Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Estel86

Nasilenie lęków/objawów na początku brania leków

Rekomendowane odpowiedzi

Biorę leki drugi tydzień (Seronil). I zamiast lepiej jest coraz gorzej. Ciągle wkręcam sobie te swoje durne natręctwa. Ich intensywność i częstość jest jeszcze większa niż przed braniem leków. Czy to minie? Ile mogą trwać te nasilone objawy? Lek poprawił mi nastrój, ale lęki są mocniejsze. Jak myślicie, czy lek jest dla mnie nieodpowiedni, czy to normalne na początku leczenia? Dziękuję z góry za pomoc :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak drugi tydzień to daj sobie jeszcze trochę czasu - z tydzień, dwa. Ale możliwe że seronil po prostu nie jest dla ciebie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję :) Pogadam za tydzień z lekarką :) Pierwsze dni były fantastyczne, lęki odpuściły, ale zaczęła się jakby remisja, potem one się nasiliły. Kurcze, wołałabym nie zmieniać leków, bo już raz tak miałam i ciągle coś było nie tak - a to brzuch, a to koszmary itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też sporo zmieniałem, chyba tak to już jest że trzeba czasami poszukać leku dla siebie...

 

Zresztą sam nie wiem czy ten co teraz biorę jest dla mnie. Za mała dawka jak na moje ślepe oko (a maksymalna)...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba to jakoś przetrwać, zacisnąć zęby... albo łyknąć Xanax, on zawsze działa ;):evil::twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Boję się, że się od niego uzależnię. Od tygodnia tylko on jest wstanie mnie wyciszyć przed snem... Zawsze mam go w torbie, jak raz zapomniałam to lęk przyszedł taki, że szok!!! Dostałam go doraźnie, by przetrwać te pierwsze dni leczenia Seronilem, ale sprawa się przeciąga... A magiczny Xanax to ryzykowna rzecz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No można się uzależnić, uważaj na to.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja miałem bardzo podobnie podczas brania SSRI - nie dawałem rady, więc ratowałem się xanaxem. Słuchaj, jak nie dajesz rady bez xanaxu to piernicz te leki. Co to za lek przy którym trzeba brać inny, żeby czuć się jako tako? Ja czekałem prawie 6 miesięcy żeby minęły koszmarne objawy uboczne SSRI i co? Nic. Objawy jak były tak były i prawie wpędziłem się w nałóg Benzo. Teraz nie biorę SSRI ( jestem na wellbutrinie i coaxilu ) i nie muszę brać xanaxu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Estel86, brałam seronil dwa razy w życiu ( teraz jeszcze go łykam) i niestety za każdym razem przez pierwsze dwa - trzy tygodnie było koszmarnie. Zwykle czułam się gorzej niż bez żadnych leków.....to są skutki uboczne niestety.....

Potem będzie już tylko lepiej. Jeśli możesz to nie zażywaj xanaxu ale jak masz się męczyć - to śmiało. Często na początku do antydepresantów dostaje się jakiś uspokajacz bo takie ciężkie dni na początku to klasyczny skutek uboczny. Trzeba przecierpieć. Mnie Fluo dwa razy wyciągnęłą z bagienka :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Linko i Miko i Scrat. :D Lineczko, podniosłaś mnie na duchu - przeczekam ten trudny czas, a Xanax postaram się stosować tylko w ostateczności. Szkoda, że tak skuteczny lek uzależnia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×