Skocz do zawartości
Nerwica.com

Utajona nerwica.


stracony

Rekomendowane odpowiedzi

Od ponad 2 lat jestem na forum a ten dział zawsze unikałem. Przecież nie mam widocznych jej objawów to po co tu zaglądać?

No dobrze ale może one są a ja ich zwyczajnie nie potrafiłem do tej pory nazwać, zidentyfikować a nawet na rocznej psychoterapii to nie wyszło. Może wszystkie moje dolegliwości mają swoje źródło właśnie w nerwicy.

Przecież od małego świetnie tłumię wszystko wewnątrz siebie, na zewnątrz wypuszczając bardzo niewiele. Ex to zinterpretowała jako małą wrażliwość i działała wg metody, że aby się przebić przez moją skorupę jedynym sposobem jest mnie zranić..

Może to nerwica jest źródłem dystymii,depresji, fobii społecznej, derealizacji a nawet pisku w uszach.

Jak się zastanowię to strach rządzi moim życiem, najczęściej na tyle irracjonalny, że nie traktuję go serio albo dotyczy spraw "co by było gdyby"

Przykład z ostatniego okresu, wycieczka samochodowa ze znajomym, on jako kierowca, bez powodu na prostej drodze włączył mi się strach i to na krótko, kołatanie serca i przyśpieszony oddech. Przeszło szybko bo było bezpodstawne ale potem łażąc po górkach cały dzień miałem zepsuty przez derealizację.

No albo rutynowe działanie w pracy, potrafiło kiedyś wywoływać taką derealizację, że wracałem półprzytomny do domu myśląc jedynie by przyłożyć głowę do poduszki ( na szczęście tego już nie mam jakiś czas).

Moja pierwsza wizyta u psycho pojawiła się po takim nasileniu lęków, że załatwienie czegoś w drodze z pracy, np zakupy stawały się koszmarem. Prawie każde wczesne przebudzenie i wstanie do pracy w okresie jesienno-zimowym zaczynam od lęku.

To tylko nieliczne przykłady, w miarę jak będę mógł nazwać odpowiednio swoje schematy myślenia wyjdzie tego znacznie więcej.

Może więc spróbować iść w tym kierunku i leczyć bardziej nerwicę niż depresję? Jakim leki są na to najskuteczniejsze? Wiem już, że doraźnie zomiren dobrze na mnie działa co także jest dowodem, że coś z tą nerwicą mam wspólnego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×