Skocz do zawartości
Nerwica.com

Ambicje rodziców


Raul silva

Rekomendowane odpowiedzi

Hej, jakie plany zawodowe mieli wasi rodzice wobec wasi 

-moja mama chciała żebym poszedł na studia  związane z budownictwo ale życie zweryfikowało, ledwo zdałem gimnazjum potem zsz i lo dla dorosłych  i edukacje zakończyłem.

Mama do dziś na żal ze sie dalej nie uczyłem  natomiast tata luzik zawodówkai spokój, czasem mama mi wypomina że mogłem pracować w biurze q nie fizycznie magazyn/produkcja. 

A jakie rodzice mieli plany wobec was ?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Żaba Monika napisał(a):

W sumie to nie wiem czy mieli jakies plany. Zawsze kazali mi sie uczyc, ale nie mowili mi co mam robic w zyciu, i w sumie dobrze, bo pewnie i tak bym sie z nimi klocila, albo miala do nich zal. A tak to moge miec zal co najwyzej do samej siebie XD

U mnie tak samo ;) kazali sie uczyc, ale konkretnych rzeczy mi nie wybierali. Sama wybrałam szkoły/profile itd potem zawod / studia.

Nie wiem jak to jest, jak rodzic cisnie w kluczowej kwestii ale czuje, ze bym sie buntowała. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie chyba podobnie. Wprost nie mówili, ale ogólnie była taka presja społeczna i w szkole, że jak się dobrze uczysz, to musisz iść na studia. Mama była zawiedziona, że nie zrobiłam magistra, ale ostatecznie widać, że bardziej się dla niej liczy to, że nie zostałam bezdzietną starą panną 🤭

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moi to by najchętniej widzieli mnie w zawodzie katechetki🤣bo bardzo religijni.

A mnie się marzyło zostać Stewardessą 🤣(Błąd🤣

I tak się nie udało .Nie było jeszcze szkół o profilach hotelarski i turystycznych,dopiero się coś pomału zaczynało w tym kierunku otwieraćpozniej.

Edytowane przez Lucy32

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Moi to by najchętniej widzieli mnie w zawodzie katechetki🤣bo bardzo religijni.

A mnie się marzyło zostać Stewardessą 🤣(Błąd🤣

I tak się nie udało .Nie było jeszcze szkół o profilach hotelarski i turystycznych,dopiero się coś pomału zaczynało w tym kierunku otwieraćpozniej.

Nie trzeba takiej szkoły, żeby zostać stewardessa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiadomo rodzice chcą żeby dzieci miały lepiej odnich i dobrze zarabiali

kiedyś  wspomniałem prz niedzielnym obiedzie o szkole policealnej terapeuta zajęciowy  to tata powiedział to to praca dla bablepiej techniczny  umiejętności się uczyć. 

Ostatnio spotkałem się z kuzynem mieszkający w niemczech i on jest kreślarzem sporządza rysunki i szkice budowlane(w niemczech majataką szkołe 3 letnią kreślarz budowlany) i też mnie  zaciekawił jego zawód

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Moi to by najchętniej widzieli mnie w zawodzie katechetki🤣bo bardzo religijni.

A mnie się marzyło zostać Stewardessą 🤣(Błąd🤣

I tak się nie udało .Nie było jeszcze szkół o profilach hotelarski i turystycznych,dopiero się coś pomału zaczynało w tym kierunku otwieraćpozniej.

Ostatnio  na pracuj jakieś linie lotnicze z zea rekrutowały na stewardesse i oni oferowali szkolenie stewardess wymagali głównie  języka i wieku do 30

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Raul silva napisał(a):

Wiadomo rodzice chcą żeby dzieci miały lepiej odnich i dobrze zarabiali

kiedyś  wspomniałem prz niedzielnym obiedzie o szkole policealnej terapeuta zajęciowy  to tata powiedział to to praca dla bablepiej techniczny  umiejętności się uczyć. 

