławia.

przez lolil 14 lis 2013, 18:09
Jak ja nie czułam się psychicznie na siłach żeby pracować, a poszłam do pracy to mi nie pomogła, a pogorszyła sprawę. Czułam się jeszcze gorzej. Nie byłam w stanie normalnie funkcjonować, jak człowiek, a co dopiero obsługiwać klientów. U Ciebie może być inaczej, ale skoro z tego co zrozumiałam kontakt z ludźmi Cię męczy to powrót do pracy nie wróży nic dobrego.

Nie mam pojęcia czy lamotrigine można łączyć z Valdoxanem, o to już musisz zapytać lekarza :) Wydaje mi się że tak, bo lamo to stabilizator, a Valdoxan przeciwdepresant (o ile się nie mylę). No ale tak jak już pisałam spytaj lekarza.

Jestem z centrum, mieszkam w akademiku, więc i póki co studiuję- po raz kolejny na pierwszym roku :roll: A Ty z jakiej jesteś części Wrocławia? Jesteś po jakiś studiach?
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
23 sty 2013, 17:26

Witajcie! Jestem z Wrocławia.

Avatar użytkownika
przez olan 14 lis 2013, 18:17
Witaj..Onawnecieplecie....................................1. Znajdź dobrego chłopaka .skoro ten kocha siebie ,a nie Ciebie.2. Szukaj pracy ...uda się.Uśmiechaj się do siebie i ludzi, ciesz ze słońca...powodzenia .Trzymam kciuki...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
12 lis 2013, 19:15
Lokalizacja
Limanowa

Witajcie! Jestem z Wrocławia.

przez onawnecieplecie 14 lis 2013, 18:17
Muszę zacząć zarabiać, więc praca jest chyb jedynym rozwiązaniem. Sama nie wiem, w którym kierunku mam podążać. Też boję się, że robota może zaostrzyć stan, ale muszę się przekonać, żeby być w 100% pewna. Choć nie wiem, jak to będzie - poranki mam okropne. Może zmiana leków pomoże. Psychoterapia.

Jestem po studiach - dziennikarstwo. Tymczasowo mieszkam we wschodniej części Wrocławia, do centrum ok 20 minut. lolil, a zamierzasz w niedalekiej przyszłości wrócić do pracy? Z drugiej strony - studiujesz, 1 rok, to chyba jakiejś wielkiej presji jeszcze nie ma. U mnie jest. I to mnie dołuje.

Mój główny problem to ciągłe zamartwianie się, szukanie dziury w całym, snucie czarnych scenariuszy (głównie jeśli chodzi o kasę, osamotnienie). Walczę z tym dzień w dzień. Macie podobnie?

olan dziękuję :-) gdyby to było takie proste.... chłopak chyba kocha, ale jest za słaby, żeby to "udźwignąć". Szkoda
Ostatnio edytowano 14 lis 2013, 18:21 przez onawnecieplecie, łącznie edytowano 2 razy
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
13 lis 2013, 00:30

Witajcie! Jestem z Wrocławia.

Avatar użytkownika
przez rafzap 14 lis 2013, 18:18
lolil, dobre pytanie. Chodzę do NFZowskiej poradni, i lekarze pozostaiwają wiele do życzenia. Kiedyś, gdy w końcu się zapytałem co mi tak właściwie dolega, to usłyszałem "zaburzenia lękowo-depresyje". Z tym że nastrój to ja mam naprawdę przywoity, najbardziej dokucza mi niepokój, zdenerwowanie, brak motywacji do ruchu. To trochę komiczne, bo z zewnątrz wyglądam na bardzo pewnego siebie faceta, nie wiem, może dobrze się maskuję :)
evil boy 4 life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
229
Dołączył(a)
08 paź 2013, 20:53
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do