Skocz do zawartości
Nerwica.com

Miękki charakter u faceta - atrakcyjny czy odpychający?


Śmojda

Rekomendowane odpowiedzi

36 minut temu, Grouchy napisał(a):

Miękki charakter to trochę złe sformułowanie na to, co opisujesz. To, że ktoś jest dobry i przyjazny, otwarty, szczery, opiekuńczy nie wyklucza posiadania twardego charakteru. Miękki - łatwo poddający się, podatny na perswazję, bez zasad. Twardy - wytrwały, odważny, mający pewność siebie. Prędzej osoba o twardym charakterze będzie taka opiekuńcza, wydaje mi się a miękki będzie samolubem. A można też być dupowatym mając twardy charakter.

dobra rozkmina.

Ziemia jest średnią planetą, okrążającą przeciętną gwiazdę, położoną na skraju zwyczajnej galaktyki spiralnej, jednej z ponad miliona galaktyk w obserwowalnej części wszechświata. ~ Stephen Hawking ~

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nawet AI, wie co mam na myśli 🤗 I niech już AI wytlumaczy o co mi chodzi.

 

Miękkość charakteru i szorstkość charakteru to dwa przeciwstawne sposoby reagowania na świat, ludzkie relacje i codzienne wyzwania. Żaden z tych typów wrażliwości nie jest bezwzględnie „lepszy” ani „gorszy” – każdy ma swoje unikalne zalety oraz potencjalne pułapki.

Miękkość charakteru

Miękkość kojarzy się z łagodnością, wrażliwością i otwartością. Osoba o miękkim charakterze rezonuje z emocjami innych i naturalnie dąży do harmonii.

  • Główne cechy: Empatia, wyrozumiałość, kompromisowość, opiekuńczość, wysoka wrażliwość na krzywdę innych, łagodny sposób komunikacji.
  • Mocne strony:
    • Łatwość w budowaniu głębokich, pełnych zaufania relacji.
    • Zdolność do łagodzenia konfliktów i wysłuchiwania innych.
    • Zrozumienie dla ludzkich słabości i błędów.
  • Ciemna strona (zagrożenia):
    • Trudność w stawianiu granic i mówieniu „nie”.
    • Ryzyko ulegania manipulacjom i bycia wykorzystywanym.
    • Tendencja do tłumienia własnych potrzeb na rzecz wygody innych.

Szorstkość charakteru

Szorstkość manifestuje się dystansem, bezpośredniością i twardym podejściem do życia. Osoba o szorstkim charakterze rzadko ulega sentymentom i przedkłada konkrety nad emocjonalne niuanse.

  • Główne cechy: Bezpośredniość (często bez ogródek), emocjonalny powściągliwość, niezależność, pragmatyzm, twardość w stawianiu granic.
  • Mocne strony:
    • Odporność na presję i trudne warunki.
    • Jasność komunikatów – brak niedomówień i gry pozorów.
    • Umiejętność ochrony własnych granic i podejmowania niepopularnych, ale koniecznych decyzji.
  • Ciemna strona (zagrożenia):
    • Ryzyko zranienia innych nieostrożnym słowem lub brakiem wyczucia.
    • Trudność w budowaniu bliskości emocjonalnej.
    • Postrzeganie przez otoczenie jako osoba chłodna, oschła lub niedostępna.

 

Edytowane przez Śmojda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co do moich określeń i szorstkich czy miękkich, że ja nie piszę po polsku.

 

Tak, zarówno miękkość, jak i szorstkość charakteru to  metafory pojęciowe.

Przenoszą one właściwości fizyczne materiałów i dotyku (to, co znamy zmysłowo) na abstrakcyjny świat ludzkich postaw, emocji i zachowań.

Jak działają te metafory?

  • Miękkość charakteru
    • Fizycznie: Coś miękkiego poddaje się naciskowi, nie stawia oporu, jest przyjemne w dotyku, można to ukształtować lub się w to wtulić.
    • Metaforycznie: Oznacza osobę ustępliwą, wrażliwą, elastyczną, przyjazną i podatną na emocje otoczenia.
  • Szorstkość charakteru
    • Fizycznie: Coś szorstkiego ma ostre krawędzie, stawia opór, może zadrapać, nie ulega łatwo wygładzeniu.
    • Metaforycznie: Oznacza osobę bezpośrednią, oschłą, twardą w relacjach, budującą dystans i trudną w kontaktach emocjonalnych.

