Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samotność


michal75

Rekomendowane odpowiedzi

Samotność często wiąże się ze „skrzywioną percepcją świata” -kiedy człowiek po wielu rozczarowaniach zaczyna zakładać, że inni go odrzucą, zranią albo wykorzystają. Wtedy może wycofywać się z relacji, być bardziej podejrzliwy lub nie zauważać sygnałów sympatii. To z kolei może pogłębiać samotność. Aby wyjść z samotności, warto najpierw przyjrzeć się temu, jak postrzegamy siebie i innych, a następnie stopniowo uczyć się bardziej otwartej, ale jednocześnie zdrowej i ostrożnej ufności.

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, Melodiaa napisał(a):

Samotność często wiąże się ze „skrzywioną percepcją świata” -kiedy człowiek po wielu rozczarowaniach zaczyna zakładać, że inni go odrzucą, zranią albo wykorzystają......

bo go wykorzystali, odrzucili, skrzywdzili, nikt chyba nie czuje się wykorzystany bezpodstawnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, michal75 napisał(a):

bo go wykorzystali, odrzucili, skrzywdzili, nikt chyba nie czuje się wykorzystany bezpodstawnie

Znamy się nie od dziś więc historia kojarzę. Jednak warto abyś zaczerpnął terapii. Przychodzisz tutaj teraz bardzo rzadko i nie wiem czy się zdecydowałeś. 

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dopóki człowiek sam ze sobą nie umie dobrze żyć i sam ze sobą ma problemy, to nie będzie umiał żyć z innymi. To samo jest z zaufaniem. Nie da się zaufać drugiej osobie jak samego siebie człowiek nie jest pewien

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś popularna była koncepcja, że samotni są ci, którzy mają niskie kompetencje społeczne. Próbowano więc pomóc im je zwiększyć np. poprzez treningi prowadzenia rozmowy, aktywnego słuchania lub odczytywania komunikatów społecznych. Okazało się jednak, że to niewiele daje. Niektórzy są samotni pomimo wysokich umiejętności społecznych – mówi prof. Magdalena Śmieja i tłumaczy, że aby wyjść z samotności, trzeba przede wszystkim wyprostować skrzywioną percepcję świata i wykształcić bardziej ufną postawę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@michal75 ale powodów samotności może być tyle ilu jest ludzi na świecie. Nie u każdego problemem jest brak ufnej postawy albo skrzywiona percepcja. Czasem powodem samotności może byc chociażby paskudny charakter, który odrzuca innych.

Jakby recepta była taka prosta to nikt nie byłby samotny. A trzeba też pamiętać o takich samotnych z wyboru, którym inni wcale do szczęścia nie są potrzebni. 

Różne są sytuacje, charaktery i potrzeby osób. Bo co Ci po ufnej postawie jeśli zaufasz nie tym co potrzeba i się jeszcze bardziej sparzysz zamiast przełamać.

 

To co zacytowałes to bardziej materiał do gazety żeby zapełnić stronę niż realna rada jaka może komuś pomóc imho

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Popisałbym chętnie z osobami, które były / są niezrozumiałe przez swoje otoczenie, w szkole zawsze na uboczu, jakby wytykane palcami? Z tym, że nie wiadomo w sumie dlaczego. Bo ani nie śmierdzi, ani nie jest jakimś koszamarem urodowym, itd, ale masz ten feler, że nie łapiesz dowcipów rówieśniczych, robisz dobrą minę do ich gadek, co oni finalnie może zauważają, że reagujesz inaczej, a śmiejesz się tylko dlatego, żeby się im przypodobać. 

Ja tak miałem całe życie, a teraz jest okres, gdy sobie to przypominam. Nie tak bez powodu, ale łapię się na tym, że np mnie nie ciekawią inni, którzy prowadzą infantylne i płytkie rozmowy, jesteś w otoczeniu takich osób i jak przyjdzie co do czego, to zdajesz obie sprawę, że jesteś sam, bo oni ci nie pomogą, nie wysłuchają. Są tutaj tacy samotnio wbrew sobie? Bo naturalnie o nich mówię, bo jak ktoś jest szczęśliwym singlem, to nie narzeka na samotność.

Edytowane przez michal75

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

22 godziny temu, michal75 napisał(a):

Kiedyś popularna była koncepcja, że samotni są ci, którzy mają niskie kompetencje społeczne. Próbowano więc pomóc im je zwiększyć np. poprzez treningi prowadzenia rozmowy, aktywnego słuchania lub odczytywania komunikatów społecznych. Okazało się jednak, że to niewiele daje. Niektórzy są samotni pomimo wysokich umiejętności społecznych – mówi prof. Magdalena Śmieja i tłumaczy, że aby wyjść z samotności, trzeba przede wszystkim wyprostować skrzywioną percepcję świata i wykształcić bardziej ufną postawę.

Nie wiem czy tak jest że to trzeba. Ale wiem że samotność nie zależy od liczby ludzi wokół. Mozna być samotnym w tłumie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×