Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Moje problemy z nerwami zaczely sie dosyc dawno bo prawie 5 lat temu.Pierwszy atak byl czyms czego nie zapomne do konca zycia.Doslownie zgielo mnie wpol.powyginalo mi palce, i tak mnie trzymalo przez jakies piec minut.Byly badania, rozne i wszystko wskazywalo ze jest ok.Diagnoza-epizot nerwicowy.Minelo troche czasu i zaczely sie dziac inne rzeczy.Tamto juz sie wiecej nie powturzylo ale zaczely sie zawroty glowy,drrzenie miesni,uczucie ze zemdleje,klopoty ze wzrokiem,kolatanie serca.Powtorna diagnoza- nerwica.Dostalem Zotral,doraznie Afoban,Tritace na cisnienie.Biore je ok.3miesiecy.Niby jest troche lepiej ale jest jedna ciekawa sprawa.Wstaje rano ok godz.7,czuje sie dobrze i tak jest do godz ok 10.A od godz 10 zaczynaja sie rozne sensacje.Raz sa to zawroty glowy,innym razem dusznosc,mrowienie calego ciala itp.Co najciekawsz wszystkie te objawy mijaja kolo poludnia i do wieczora jest dobrze.i tak sie dzieje co dziennie.Mial ktos z was cos takiego?Czy to nadal nerwica czy jeszcze cos innego? :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie przejmuj się wszystko jest na dobrej drodze , na 100% nerwica, muszą ci jeszcze dobrać odpowiednie leki i powoli będziesz wracać do zdrowia. Przedstawiasz encyklopedycznie wszystkie objawy nerwicy, nie umrzesz nie obawiaj się, sam się od 4 lat leczę na nerwicę i wiem co przeżywasz, cierpliwości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podejrzewam ze to moze byc naprawde nerwica.Dziwia mnie tylko te dziwne objawy codziennie iw tych samych godzinach.Nigdzie nie spotkalem sie z czym takim z takimi objawami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

leki Ci powinny usunac czesc tych zawrotów głowy, i innych dolegliwosci, jezeli nie to moze je czas zmienic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja na samym początku jak leżałem na neurologii, jak w zegarku o godz 8.30 umierałem codziennie haha.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to mnie pocieszyles.Niedosc ze nerwica burzy cale zycie to jeszcze sie zna na zegarku i perfidnie to wykorzystuje.A tak na marginesie to czlowiek to dziwna istota .Nie dosc ze potrafi sobie wmowic chorobe to naprawde ta chorobe odczowa tak jak by ona naprawde go dopadla.Ja mama cos takiego ze rano tak jak bym czekal kiedy sie zacznie.I nie musze miec zegarka.A na tym etapie leczenie nie jestem w stanie nie myslec o tym, ale mam nadzieje ze to sie zmieni.Dzieki za slowa otuchy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja rano jak wstaje to pierwsze co czuje mocno bijące serce i wtedy poranna witaminka Lexotan i wszystko mija!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nienawidzę poranków bleeee..... wtedy staczam ze sobą najgorsze walki - i powstrzymuję się, żeby nie budzić się sycząc pod nosem "o kurva, a miałam nie przeklinać!".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×