Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Kropeczka423

A co ja mam powiedzieć....

Rekomendowane odpowiedzi

5 lat temu odszedł mój synek.Po tym zdarzeniu być może się otrząsnełam bo moge już na ten temat rozmawiać,choć czasem bywaja gorsze chwile.Problem w tym ze stałam się człowiekiem bardzo wrażliwym.Boje sie problemów życiowych.Cały czas gdy jest jakiś problem wydaje mi się że się coś strasznego stanie.Tak jak przed 5ciu laty nagle.To było straszne.Kazdy problem do rozwiązania to dla mnie stres.Który mnie przenika,i ciężko mi wtedy oddychać.

Kiedyś o mało sie nieudusiłam (((CO to takiego jest??Poważnie myśle o wizycie u lekarza,bo chyba jest coś nie tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To pewnie nerwica. Ja wprawdzie nic tragicznego nie przeżyłam, ale mam takie same objawy, tzn. boję się wszystkich nawet małych problemów życiowych i mam duszności i zawroty głowy. Myślę, że powinnaś pomyśleć o psychoterapii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Kropeczka423, utrata kogoś tak bliskiego może powodować problemy, o których nawet nie chcemy myśleć w tych kategoriach. Ale wszystko jest do przezwyciężenia - znajdź jednak w sobie siłę i poszukaj pomocy u specjalisty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje za rade Wam.

Właśnie jestem umówiona do specjalisty.

Jeszcze musze troszke poczekać bo wizyta za 2 tyg.

 

W tej całej sytuacji najgorsze było to ze czułam sie tak bezradnie jak nigdy w życie .Ja nie miałam czucia w rękach.

Chciałam coś zrobić ale niemogłam bo wszyscy mówili że nic sie zrobić nieda.To był szok.Teraz jestem tak słaba psychicznie.Nie radzę sobie wogóle.

CZy leki mi tu pomogą,czy są takie leki które pomogą mi być bardziej obojętną i odważniejszą.????

 

Pozdrawiam Wszystkich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kropeczka423, współczuję..

Na pewno lekarz Ci pomoże, może skieruje do jakiejś grupy wsparcia, a na pewno wskaże drogę abyś mogła pozostawić za sobą to, co Ci nie pozwala normalnie żyć, cieszyć się dniem dzisiejszym.

wiadomo, że nigdy nie zapomnisz całkiem o tej tragedii, ale nie możesz się zadręczać czymś, czego nie zmienisz.

 

Jeszcze wiele szczęśliwych chwil przed Tobą :!:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak najbardziej potrzebuje lekarza który przepisze mi leki po których będe czuć się lepiej.

Ten strach i lęk,i słabośc w rozwiązywaniu problemów ciągle mną rządzi.

Co będzie dalej.

 

Pozdrawiam

Dziękuje za komenty..

 

[Dodane po edycji:]

 

Leki mam.

Jest o niebo lepiej.Tak sie ciesze.Bo myślałam ze myśli mnie zabiją,i te straszne wspomnienia.

 

Co prawda te wspomnienia nie zniknęły zupełnie lecz inaczej na to wszystko patrzę.

 

Pozdrawiam gorąco.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×