Ostatnio spotkałem się z kuzynem mieszkający w niemczech i on jest kreślarzem sporządza rysunki i szkice budowlane(w niemczech majataką szkołe 3 letnią kreślarz budowlany) i też mnie  zaciekawił jego zawód

To ja chciałam Psychologię studiować,takie mialam zajawki.Dzisiaj to dobrze płatny zawód.Ale chyba bym nerwowo wysiadła.

Cały dzień słuchać czyjegoś użalania.Psychiatra też by był ciekawy zawód.Ale za dużo nauki.

 

1 minutę temu, Raul silva napisał(a):

Ostatnio  na pracuj jakieś linie lotnicze z zea rekrutowały na stewardesse i oni oferowali szkolenie stewardess wymagali głównie  języka i wieku do 30

A ile trwać miało to szkolenie.I tak bymmsie teraz nie załapała.Jestem powyżej 30tki.Ale kiedyś..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Lucy32 napisał(a):

To ja chciałam Psychologię studiować,takie mialam zajawki.Dzisiaj to dobrze płatny zawód.Ale chyba bym nerwowo wysiadła.

Cały dzień słuchać czyjegoś użalania.Psychiatra też by był ciekawy zawód.Ale za dużo nauki.

 

A ile trwać miało to szkolenie.I tak bymmsie teraz nie załapała.Jestem powyżej 30tki.Ale kiedyś..

Przepraszam  z tym wiekiem, kiedyś  jeszcze podobała mi się  praca celnika ale pewnie nie zdał bym testów i jestem słaby psychicznie 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Raul silva napisał(a):

Przepraszam  z tym wiekiem, kiedyś  jeszcze podobała mi się  praca celnika ale pewnie nie zdał bym testów i jestem słaby psychicznie 

 

 

 

 

Spoko,dzięki za link.

Ciekawie są ubrane te Emiratki🤣

Wymagany wzrost minimum 160 cm to ok,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy ma nietypowe plany zawodowe stewardessa rzeczywiscie branża lotnicza np pilot , kontroler lotu  , mechanik lotniczy  to ciekawe zawody i można podróżować po świecie. 

Tylko jak pojawią się  ciekawa praca/szkoła to człowiek nie kożysta i zostaje żal...

Edytowane przez Raul silva

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Raul silva napisał(a):

Każdy ma nietypowe plany zawodowe stewardessa rzeczywiscie branża lotnicza np pilot , kontroler lotu  , mechanik lotniczy  to ciekawe zawody i można podróżować po świecie. 

Tylko jak pojawią się  ciekawa praca/szkoła to człowiek nie kożysta i zostaje żal...

Dokladnie.Jak się bylo mlodziutkim czlowiekiem,to się nie wiedzialo jeszcze co sie dokladnie chce robic.A i uczyc się nie chcialo😂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

43 minuty temu, Raul silva napisał(a):

Ostatnio  na pracuj jakieś linie lotnicze z zea rekrutowały na stewardesse i oni oferowali szkolenie stewardess wymagali głównie  języka i wieku do 30

No tak stewardessa to głównie języki i wiek, kiedyś wzrost, aktualnie nawet i nie to do końca jest problemem, to jest po prostu zależne od modelu samolotu a nie każdy jest wielki i takie 1.6 na szpilkach jest w stanie sięgnąć do schowków na bagaż. To tylko o to się rozchodzi. U pilota z kolei wysoki wzrost jest wręcz niepożądany.

W ogóle niefajna praca btw. Bardzo obciążająca fizycznie i wcale nie jakoś super płatna.

Edytowane przez lily was here

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, lily was here napisał(a):

Jeszcze jest ciśnienie żeby być na b2b w niektórych liniach więc to w ogóle się robi kiepski deal.

To akurat najgorsze+nie ogarnięci pasazerowie

Praca z ludzmi jest zawsze najbardziej stresujaca

Edytowane przez Lucy32

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W młodości  ładne kolorowe ogłoszenia wpływają inaczej na niedoświadczony zawodowo ludzi i wtedy każda praca jest atrakcyjna,  a to tylko taki chwyt, pamiętam  jak na komisji wojskowej  było pełno ulotek i plakatów rekrutujących do armii ja z podjaranania się prawie wstawiłbym do armii

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×