Skocz do zawartości
Nerwica.com

Czemu olewanctwo jest zdrowe:)


Dalila_

Rekomendowane odpowiedzi

Nie ważne w czym ale czuje że inni ode mnie biorą wysysają. I nie ważne jak dużo razy coś mowisz i stawiasz dystans w bardzo miłych i grzecznych słowach. Stwierdzam że m a m to w D u p i e

Oby w tym wytrwać bo lepsze dla mnie mimo że mogę wyjść na chuja 

 

Wasze refleksje...?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już Ci kiedyś coś na ten temat mówiłem. Dopóki sama nie zaczniesz szanować swojej przestrzeni to inni też nie będą. 

15 minut temu, Dalila_ napisał(a):

stawiasz dystans w bardzo miłych i grzecznych słowach

O tu zmień coś ^^

 

15 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Wasze refleksje...?

yolo

Żyj tak żeby Tobie było dobrze. Tylko pamiętaj, że wolność Twojej pięści kończy się tam gdzie zaczyna się wolność mojego nosa. Czy jakoś tak to leciało :D 

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Olewactwo zaczyna się tam, gdzie kończy się kultura. Rozumiem, gdy ktoś naruszy twoją przestrzeń osobistą, czymś urazi, to wtedy taka reakcja mnie nie dziw, bo jednak siebie powinniśmy stawiać na pierwszym miejscu.

 

Jeśli to jakieś np. ghostowanie, czy perfidne, mało kulturalne olewanie z jakiegoś x powodu, błahego i mało zauważalnego - wtedy ma to wszystko wydźwięk pejoratywny. 

 

Osobiście nie lubię takiego zachowania, nigdy nikogo nie olewam, nawet jak mnie czymś wkurwi to po prostu mówię wprost, bo takie zachowanie świadczy tylko o nas. 

 

No ale każdy ma inne podejście i inaczej sobie radzi z różnymi sytuacjami. Nie oceniam.

Tylko w swoim szaleństwie jestem wolna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

Nie ważne w czym ale czuje że inni ode mnie biorą wysysają. I nie ważne jak dużo razy coś mowisz i stawiasz dystans w bardzo miłych i grzecznych słowach. Stwierdzam że m a m to w D u p i e

Oby w tym wytrwać bo lepsze dla mnie mimo że mogę wyjść na chuja 

 

Wasze refleksje...?

Widocznie jesteś skupiona na sobie albo na grom wie czym, skoro Tobie jest tak dobrze to co komu do tego, wolny kraj^^

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie jest lekki kryzys, kłoćę się ciąglę z krewnymi, bo chcą żebym z nimi rozmawiał i czas spędzał, a ja tylko w gry gram i muzyki słucham i nie chce mi się z nikim spędzać czasu i lipa jest. Właśnie wszystkich olewam, a potem wszyscy źli na mnie i smutno, a ja sie czuję jak gnój Xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Żaba Monika napisał(a):

Dobrze olewać rzeczy nieważne, a skupić się na ważnych. 

Tak mi się skojarzyła modlitwa o pogodę ducha „Panie, użycz mi pogody ducha, abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić, odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić, i mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego”

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

Nie ważne w czym ale czuje że inni ode mnie biorą wysysają. I nie ważne jak dużo razy coś mowisz i stawiasz dystans w bardzo miłych i grzecznych słowach. Stwierdzam że m a m to w D u p i e

Oby w tym wytrwać bo lepsze dla mnie mimo że mogę wyjść na chuja 

 

Wasze refleksje...?

Mam takie wrażenie, że u Ciebie to może nie być tylko kwestia ludzi, którzy biorą i nie szanują granic. To pewnie też ale - może jest tam jeszcze druga zmienna: Twoja własna potrzeba kontaktu, ruchu, działania idącego do odbicia swoich myśli i działan od pryzmatu jaki stanowi choćby taka społeczność jak nasza.

 

Bo jak człowiek bardzo potrzebuje bodźców i ludzi, to łatwo wejść w wiele rozmów, tematów, reakcji, a potem nagle czuć się wyssanym - nie dlatego, że każdy był zły, tylko dlatego, że sam kontakt  ma już koszt.

 

Może granica nie zawsze polega tylko na tym, żeby komuś sympatycznie powiedzieć "stop”. Czasem granicą jest też nie wejść w kolejną wymianę, nie odpalić kolejnego tematu, nie sprawdzać, czy znowu coś się wydarzy^^

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Nie lubię świtu napisał(a):

Mam takie wrażenie, że u Ciebie to może nie być tylko kwestia ludzi, którzy biorą i nie szanują granic. To pewnie też ale - może jest tam jeszcze druga zmienna: Twoja własna potrzeba kontaktu, ruchu, działania idącego do odbicia swoich myśli i działan od pryzmatu jaki stanowi choćby taka społeczność jak nasza.

 

Bo jak człowiek bardzo potrzebuje bodźców i ludzi, to łatwo wejść w wiele rozmów, tematów, reakcji, a potem nagle czuć się wyssanym - nie dlatego, że każdy był zły, tylko dlatego, że sam kontakt  ma już koszt.

 

Może granica nie zawsze polega tylko na tym, żeby komuś sympatycznie powiedzieć "stop”. Czasem granicą jest też nie wejść w kolejną wymianę, nie odpalić kolejnego tematu, nie sprawdzać, czy znowu coś się wydarzy^^

Ja nie miałam na myśli że inni źli a ja dobra. Wręcz odwrotnie olewactwo samemu tobie zacznie ciążyć tak jak @KochamElcie napisał. Jakby jest się między młotem a kowadłem. I tak źle i tak niedobrze i to chyba jest w tym najgorsze :d

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Verinia napisał(a):

Większość ludzi to roboty i rośliny. 

Hahaha dobra prawda 😂

 

7 godzin temu, Verinia napisał(a):

Dbaj o siebie. Nie dawaj się wciągnąć w dziwne relacje. NIe wszystko złoto, co się świeci. I nie ufaj pozorom. Mów "NIE", i miej gdzieś, co sobie ktoś pomyśli. Nauczysz się, tylko praktykuj ❤️ 

Dzięki i za komplement i dobra rada na końcu;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

Ja nie miałam na myśli że inni źli a ja dobra. Wręcz odwrotnie olewactwo samemu tobie zacznie ciążyć tak jak @KochamElcie napisał. Jakby jest się między młotem a kowadłem. I tak źle i tak niedobrze i to chyba jest w tym najgorsze :d

Ja też nie miałem na myśli tego że inni źly a Ty dobra, chodziło o kierunek w którym ucieka energia:p

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

39 minut temu, digital extasy napisał(a):

Rozchodzi się o powiedzenie "miejcie wyje*ane a będzie Wam dane"? :D Jeśli tak, to z moich doświadczeń wynika, że w 80% (albo i więcej), to prawda :D 

Znam to powiedzenie i zawsze działa. Szkoda że człowiek ma też sprawy z którymi nie może tak się nie przejmować... I się sypie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×