W zyciu nie radze sobie.....żle sie układa wogle wszytsko

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

W zyciu nie radze sobie.....żle sie układa wogle wszytsko

przez mariusz44 26 wrz 2010, 20:10
Były dni,tygodnie,mozna powiedziec,ze przez pare ladnych lat miałem z kims spotykac,rozmawiać przy kawce,piwku,pochodzic po dworze.Teraz nie mam z kim mgłbym sie spotykac.Wydaje mi sie,ze jestem sam,nikt mnie nie wspiera po za rodzina dziadkami,rodzicami.Jedynie nawiazałem mam nadzieje ze to nie złe,bo mam tez oparcie w nauczycielach sa jak znajomi dla mnie a tak naprawde byli nauczyciele ,którzy mnie uczyli.Brak przyjacioł,przyjaciólek,kazdy ma swoje zycie oprocz mojego nie potrafie sobie ulozyc zycia bo jestem na rencie,jedynie chodze na kursy,szkolenia,poznaje jakis ludzi ale nie zawsze tak jest.
Ostatnio przebywałem z osiedla z bloku przyjaciolmi ale okazało sie ze to fałszywi ludzie co robic ogólem,jak sobie poradzic z tym?
Poprostu przebywanie z nimi uwazałem to za... to tak jak bym z kriminałamii przebywał z którymi zabijaja ludzi.Ale miszkaja kolo mnie wychodze z domu.Jak wychodze z domu czuje ze wszytsko obraca sie przeciwko mnie.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
09 lis 2009, 22:41

Re: W zyciu nie radze sobie.....żle sie układa wogle wszytsko

przez Marta46 27 wrz 2010, 15:31
Witaj Mariusz .Wiec masz jakies wsparcie w rodzinie . Nie jest tak zle .Co do ludzi to przyznam Ci racje ze są fałszywi i to wiekszosc , ale tez mozna trafic na ludzi DUSZA .Najwazniejsze jest nie poddawac sie , ale wiem z doswiadczenia ze to nie takie proste .Ja juz podjełam walke o szczescie .Wiem ze mi sie uda , wiec Tobie tez Pozdrawiam :great:
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
26 wrz 2010, 22:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do