Biedne serduszko...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Biedne serduszko...

przez Jakucja 01 lut 2012, 16:10
Miałam robione ekg, echo serca, czekam na holtera. Mimo wszystko ciągle się boję, że coś mi się przez nie stanie, odkąd poczułam jakby serce mi nie biło, kiedy byłam na fazie beznajdziejnego odchudzania się.
Zostałam nastraszona, że przez to odchudzanie mogłam uszkodzić sobie serce i mózg.
Co jakiś czas teraz odczuwam jakby dyskomfort w klatce piersiowej, czasem mam napad lęku, że dostaję zawał (nie wierzę, napisałam to), drętwieją mi ręce, nogi, serce szybko bije. Czasem też bije szybciej bez powodu, albo ma przeskoki. Najdziwniejszy jest ten dyskomfort, i jak się na nim skupiam, to jest coraz gorzej.
To jest nerwica, prawda? Bo moja pani kardiolog troszkę mnie wyśmiała, że boję się zawału w 19 roku życia (o, teraz mnie coś zabolało po lewej stronie), ale z drugiej strony powiedziała, że nie wiadomo, czy nas kiedyś licho nie trzaśnie. Z drugiej strony powiedziała, że mój stan mogą potęgować leki zapisane przez psychiatrę i alergologa, które w objawach ubocznych mają, że mogą powodować artymię, oraz nerwy.
Poraziła mi, że mam się skupić teraz na mojej psychice, a nie martwić się serduszkiem.
To nerwica, prawda? Bo przecież wyszłoby coś u lekarza?...
Wszystko będzie dobrze.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
01 lut 2012, 15:36

Biedne serduszko...

przez Tukaszwili 01 lut 2012, 18:15
Tak to nerwica. Mam takie same objawy. Również dziwne uczucie jakby mi serce stawało. I wszelkiego rodzaju dyskomfort w klatce piersiowej. Czasem duszności (teraz na ten przykład). Skoro ECHO nic nie wykazało, EKG też nie, to znaczy, że jesteś zdrowa :). Musisz udać się na psychoterapię. Strach byłby jeśli czułabyś ból w mostku do tego drętwienie rąk i takie tam. Niestety nerwica zawsze trafia w ten organ, o który najbardziej się martwimy :P
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Biedne serduszko...

przez Jakucja 01 lut 2012, 18:41
Cieszę się, że to napisałeś :) Najważniejsze, to uświadomić sobie problem, a potem znaleźć jego rozwiązanie to już z górki.
Mam tylko nadzieję, że nie zacznę sobie WMAWIAĆ bólu w mostku i drętwienia rąk...
Wszystko będzie dobrze.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
01 lut 2012, 15:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Biedne serduszko...

przez Tukaszwili 01 lut 2012, 18:59
Wiesz właściwie niektóre nerwice właśnie tak się objawiają, ale nie musisz się martwić o swoje serce. Nie da się wykonać lepszego badania niż ECHO. Skoro to badanie nic nie stwierdziło - to jest ok :)
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Biedne serduszko...

przez Jakucja 01 lut 2012, 19:04
Dziękuję :lol: Zawsze wiedziałam, że w Gdyni mieszkają dobrzy ludzie :lol:
Wszystko będzie dobrze.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
01 lut 2012, 15:36

Biedne serduszko...

przez Tukaszwili 01 lut 2012, 21:17
Ależ dziękuję :D
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Biedne serduszko...

przez martini1290 02 lut 2012, 22:33
A jaką mamy pewność, że EKG i echo serca czegoś nie przeoczyły??? ;(((
Miałam te same badania, mam te same objawy z tym że mam lat 26 ;(((
Tak bardzo się boję... Oprócz tego po wyjściu z domu odczuwam najbardziej te objawy, albo podczas
prowadzenia samochodu... To jest straszne serce przyspiesza, nie mogę złapać oddechu,
oddycham "jak ryba", potem dochodzą do tego liczne kołatania, bóle w klatce, w sercu, przeskoki w sercu,
W domu, jak jestem spokojna i zrelaksowana takie rzeczy nie mają miejsca...
Oprócz tego bardzo szybko się męczę...
Strasznie obawiam się tego, że to całe ECHO i EKG nie są dokładnymi badaniami i że mam
chore serce ;(( BŁAGAM POMÓŻCIE
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
28 gru 2011, 21:55

Biedne serduszko...

przez Tukaszwili 02 lut 2012, 23:08
Typowe myślenie nerwicowca. Też się nie raz i nie dwa zastanawiałem: a co jeśli...i dalej możecie sobie sami dopisać co myśleć mogłem. ECHO jest bardzo dobrym badaniem ponieważ lekarz w pełni monitoruje Twoje serce. Skoro ECHO nic nie wykazało, nie masz żadnych wad ukrytych, to znaczy, że nic Ci nie jest. Gdybyś nie miała nerwicy, poszła do lekarza i zrobiła badania, a wyniki wyszyłby takie same to w ogóle byś się nie zastanawiała czy coś nie zostało przeoczone. Dlatego zmuszeni jesteśmy aby odwiedzać psychiatrę czy psychologa. Niestety nerwicy nie da się wyleczyć od tak, trochę to trwa. Zrób sobie jeszcze na wszelki wypadek morfologię. Choć i tak zapewne wyniki będą dobre.

-- 02 lut 2012, 22:12 --

Poza tym, większość z nas ma problem z "nakręcaniem się". Jak mówi moja psychiatra: zdrowi ludzie również mają jakieś kłucia w sercu czy też uczucia zamierania. To normalne z tym, że osoby bez nerwicy nie zwracają na to uwagi. Sam dokładnie pamiętam jak jakieś 3-4 lata łapały mnie jakieś kucia, zamieranie serce itp. a totalnie to olewałem. Niestety ostatnimi czasy miałem trochę nerwów, głównie przez śmierć dziadka i złapał mnie ten syf. I jeszcze jedna ważna rzecz: u nerwicowców świadomość bycia zdrowym nigdy nie idzie w parze ze zdrowym rozsądkiem, niestety.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Biedne serduszko...

przez martini1290 03 lut 2012, 00:38
No ja wiem, morfologie też miałam robioną, ale najgorsze jest to, że nie potrafię zrozumieć tego,dlaczego po wyjsciu z domu nagle mi tak serce przyspiesza, tak samo jest po przejsciu paru krokow i wejsciu na schody (masakra)...
Boje się że moje serce tego nie wytrzyma...
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
28 gru 2011, 21:55

Biedne serduszko...

przez Tukaszwili 03 lut 2012, 12:05
Musisz z tym pójść do specjalisty w tej dziedzinie czyli psychologa bądź psychiatry. Nie ma się czego wstydzić. Jakbyś miała chore serce to na pewno badania coś by wykazały. A co do Twojego wieku, bo jeszcze tego nie skomentowałem, to chyba bez różnicy :P ja mam 23 lata, a objawy dokładnie takie same jak założycielka tego tematu, która jest 4 lata młodsza. Nerwica może dopaść zawsze.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Biedne serduszko...

przez Jakucja 03 lut 2012, 19:44
Też miałam te objawy, jak było mi lepiej - kłucia, kołotania - ale nie zwracałam na nie uwagi. A teraz, ech...
Prawda jest taka, że mamy się dobrze i mamy zdrowe serduszka, tylko z nerwami coś nie tak - ale wyjdziemy z tego i będzie już okej :) Nie wolno nam się poddawać!!!
Wszystko będzie dobrze.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
01 lut 2012, 15:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Google Ads [Bot] i 38 gości

Przeskocz do