Skocz do zawartości
Nerwica.com

Ambicje rodziców


Raul silva

Rekomendowane odpowiedzi

No trochę tak jest poza tym to jest trochę tak że wszędzie dobrze że nas nie ma. Jeśli się samemu wybierało to ten wybór jednak był czymś spowodowany. Gorzej jak ktoś naciskał typu właśnie rodzice a zainteresowania były inne 

2 minuty temu, Żaba Monika napisał(a):

Tez kiedyś jechałam autokarem do Hiszpanii, nie wiem czy teraz bym wysiedziała.

Ja do Grecji, koszmar to była najdłuższa i zarazem ostatnia za granice podróż autokarem 😜 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, lily was here napisał(a):

No trochę tak jest poza tym to jest trochę tak że wszędzie dobrze że nas nie ma. Jeśli się samemu wybierało to ten wybór jednak był czymś spowodowany. Gorzej jak ktoś naciskał typu właśnie rodzice a zainteresowania były inne 

Ja do Grecji, koszmar to była najdłuższa i zarazem ostatnia za granice podróż autokarem 😜 

Ja jechałam jeszcze potem autokarem z Wielkiej Brytanii do Francji, ale jednak to jest bliżej, plus pod kanałem można było wysiąść z autokaru (i iść pieszo - żartuję).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 godzin temu, Lucy32 napisał(a):

Nie było jeszcze szkół o profilach hotelarski i turystycznych,dopiero się coś pomału zaczynało w tym kierunku otwieraćpozniej.

Technika hotelarskie funkcjonują w Polsce od prawie 100 lat także nietrafiony argument. 

 

13 godzin temu, Lucy32 napisał(a):

Dokladnie.Jak się bylo mlodziutkim czlowiekiem,to się nie wiedzialo jeszcze co sie dokladnie chce robic.A i uczyc się nie chcialo😂

Nie wszyscy byli leniwi za młodu, aczkolwiek siedzenie w książkach też ci nie zagwarantuje wielkiego hajsu w życiu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mnie nic nigdy nie sugerowali dlatego zostalem nikim :D

 

moglem isc do szkoly jakiej chcialem zawsze, nigdy nie ingerowali w jakies moje wybory. 

 

 

W dniu 13.09.2026 o 21:57, Żaba Monika napisał(a):

Tez kiedyś jechałam autokarem do Hiszpanii, nie wiem czy teraz bym wysiedziała.

jechalem ponad 20 lat temu autokarem bez klimy do bułgarii ponad 30h jak jeszcze byly granice. koszmarna podroz jakby tak mialy teraz wygladac jakies wyjazdy to bym chyba nigdy nigdzie nie pojechal juz. 

dlatego jak widze tych przeciwnikow otwartych granic i eu to bym gonil z pałą i wsadzil ich do takiego autobusu w jedna strone do rosji. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja miała takie szczęście i pecha jednocześnie, że moi rodzice nie mieli wobec mnie żadnych oczekiwać. Z jednej strony jak się nie spodziewają po tobie niczego dobrego to ciężko ich rozczarować. I gdyby nie to, że to faktycznie oznaczało, ze ciężko rozczarować kogoś na maksa tobą rozczarowanego to można uznać, że miałam farta. Moi rodzice chcieli bym wyszła za maż i ktoś się mną zaopiekował i zdjął z nich odpowiedzialność za mnie. 

Wiec, wybrałam szkołę jaką chciałam i skończyłam studia jakie chciałam, choć chcieli mnie wydać za maż najlepiej po podstawówce to jak wychodziłam za mąż w wieku 23 lat to nie byli zadowoleni, uważali że powinnam najpierw skończyć studia, mam czas i poszukać kogoś lepszego, a nie wychodzić za mąż za pierwszego chętnego. 😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

38 minut temu, Pokraka napisał(a):

Moi rodzice chcieli bym wyszła za maż i ktoś się mną zaopiekował i zdjął z nich odpowiedzialność za mnie. 

nawet mnie to rozbawilo ale to chyba czeste :D sadzilem ze to w przypadku chlopow tak jest ze matki maja dosc im gotowac obiad i czekaja az jakas naiwna baba sie znajdzie :D nie sadzilem ze w przypadku corki tez moze tak byc :D

40 minut temu, Pokraka napisał(a):

a nie wychodzić za mąż za pierwszego chętnego. 

to akurat dobra rada byla moim zdaniem zwykel jak zapytac ludzi co by bylo jakby wyszli za poierwszego chetnego to wiele osob po czasie uzna ze katastrofa :D

3 minuty temu, Raul silva napisał(a):

Rodzice czesto faworyzuje z innymi ludźmi, pamiętam jak mama przyjeżdżała do domu z mamą kolegi z wywiadówki to przy kawce zawsze wyło co mój Krzyś  zrobił super w szkole lub co zrobił super Arek 

nie wszyscy rodzice tacy sa tylko ci z niespelnionymi ambicjami ktore chca aby realizowaly dzieci. zauwazylem ze im glupszy rodzic tym bardziej dziecmi sie chce pochwalic przed innymi rodzicami bo sam nie ma czym to chce zeby np. dziecko nie wiadomo jakie szkoly pokonczylo zapominajac o tym ze dziecko ma jego geny wiec jak sam slabo czyta to ciezko zeby dziecko einsteinem zostalo z tymi samymi genami. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, libed napisał(a):

to akurat dobra rada byla moim zdaniem zwykel jak zapytac ludzi co by bylo jakby wyszli za poierwszego chetnego to wiele osob po czasie uzna ze katastrofa :D

Bo obie strony muszą być chętne. Skoro się nie zdecydowali, to znaczy że tylko jedna strona była zainteresowana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

31 minut temu, Raul silva napisał(a):

Rodzice czesto faworyzuje z innymi ludźmi, pamiętam jak mama przyjeżdżała do domu z mamą kolegi z wywiadówki to przy kawce zawsze wyło co mój Krzyś  zrobił super w szkole lub co zrobił super Arek 

Z cyklu memiczny syn kolezanki twojej starej 

Edytowane przez lily was here

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×