Moja nerwica part II

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Moja nerwica part II

przez Heron 15 sty 2011, 02:31
Witam,
ostatni raz pisałem jakiś czas temu na temat objawów które wystąpiły u mnie, stwierdzono że są to "inne zaburzenia nerwicowe". Wszystko fajnie poszedłem do lekarza psychiatry który skierował mnie do psychologa (po dzisiejszym napadzie pójdę jeszcze obczaić jakaś prywatna wizytę bo najbliższe terminy to koniec lutego). Ale teraz mam pytanie z całkiem innej beczki (wrzuciłem tutaj jak źle to przepraszam)
Czy nerwica lękowa wystąpiła u was z powodu złamania jakiejś wewnętrznej bariery/zakazu? (wpojonej np przez rodziców)
Pytam ponieważ przy atakach odnoszę wrażenie, że zrobiłem coś strasznego, coś co zmieni moje życie na gorsze, że jestem winny, chce mi się z tego powodu "wyć", nie mogę się tego odczucia pozbyć...
Pozdro
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
30 lis 2010, 17:12

Re: Moja nerwica part II

przez polakita 15 sty 2011, 09:28
Heron, jeżeli masz napady lękowe, to być może twój problem nazywa się "lęk napadowy" u mnie to zdiagnozowali jako F41, a nie jako "inne".

[Dodane po edycji:]

Heron napisał(a):Czy nerwica lękowa wystąpiła u was z powodu złamania jakiejś wewnętrznej bariery/zakazu?

W pewnym sensie tak, miałam taki silny konflikt wewnętrzny, jakby długotrwały stres - ale całe życie byłam nerwowa, dlatego myślę że nerwica miała podatny grunt...
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Re: Moja nerwica part II

przez Heron 15 sty 2011, 14:35
Dzięki za odpowiedź,
oglądałem tę kartkę lekarza (skierowanie) i jest tam rzeczywiście f41-0 bo z tych jego bazgrołów to tylko tyle mogę się doczytać....
Jeżeli chodzi o mnie to też jestem strasznie nerwowy, teraz już nie tak bardzo. Chyba kwestia leków i zmiany podejścia. Nagle zrozumiałem że mimo wszystko trzeba szukać kontaktu z ludźmi, cieszyć się tym co jest i przede wszystkim mieć zajęcie... Po tym jak dzisiaj w nocy przespałem mooooże z kiepskie dwie godziny to już mam szczerze dosyć.
A co do pytania z tą barierą/zakazem to chyba mam "moralnego kaca" z którym nie mogę sobie poradzić, ale umówiłem się na prywatną wizytę i mam nadzieję, że w końcu będę mógł się spokojnie "wyspowiadać"....
Muszę jak najszybciej wyzdrowieć bo latem trzeba wypalić za granicę i pieniądze na szkołę zarobić, a tym bagażem emocjonalnym może być ciężko....
Jeszcze raz dzięki i pozdro.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
30 lis 2010, 17:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot], Majestic-12 [Bot] i 19 gości

Przeskocz do