Dlaczego używamy cech zmysłowych do opisu psychiki?

Jest to zjawisko powszechne w języku (tzw. uosobienie fizyczne lub metafora dotykowa). Nasz umysł chętnie opisuje skomplikowane cechy psychiczne za pomocą konkretnych doświadczeń fizycznych.

Warto zauważyć, że podobnych metafor dotykowych używamy bardzo często, mówiąc np. o:

  • „twardym” lub „miękkim” sercu,
  • „gładkim” stylu bycia,
  • „ciepłym” lub „chłodnym” stosunku do kogoś.
Edytowane przez Śmojda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Śmojda napisał(a):

A co do moich określeń i szorstkich czy miękkich, że ja nie piszę po polsku.

 

Tak, zarówno miękkość, jak i szorstkość charakteru to  metafory pojęciowe.

Przenoszą one właściwości fizyczne materiałów i dotyku (to, co znamy zmysłowo) na abstrakcyjny świat ludzkich postaw, emocji i zachowań.

Jak działają te metafory?

  • Miękkość charakteru
    • Fizycznie: Coś miękkiego poddaje się naciskowi, nie stawia oporu, jest przyjemne w dotyku, można to ukształtować lub się w to wtulić.
    • Metaforycznie: Oznacza osobę ustępliwą, wrażliwą, elastyczną, przyjazną i podatną na emocje otoczenia.
  • Szorstkość charakteru
    • Fizycznie: Coś szorstkiego ma ostre krawędzie, stawia opór, może zadrapać, nie ulega łatwo wygładzeniu.
    • Metaforycznie: Oznacza osobę bezpośrednią, oschłą, twardą w relacjach, budującą dystans i trudną w kontaktach emocjonalnych.

Dlaczego używamy cech zmysłowych do opisu psychiki?

Jest to zjawisko powszechne w języku (tzw. uosobienie fizyczne lub metafora dotykowa). Nasz umysł chętnie opisuje skomplikowane cechy psychiczne za pomocą konkretnych doświadczeń fizycznych.

Warto zauważyć, że podobnych metafor dotykowych używamy bardzo często, mówiąc np. o:

  • „twardym” lub „miękkim” sercu,
  • „gładkim” stylu bycia,
  • „ciepłym” lub „chłodnym” stosunku do kogoś.

Ale miękki w stosunku do charakteru nie kojarzy się ludziom tak, jak pisze AI tylko jak napisał Grouchy.

Zresztą to jest definicja ze słownika polskiego:

 

 

miękki

 

 

Hasło ma wiele znaczeń,
wybierz to, które Cię interesuje

 

2.b charakter

  • 2.b

    świadczący o tym, że ktoś jest mało stanowczy i niezdecydowany, ulega wpływom innych, nie traktuje innych surowo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 15.10.2026 o 11:54, Miaina napisał(a):

Ja też ;  )

Myślę, że miękki jak to nazywa Osoba która założyła temat, nie musi oznaczać ''bez charakteru''. 

Ja raczej tak uważam.Bo jak inaczej to rozumieć?

Miękki, bo sie ugina jak miękka podusia,pod ciężarem presji innych,zmienia często zdanie,pod wplywem różnych bodźców lub w zaleznosci od tego z kim akurat gada bądź przebywa.Czesto chłonie od innych ich przekonania i opinie,bo brak mu swoich.I nie nie jest to miękkość typu że dla wszystkich jest miłym, wręcz denerwujaco miły,i nie potrafi powiedziec gdy go cos zaboli lub zdenerwuje.Ale to też chyba jest miękkość..?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obiektywnie miękki charakter u mężczyzny nie jest atrakcyjny dla kobiet. Kobiety interesują się ,,twardzielami" bo podświadomie tacy są atrakcyjni. To raczej wynika z ewolucji że tak mamy. Lgniemy do pewnych siebie mężczyz, twardych, którzy się łatwo nie dadzą złamać, którzy są odpowiedzialni i na których można liczyć, podświadomie to powoduje że czujemy się przy nich bezpiecznie i takiemu można życie oddać jeśli dojdzie uczucie. Po prostu to mężczyzna jest sterem całego związku i potencjalnej rodziny, powinien być, więc jak ma cechy przywódcze to nas do nich ciągnie. Tak mi się wydaje. I nie chodzi tu o to że nie może być artystą, wrażliwym, łagodnym barankiem przy tym etc. Może, tylko jednocześnie musi mieć ten charakter bo jak nie ma... to po co nam taki dzidziuś do niańczenia? Jak myślicie?

