Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
COS_O_NICH_WIEM..

Depresja nawracajaca-renta socjalna...

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

od 5 lat lecze sie na depresje... poczatkowo diagnoza to epizod depresyjny,potem szpital-6 mies. i zmiana rozpoznania na depresje nawracajaca...

caly czas od 5 lat biore leki nieprzerwanie,chodze na terapie,...ale moje zycie nie wyglada ciekawie..

przez ten czas wracalam i odchodzilam ze studiow na urlop zdrowotny az do teraz..

nie jestem w stanie normalnie zyc.... a jesli jest "okres" kiedy lepiej sie czuje to trwa najwyzej 2 tyg. potem znowu ciemnosc i pustka codziennosci...

nie moge zmusic sie do nauki,nie potrafie,nie jestem w stanie.. ogarnia mnie "obrzydzenie psychiczne do granic mozliwosci",wstret i obojetnosc w ostateczniosci..

jesli mam nawrot choroby spie prawie caly czas,nie wychodze z domu zazwyczaj,nie schodze do kuchni,zaniedbuje higiene..

 

Dzis bylam na komisji lekarskiej w Zus,w pon mam wizyte u lekarza specjalisty...

strasznie sie denerwuje,nie wiem wlasciwie co mam robic,jak sie zachowac,co powiedziec?

 

Nie wiem wogole czy to ma sens? Bo w Zus powiedziano mi,ze skoro to moj 1 wniosek to lekarz musialby orzec calkowita niezdolnosc do pracy...

 

Znajac nasze realia wiem,ze to graniczy z cuddem....

 

a moze ktos ma jakies doswiadczenia na ten temat?

bede dozgonnie wdzieczna,nawet za jakiekolwiek porady...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Hej. Mam 24 lata. U specjalisty leczę się od dwóch lat, zachorowałam w czasie studiów. U lekarza psychiatry w karcie mam wpisane depresja umiarkowana i zaburzenia osobowości mieszane i inne z autoagresją. Przez miesiąc byłam na oddziale zamkniętym w szpitalu psychiatrycznym z powodu chęci popełnienia samobójstwa i znacznie obniżonego nastroju, na wypisie miałam wpisane zaburzenia osobowości i zaburzenia adaptacyjna oraz leczona z zaburzeń nastroju. Po tygodniu trafiłam na dwa miesiące do szpitala leczenia zaburzeń nerwicowych. Na wypisie było to samo co w poprzednim. Po powrocie z tego szpitala, minęło zaledwie trzy tygodnie i trafiłam do szpitala psychiatrycznego na dzienny pobyt, chodzę tam trzy tygodnie, i lekarz powiedział, że jeszcze z dwa miesiące pochodzę. Poza tym przez dwa lata chodzę na terapię indywidualną. Na chwilę obecną przerwałam studia, bo po prostu nie daję rady, wzięłam urlop dziekański. Ten rok chce przeznaczyć tylko i wyłącznie na leczenie. Chce starać się o rentę socjalną, tylko nie wiem czy mam jakieś szanse. Możecie doradzić? Nie chcę iść i się ośmieszyć. Są jakieś szanse?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo problem jest taki, że wg ICD to są zaburzenia, a nie choroby. Zaburzenia psychiatryczne nie są werifykowalne pod względem... typowo medycznym, biologicznym (póki co oficjalnie). Stąd też jest jak jest, bo by było ogrom nadużyć i 3/4 ludzi by po socjal leciało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

też się starałem i nie dostałem na spektrum chad i zaburzenia lękowe odwołałem się i odmowa do sądu nie poszedłem...

 

teraz wkroczyłem w iny próg i mi brakuje kilka msc do 5 lat pracy

 

co do renty w polsce to PSYCHOTYCZNE objawy trzeba mieć czyli faktycznie być chorym a nie zaburzonym psychicznie

choć na CHAD też nie jest łatwo trzeba mieć mocne papiery wiek ważny im starszy sie jest tym łatwiej wiadomo ,czas choroby itp itd

 

moja lekarka nie chciała żebym był więc napisałą mi coś w minute i to też był powód sądzę

inny to też układy lekarzy z zusem ale to inna bajka...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×