Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

na nerwice lekowa somatyczna choruje od 3 lat,lecze sie od ok 2.5 roku.

Moj pierwszy lek Afobam-bralam go tylko 2 tygodnie dostalam go od neurologa,gdy poszlam do psychiatry kazala mi go odstawic poniewaz uzalerznia,dala Pramolan.

Moje objawy to;

zawroty glowy

bole glowy

podniesiona temperatura

bol w klatce piersiowej

palenie(pieczenie)klatki piersiowej

bole w okolicy serca

bole plecow

uczucie omdlenia

brak sily

sennosc

apatia

trzesiawki od srodka

niechec do czegokolwiek

mdlosci

leki(nie wiadomo przed czym)

itp

Jest mi z tym ciezko zyc,chociarz objawy lekko ustapily to jednak sa,chcialabym juz wyzdrowiec-ale sie nie da.

od pol roku do pramolanu dolaczyl paromerc.

Caly czas tyje po tych lekach a boje sie brac inne.Chcialabym schudnac,wyzdrowiec juz-czasami mnie to juz przerasta,czuje sie nikomu nie potrzebna,bo wcale nie mam sily.Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Musisz mieć siłę, nie wolno Ci tak mówić, natomiast wiem jak to wyglada, bo sam to

przeżywam na co dzień. Majka napiszę Ci tak: moimi najlepszymi kolegami sa teraz

lekarz-kardiolog, lekarz-neurolog, lekarz-gastrolog i oczywiście lekarz pierwszego kontaktu.

Mam te same objawy co TY: pieczenie w klatce, kłucie w okolicy serca, sztywnienie lewej stopy i lewej dłoni(2-3 palce), fala goraca po plecach, ból kolan, i rozżarzone nogi, lęk na okragło, przed wszystkim spowodowany bólami w klatce piersiowej, wmawiam sobie co rusz nowa chorobę, wszystkie badania mam zrobione a robię je co 3 miesiace, sic!!!! W pracy maja mnie za idiotę, nie chodzę na L-4 więc biorę urlop jak się źle poczuję i natychmiast pędzę

do lekarza. Samopoczucie mam w miarę, lubię się śmiać, niestety czasem tak się czuję czasami że nawet na smiech nie mam ochoty. Tachykardia to moja "koleżanka", ciśnienie mi skacze, na szczęście nieznacznie, do 150/90 max. Poty, panika, chyba ze 100 razy już dzwoniłem na pogotowie ratunkowe, pani dyspozytorka jak mnie słyszy (jest w porzadku) uspokaja mnie, bo przecież sa gorsze przypadki. Majka jesteś pewno młoda, tak wywnioskowałem ale jeśli masz ochotę to napisz na gg, 10190781, chętnie podpowiem co nie co. Pozdrawiam i nie załamuj się.

Akurat chodzę pierwszy raz do psychoterapeutki, może ona pomoże, bo na razie tylko lekarstwa jakoś pozwalaja egzystować. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj

niestety nie taka mloda,mam 26 lat i od 3 lat zmagam sie z nerwica,czasami lapie dola a czasami jestem zla ze tak sie czuje,badania mialam robione w tamtym roku wiec nadszedl czas na powturke.

Boli mnie tez to(moze byc to smieszne)ze zapominam jak sie pisze slowa z o,u,ch,h to chyba przez tabletki bo przedtem nie mialam z tym problemow,ja po lekarzach jezdzilam 2 lata teraz wiem ze oni i tak nie potrafia mi pomoc jedynie na pogotowiu zastrzyk uspokajajacy strzelic i z powrotem do domu,a do szpitala mam ok 20 km,no chyba ze juz mnie tak pozadnie polozy to jade,zawsze w chwili bolu,zalamania mysle ze lekarze od tego sa by pomoc,i ze potrafia,no ale........zawsze pytanie,,,czy pani leczy sie u psychiatry?kiedy mowie ze tak to mowia niech pani poszuka leprzego.Moja psychiatra chociaz na kase chorych to jest mila,ale wizyta dopiero za 2 miesiace a ja bym chciala leki juz zmienic.Jestem zmeczona juz takim zyciem,ciagle brak mi sily,posprzatam 2 pokoje i juz musze odpoczywac bo podnosi mi sie goraczka-niewiem dlaczego!wiem ze jeszcze musze zyc-tylko jak dlugo z ta choroba??Dzieki za gg napewno napisze :smile::smile:

 

[*EDIT*]

 

Ps ja tez uwielbiam sie smiac i to robie jak najczesciej ale czasami nie potrafie..... :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja miałem chyba wszystkie objawy. Badania nie wykazały żadnej fizycznej dolegliwości. Trzeba walczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj,tak wiem ze trzeba walczyc trzeba przescigac chorobe.Ostatnio czuje sie lepiej :D no ale jak dlugo-tego niewiem.Jak narazie ide do przodu,pozdrawiam

 

[Dodane po edycji:]

 

Ja miałem chyba wszystkie objawy. Badania nie wykazały żadnej fizycznej dolegliwości. Trzeba walczyć.

 

Miales???a teraz jak sie czujesz,przeszla ci choroba?wyzdrowiales?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×