(Inną sprawą jest wybieranie toksykow albo przemocowcow, uzależnionych, itp. ale to już wina środowiska w jakim kobieta dorastała i raczej zdrowy mechanizm nie jest, ale to nie ten temat)  

Edytowane przez Dalila_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

55 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Może, tylko jednocześnie musi mieć ten charakter bo jak nie ma... to po co nam taki dzidziuś do niańczenia? Jak myślicie?

(Inną sprawą jest wybieranie toksykow albo przemocowcow, uzależnionych, itp. ale to już wina środowiska w jakim kobieta dorastała i raczej zdrowy mechanizm nie jest, ale to nie ten temat)  

Edytowane 47 minut temu przez Dalila_

O wlasnie,fajnie to napisałaś 

Kobiety czuja sie bezpiecznie przy mezczyznach zaradnych i silnych.A mężczyzn często to dziwi,bo dlaczego..

A no dlatego że z takimi można zakładać rodzinę,urodzic dzieci,bo sie podswiadomie wie ,ze przy nich kobieta z dziecmi nie zginie z glodu,zapewni jej bezpieczenstwo finansowe ,dla niej i dzieci.

Np. taki Musk,tyle dzieci narobił,i baby chca tych dzieci z nim,bo wiedza ze ma kase i jej dzieci nie beda nigdy glodowaly.Stad tez szukanie przez mlode dziewczyny,zaradnych i bogatych.Choc czasami wystarczy tylko ta zyciowa zaradnosc..Co do meneli ,toksykow,przemocowcow ,takich jak napisalas błędnie kobiety  tez widza jako silnych ale tu one maja same znieksztalcone spojrzenie na męskość,moze przez to wlasnie skrzywienie w rodzinie.(Np ojciec taki był)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale właściwie co znaczy „miękki facet”? Bo mam wrażenie, że każdy tutaj rozumie to trochę inaczej.

Wrażliwy? Spokojny? Ustępujący w sporach? Niepewny siebie? Taki, który płacze? Czy po prostu człowiek, który nie próbuje dominować nad wszystkim dookoła?

I podobnie z tym „silnym mężczyzną”. Silny w jakim sensie? @Dalila_, Ty po prostu lubisz osiłków? 😄 Bo jeśli mówimy o sile charakteru, to ona wcale nie musi iść w parze z "twardością". Można być bardzo stanowczym człowiekiem, a jednocześnie czułym i wrażliwym.

Zresztą odpowiedzialność też nie jest tym samym co siła. Można być przebojowym, dominującym facetem, który w chwili kiedy naprawdę trzeba coś unieść, znika. A można być spokojnym, mało efektownym człowiekiem, który po prostu zostaje i robi to, co trzeba. Dla mnie chyba właśnie to drugie więcej mówi o sile niż cały ten wizerunek „twardego faceta”.

Są odpowiedzi, które przychodzą dopiero wtedy, gdy człowiek przestaje walczyć ze światem, a zaczyna słyszeć własną duszę (Aida)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

51 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Co do meneli ,toksykow,przemocowcow ,takich jak napisalas błędnie kobiety  tez widza jako silnych ale tu one maja same znieksztalcone spojrzenie na męskość,moze przez to wlasnie skrzywienie w rodzinie.(Np ojciec taki był)

o tak dokładnie

 

I zaradność, wiedziałam że jakiegoś określenia zapomniałam👍

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

31 minut temu, Dryagan napisał(a):

Wrażliwy?

To jest raczej lubiane przez kobiety, nie chodzi o placzka, ale o kogoś kto dostrzega uczucia i umie też się zastanawiać nad światem, a nie tylko nad tym którą odżywkę czy białko sobie kupic:d

31 minut temu, Dryagan napisał(a):

Spokojny?

To już rzecz gustu. Chyba z miękkością wg mnie nie musi się wiąza bo:

31 minut temu, Dryagan napisał(a):

Ustępujący w sporach? Niepewny siebie?

I niepewny swojego, i tego jak postępować. Co wybierać, co jest dla niego ważne, jak zadbać o rodzinę, które wartości przedłożyć. Och taki (co wie) twardziel jest cudo 

31 minut temu, Dryagan napisał(a):

Taki, który płacze?

Jak nie płacze to coś musiało pójść nie tak w rozwoju. W chwilach ważnych, przełomowych, tragicznych, rozpaczy, to jak nie płacze to człowiek?

31 minut temu, Dryagan napisał(a):

Czy po prostu człowiek, który nie próbuje dominować nad wszystkim dookoła?

Ale jaka dokładnie dominacja... Taka mi się należy ja jestem The best idealny bezbledny i typowy narcyzm jest bardzo irytujący. A może kontrola z lęku, ze strachu, z nerwicy, perfekcjonizmu? Taka dominacja doprowadzi do zguby. A jak myślisz w sensie dominuje jako łobuz i postrach dzielnicy, no to o takim nie powiemy miękki, kobiety raczej będą się to baly i unikaly, ale druga połowa będzie jakoś podniecona i na takiego poleci (stereotyp taki nawet jest że baby lecą na niegrzecznych chlopcow) 

31 minut temu, Dryagan napisał(a):

I podobnie z tym „silnym mężczyzną”. Silny w jakim sensie? @Dalila_, Ty po prostu lubisz osiłków? 😄 Bo jeśli mówimy o sile charakteru, to ona wcale nie musi iść w parze z "twardością". Można być bardzo stanowczym człowiekiem, a jednocześnie czułym i wrażliwym.

Zresztą odpowiedzialność też nie jest tym samym co siła. Można być przebojowym, dominującym facetem, który w chwili kiedy naprawdę trzeba coś unieść, znika. A można być spokojnym, mało efektownym człowiekiem, który po prostu zostaje i robi to, co trzeba. Dla mnie chyba właśnie to drugie więcej mówi o sile niż cały ten wizerunek „twardego faceta”.

Nie nie "twardy" "twardziel" chodziło mi oczywiście o siłę charakteru:) a czy lubię osiłków? Nie mam nic przeciwko osiłkom o ile zwyczajnie potrafią myśleć i jakos rozmawiać chociaż xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

33 minuty temu, Dryagan napisał(a):

A można być spokojnym, mało efektownym człowiekiem, który po prostu zostaje i robi to, co trzeba. Dla mnie chyba właśnie to drugie więcej mówi o sile niż cały ten wizerunek „twardego faceta”.

Ot i otóż to.A czy miękki mezczyzna tak postapi?No nie.

Wiec wychodzi na to ze,ci bardziej efektowni , są najczesciej słabi,duzo gadaja robią dobre pierwsze wrazenie,a mało robią.I zaznacze tylko że nawet tacy,nie zawsze sa miekkimi ludzmi.Ale my kobiety chyba umiemy to zauważyć,po najmniejszych oznakach.Wystarczy przyjzec sie czyjemus życiu,nie tylko zachowaniu w danym momencie ,gdy sie kogos poznaje i slucha jego slor,jaki to on taki i taki a jego życiorys mówi co innego.Jesli sam nie ogarnia swoich problemów,to i wspolnych nie udźwignie.I to jest ta miekkosc charakteru.A miekkosc w obyciu to co innego.Ale jak mowia krowa co dużo ryczy,malo mleka daje.🤣Ja osobiscie uwazam ze ci silni faceci jakos nie są też wylewni i zbyt czuli (przynajmniej nie za często)bo w życiu i obyciu z innymi ludzmi tez nie mogą tacy być,zeby im dupy nie skopali.A ich wrazliwosc i siła kryje sie pod ich skorupą obojetnosci.I tylko nieliczni jej doswiadczaja czyli wybrane osoby ,np kobieta.ktora pokochaja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

Obiektywnie miękki charakter u mężczyzny nie jest atrakcyjny dla kobiet. Kobiety interesują się ,,twardzielami" bo podświadomie tacy są atrakcyjni. To raczej wynika z ewolucji że tak mamy. Lgniemy do pewnych siebie mężczyz, twardych, którzy się łatwo nie dadzą złamać, którzy są odpowiedzialni i na których można liczyć, podświadomie to powoduje że czujemy się przy nich bezpiecznie i takiemu można życie oddać jeśli dojdzie uczucie. Po prostu to mężczyzna jest sterem całego związku i potencjalnej rodziny, powinien być, więc jak ma cechy przywódcze to nas do nich ciągnie. Tak mi się wydaje. I nie chodzi tu o to że nie może być artystą, wrażliwym, łagodnym barankiem przy tym etc. Może, tylko jednocześnie musi mieć ten charakter bo jak nie ma... to po co nam taki dzidziuś do niańczenia? Jak myślicie?

(Inną sprawą jest wybieranie toksykow albo przemocowcow, uzależnionych, itp. ale to już wina środowiska w jakim kobieta dorastała i raczej zdrowy mechanizm nie jest, ale to nie ten temat)  

jezu! pięknie to napisałaś. zgadzam się i podpisuję od razu!

Patka Verinia.

Ziemia jest średnią planetą, okrążającą przeciętną gwiazdę, położoną na skraju zwyczajnej galaktyki spiralnej, jednej z ponad miliona galaktyk w obserwowalnej części wszechświata. ~ Stephen Hawking ~

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Dalila_ napisał(a):

niepewny swojego, i tego jak postępować. Co wybierać, co jest dla niego ważne, jak zadbać o rodzinę, które wartości przedłożyć. Och taki (co wie) twardziel jest cudo 

Hehe no wlasnie.Nam Dalija to chyba taki drwal z lasu🤣

Ale zawsze w takich dyskusjach przypomina sie taki przyklad z mojego wł.zycia.Kiedys spotykalam sie z chlopakiem(jak bylam mlodsza)i takie cuda nawijal na uszy.A jak zabralam go na spotkanie z moja paczka znajomych,i byly tam inne fajne laski,to chłop nie wiedzial co robić hahaha

Juz zaczely z nim flirtowac i juz byl zakochany w innej.A ja mialam ubaw lekki.

Mi tam nie zalezalo,dobrze ze sie w innej zabujal,choc szkoda ze dostal kosza,no i chciał wrocic.A dla mnie definitywnie Wyjazd.Bo wlasnie tego niezdecydowania u mężczyzn nie nawidze wręcz,dla mnie to najwieksza słabość.Chwiejny charakter i brak pewnosci co do swoich wyborow.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lucy32 No to akurat rozumiem Cię bardzo dobrze. Mnie też chyba bardziej niż „miękkość” drażni u człowieka chwiejność - zwłaszcza taka, że wystarczy pojawienie się nowej, atrakcyjniejszej opcji i nagle wszystkie wcześniejsze deklaracje tracą ważność. Można zmienić zdanie, oczywiście. Człowiek nie podpisuje własnych wyborów krwią na wieczność. Ale co innego zmienić zdanie po namyśle, a co innego miotać się zależnie od tego, kto akurat wszedł do pokoju. Ja mam zresztą dokładnie odwrotną przypadłość. Jak już coś wybiorę (albo kogoś) to bardzo trudno mnie od tego wyboru odwieść. Czasem nawet wtedy, kiedy całe otoczenie zgodnie uważa, że najwyższa pora się opamiętać 😄 I nie twierdzę, że to zawsze zaleta. Upór potrafi człowieka zaprowadzić w bardzo głupie miejsca. Ale przynajmniej jeśli mówię „to jest mój wybór”, to nie znaczy „dopóki nie pokaże się coś ciekawszego”. Zresztą jestem zodiakalnym Baranem, więc najwyraźniej dostałem upór w wyposażeniu fabrycznym. Można mnie przekonywać, można argumentować, można nawet mieć rację. To ostatnie niestety wcale nie gwarantuje sukcesu.

Są odpowiedzi, które przychodzą dopiero wtedy, gdy człowiek przestaje walczyć ze światem, a zaczyna słyszeć własną duszę (Aida)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Dryagan napisał(a):

Jak już coś wybiorę (albo kogoś) to bardzo trudno mnie od tego wyboru odwieść. Czasem nawet wtedy, kiedy całe otoczenie zgodnie uważa, że najwyższa pora się opamiętać

Wiem o czym mowisz.I to wlasnie jest pociagajace myślę dla kobiet.Ta stabilnosc uczuć i pewność wyboru..

Baranki są uparte,ale sa raczej tez i inteligentne i czasami możesz wiedzieć ze robisz cos źle i wycofac się,a czasami wiesz ze robisz dobrze i wtedy cała naprzód.Ja np jestem Strzelcem i tez mam ten upor do swoich wyborów,nawet wbrew wszystkim,rodzinie, znajomym próbującym mnie uświadamiać.Kiedy wiem ze ma byc tak to tak bedzie🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×